Świętokrzyscy posłowie Mariusz Gosek i Andrzej Szejna połączyli siły w działaniach na rzecz wzmocnienia przemysłu cementowego w Polsce

p
świętokrzyscy posłowie Mariusz Gosek (Solidarna Polska) i Andrzej Szejna (Nowa Lewica) połączyli siły w działaniach na rzecz wzmocnienia przemysłu cementowego w Polsce.
świętokrzyscy posłowie Mariusz Gosek (Solidarna Polska) i Andrzej Szejna (Nowa Lewica) połączyli siły w działaniach na rzecz wzmocnienia przemysłu cementowego w Polsce.
Udostępnij:
Na co dzień różni ich w zasadzie wszystko. Funkcjonują po przeciwnych stronach politycznej barykady. Teraz świętokrzyscy posłowie Mariusz Gosek (Solidarna Polska) i Andrzej Szejna (Nowa Lewica) połączyli siły w działaniach na rzecz wzmocnienia przemysłu cementowego w Polsce. Stawką jest obrona setek miejsc pracy w regionie.

O problemach polskiego przemysłu cementowego rozmawiano w czwartek podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Rozwoju Przemysłu Cementowego w Polsce. Przedstawiciele branży zaprezentowali postulaty dotyczące zmian w regulacjach prawnych. Posłowie zadeklarowali wolę pracy ponad podziałami politycznymi na rzecz stworzenia optymalnych warunków do dalszego rozwoju tego ważnego sektora gospodarki.

Parlamentarny Zespół do spraw Rozwoju Przemysłu Cementowego w Polsce ukonstytuował się pod koniec kwietnia bieżąceo roku. W skład Zespołu weszli posłowie największych partii politycznych obecnych w Sejmie. Funkcję przewodniczącego objął poseł Andrzej Szejna (Nowa Lewica). Wiceprzewodniczącym został między innymi poseł Mariusz Gosek (Solidarna Polska).

Fundament polskiej gospodarki

W czwartek odbyło się pierwsze merytoryczne posiedzenie Zespołu. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele branży skupieni w ramach Stowarzyszenia Producentów Cementu. Przewodniczący Stowarzyszenia Krzysztof Kieres, były dyrektor generalny Dyckerhoff Polska, właściciela Cementowni Nowiny pod Kielcami, zapoznał zebranych z najważniejszymi informacjami dotyczącymi sektora.

Polski przemysł cementowy to 12 zakładów zlokalizowanych w ośmiu województwach, z czego trzy działają w Świętokrzyskiem: Nowiny, Ożarów i Małogoszcz. Polska jest drugim producentem cementu w Europie po Niemczech, a przed Włochami. W 2021 roku krajowa produkcja wyniosła ponad 19,3 miliona ton cementu.

Działalność branży generuje ponad 1,9 miliarda złotych wpływów do budżetów państwa i samorządów, na terenie których funkcjonują zakłady cementowe, a jej łączna wartość dodana wynosi 3,8 miliarda złotych. Sektory cementowy i budowlany są kluczowe dla polskiej gospodarki generując blisko dwa miliony miejsc pracy.

Sektor cementowy bezpośrednio zatrudnia 3500 pracowników, natomiast w ramach łańcucha dostaw oraz sieci podwykonawców zapewnia blisko 22 tysiące miejsc pracy. Sektory cementowy i budowlany zapewniają łącznie blisko dwa miliony miejsc pracy.

- Rozwijamy się w sposób organiczny zgodnie z rytmem rozwoju gospodarki. Przemysł cementowy jest nowoczesny, przyjazny dla środowiska, odpowiedzialny społecznie, zapewniający wysokie standardy pracy. Zredukowaliśmy emisję CO2, węgiel zastąpiliśmy paliwami alternatywnymi, wspieramy bioróżnorodność, deklarujemy zachowanie neutralności klimatycznej na 2050 rok – mówił Krzysztof Kieres.

- Niestety, problemy, z którymi się zetknęliśmy, czyli szalejący wzrost cen wszystkich czynników produkcji plus żądania płacowe powodują, że jesteśmy w trudnej sytuacji – podkreślił Krzysztof Kieres.

Długa lista blokad rozwojowych

W 2021 roku produkcja cementu w Polsce osiągnęła rekordowy pułap 19,3 miliona ton, co oznacza wzrost rok do roku o 2,6%. Jednak, jak wskazuje Stowarzyszenie Producentów Cementu, pomimo pozytywnych sygnałów w dwóch pierwszych miesiącach bieżącego roku agresja Rosji na Ukrainę przyniosła ostudzenie nastrojów.

Wojna stała się jednym z elementów w długim ciągu już istniejących, ale także prognozowanych na przyszłość niekorzystnych zjawisk, które hamują rozwój polskiego sektora produkcji „szarego pyłu”. 

Podstawowym problemem jest galopujący wzrost cen energii elektrycznej, która stanowi nawet 35% procent kosztów produkcji cementu w Polsce. Do tego dochodzi drastyczny wzrost cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla z 5 do 83 euro za tonę w latach 2017-2022. Stowarzyszenie zaznacza, że już przy cenie 28€ za tonę CO2 produkcja klinkieru i cementu w Europie nie jest konkurencyjna wobec importu spoza UE.

- Postulowanym przez nas rozwiązaniem jest wpisanie branży na listę przedsiębiorstw energochłonnych, co uprawnia do ubiegania się o rekompensaty kosztów wynikających z unijnej polityki dotyczącej CO2 w ramach reformy UE ETS. Nie jesteśmy na tej liście, a doświadczamy bardzo dużego wzrostu kosztów praw do emisji. Szacuję, że jako branża musieliśmy dokupić dodatkowych uprawnień za ponad miliard złotych – mówił Włodzimierz Chołuj, członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Cementu i członek zarządu CEMEX Polska.

- Rozmawialiśmy na ten temat z ministrem rozwoju i technologii Waldemarem Budą. Jest zrozumienie po stronie rządowej, w Brukseli też będziemy lobbować za tym rozwiązaniem – dodał Włodzimierz Chołuj.

Obawy branży budzi także kwestia projektowanego przez Komisję Europejską CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), czyli „cła węglowego”, jakie ma być nakładane na produkty importowane do UE z krajów o niższych standardach środowiskowych, by wyrównać szanse na uczciwą konkurencję z producentami ze Wspólnoty. Wprowadzenie „podatku granicznego” przewidziano na 2025 rok.

- Prace nad CBAM poszły w zaskakującym kierunku. Dziś słyszymy: damy CBAM, ale odbierzemy darmowe uprawnienia do emisji CO2. Jeśli ten scenariusz się ziści, musielibyśmy podwyższyć ceny cementu dwukrotnie. Postulujemy, by wygaszanie darmowych uprawnień odbywało się stopniowo. Będziemy o tym rozmawiać także w Brukseli z europosłami – mówił Włodzimierz Chołuj.

Technologie przyjazne dla środowiska

Jak zaznaczył Dariusz Gawlak, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu oraz prezes zarządu Cementowni WARTA S.A., branża akceptuje koncepcję ograniczania podaży darmowych emisji, ale potrzebuje czasu, by się do tego przygotować. Dodał, że postulat rozłożenia „na raty” vacatio legis dla tej regulacji wynika ze specyfiki przemysłu cementowego.

- Ponad 60 procent emisji CO2 w przemyśle cementowym to emisja procesowa. Tego nie jesteśmy w stanie ominąć. Istnieją jednak pomysły, jak ten CO2 złapać, by nie emitować do atmosfery. Prace badawcze trwają. Potrzeba na to jednak czasu i ogromnych, ogromnych nakładów. Prosimy o czas, by nie zabierać nam darmowych alokacji i pozwolić nam na rekompensatę wzrastających kosztów, byśmy mogli spełnić wymagania dotyczące emisji CO2 w obszarze wychwytywania i składowania. Nie chcemy się uchylić od odpowiedzialności, od Zielonego Ładu – potrzebujemy czasu. Mam nadzieję, że na poziomie Zespołu to zrozumienie, że potrzebujemy czasu, będzie. Potrzebujemy wsparcia i czasu – mówił Dariusz Gawlak.

Intensywne prace nad zwiększeniem skali redukcji emisji CO2 do atmosfery są jednym z elementów proekologicznego profilu działalności przemysłu cementowego w Polsce. Branża odgrywa istotną rolę w gospodarce odpadami. Rocznie cementownie wykorzystują nawet 5 milionów ton odpadów produkcyjnych z innych branż takich jak popiół lotny i żużel wielkopiecowy, tym samym przyczyniając się znacząco do ochrony środowiska naturalnego. Nawet 75% energii do produkcji cementu w Polsce pochodzi z paliw alternatywnych, które powstają z odpadów. 1,8 milionów ton odpadów w postaci paliw RDF przetwarzają cementownie, co stanowi ponad 10% odpadów komunalnych powstających w Polsce.

- Dążymy do maksymalizacji udziału ciepła z paliw alternatywnych – podkreśliła Bożena Środa, ekspert Stowarzyszenia Producentów Cementu.

- Z punktu widzenia państwa zagospodarowanie odpadów komunalnych na poziomie krajowym przez sektor cementowy jest ze wszech miar korzystne. Ale dla nas też się to kalkuluje. To sytuacja, w której wszyscy możemy skorzystać – podkreślił profesor Jan Deja z Akademii Górniczo-Hutnicznej, dyrektor biura Stowarzyszenia Producentów Cementu.

Wsparcie ponad podziałami politycznymi

Posłowie będący członkami Parlamentarnego Zespołu do spraw Rozwoju Przemysłu Cementowego w Polsce wolę pracy ponad podziałami politycznymi na rzecz stworzenia optymalnych warunków do dalszego rozwoju tego ważnego sektora gospodarki.

- Obecność przedstawicieli wszystkich znaczących ugrupowań politycznych oznacza, jaką dużą wagę przywiązujemy do tego wyzwania. Jako legislatorzy będziemy starali się składać propozycje legislacyjne i przekształcać je w obowiązujące prawo – powiedział poseł Andrzej Szejna, przewodniczący Zespołu.

- Stoimy ponad podziałami politycznymi, tu nie może być barw politycznych, musimy zadbać, by te problemy rozwiązać. Warto pochylić się nad zmianami ustawowymi, by te problemy wyeliminować. Obrona cementu wpisuje się w polski patriotyzm. Zauważam pole do pracy, konieczność wdrożenia zmian, o których państwo mówicie – podkreślił poseł Mariusz Gosek.

Na poziomie Parlamentu Europejskiego przemysł cementowy wspiera eurodeputowany Adam Jarubas (Polskie Stronnictwo Ludowe), który już na początku kadencji zaaranżował spotkanie przedstawicieli branży z członkami polskiej delegacji do Brukseli z różnych ugrupowań politycznych. Kolejna runda rozmów Stowarzyszenia Producentów Cementu z europosłami odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie