Świętokrzyskie Centrum Onkologii radzi: Bądź świadoma

    Świętokrzyskie Centrum Onkologii radzi: Bądź świadoma

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Dr n. med. Leszek Smorąg – ginekolog onkolog, kierownik Zakładu Profilaktyki Onkologicznej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.
    1/3
    przejdź do galerii

    Dr n. med. Leszek Smorąg – ginekolog onkolog, kierownik Zakładu Profilaktyki Onkologicznej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

    Kłopotliwy „prezent” od partnera
    Co mężczyźni mają wspólnego z rakiem szyjki macicy? Jakie czynniki zwiększają ryzyko zachorowania na ten nowotwór? Dlaczego brak zachorowań w rodzinie nie gwarantuje bezpieczeństwa – wyjaśnia doktor Leszek Smorąg, ginekolog onkolog, kierownik Zakładu Profilaktyki Onkologicznej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

    Wiele kobiet mówi: „rak szyjki macicy mnie nie dotyczy, bo w mojej rodzinie nikt nie chorował na ten nowotwór”. Czy mają rację?
    - W przypadku raka szyjki macicy nie udowodniono podłoża rodzinnego występowania tego nowotworu. Czynnikiem wywołującym zachorowanie jest zakażenie wirusem HPV (brodawczaka ludzkiego). Dlatego podnoszony często argument, że w rodzinie nikt nie chorował na raka szyjki macicy, więc po co się badać, jest błędny.

    Czyli to, że nie chorowała babcia, matka, czy siostra nie ma żadnego znaczenia, bo bez obciążeń rodzinnych też można zachorować na ten nowotwór?
    - Rodzina nie ma tu nic do rzeczy. W raku szyjki macicy podłoże genetycznie jest zupełnie nieistotne.

    To znaczy, że większość kobiet choruje na raka szyjki macicy, bo mają pecha?
    - Można powiedzieć, że mają pecha, dlatego, że zachorowanie na raka szyjki macicy jest wynikiem przetrwałej infekcji wirusem brodawczaka ludzkiego (tzw. HPV – Human papilloma virus). Jest to wirus bardzo rozpowszechniony, ponad 80 procent aktywnych seksualnie kobiet i mężczyzn w swoim życiu miało, ma, lub będzie miało infekcję wirusem HPV. Warto wiedzieć że zakażenie wirusem HPV jest najczęstszą na świecie chorobą przenoszoną drogą płciową.

    Ale chorują tylko niektóre kobiety.
    - I to jest właśnie ten element szczęścia. Większość zakażeń jest stosunkowo niegroźna i ustępuje samoistnie. Jednak u części kobiet zakażenie wirusem HPV może przejść w postać przetrwałą i utrzymywać się kilka lat powodując znaczny wzrost ryzyka zachorowania na raka szyjki macicy. My, niestety, nie wiemy, co jest czynnikiem sprawczym, powodującym, że jedne kobiety chorują, a drugie nie, ale wiemy, że istnieją czynniki zwiększające ryzyko zachorowania.

    Jakie są te czynniki zwiększające ryzyko zachorowania?
    - Oprócz wspomnianego zakażenia wirusem HPV są to np. palenie papierosów, długotrwałe (przez ponad pięć lat) przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych. Większe ryzyko rozwoju raka szyjki macicy może nieść za sobą również wczesne rozpoczęcie współżycia płciowego, duża liczba partnerów seksualnych, liczne ciąże i porody – szczególnie w młodym wieku, przewlekłe stany zapalne pochwy, niski status socjoekonomiczny, niewłaściwa dieta, niski poziom higieny osobistej.

    To znaczy, że w większości przypadków zakażenie wirusem HPV, przeniesionym przez partnera, może spowodować, że kobieta zachoruje na raka szyjki macicy? A czy możemy same zauważyć, że zostałyśmy zakażone wirusem HPV?
    - Niestety, większość tych infekcji przebiega bezobjawowo i przeważająca część osób zakażonych wirusem HPV w ogóle nie wie, że przeszła infekcję. Poza dość rzadkimi objawami w postaci małych brodawek na zewnętrznych narządach płciowych, co też dotyczy nielicznych osób, większość ludzi nie ma praktycznie żadnych sygnałów wskazujących, że zostali zakażeni i ulegli samowyleczeniu.

    Czy możemy się zabezpieczyć przed zakażeniem wirusem HPV, na przykład używając prezerwatyw?
    - Prezerwatywa może zmniejszyć ryzyko zakażenia, ale nie daje pełnej ochrony, ponieważ wirus HPV bytuje również na skórze zewnętrznych narządów płciowych. Tak więc niebezpieczeństwo przeniesienia wirusa z jednego partnera na drugiego istnieje nawet przy bliskim kontakcie intymnym bez odbycia stosunku seksualnego.

    Ile czasu upływa od zakażenia wirusem HPV do zachorowania na raka szyjki macicy?
    - Od infekcji wirusem HPV do rozwinięcia raka szyjki macicy może upłynąć 10 - 30 lat. Ponieważ wiemy, że obecnie młodzież rozpoczyna aktywność seksualną około 17 roku życia, bezpłatne populacyjne badania cytologiczne są prowadzone od 25 roku życia, czyli średnio osiem lat od momentu inicjacji seksualnej.

    Podsumujmy fakty: kobieta może nie mieć świadomości, że w młodym wieku została zakażona wirusem HPV, nie ma żadnych objawów infekcji, a czy będzie mieć objawy rozwijającego się raka szyjki macicy?
    - W stadium przedinwazyjnym raka szyjki macicy, gdy nowotwór jest w pełni wyleczalny, kobieta nie ma żadnych objawów. W momencie gdy pojawiają się objawy, takie jak nieregularne krwawienia z dróg rodnych, krwawienia po stosunku, krwiste upławy, bóle podbrzusza, choroba jest już w zaawansowanym stadium. Dlatego najlepszą formą profilaktyki jest regularne wykonywanie cytologii.

    Dziękuję za rozmowę
    Izabela Opalińska


    Świętokrzyskie Centrum Onkologii w Kielcach zaprasza panie w wieku 25 – 59 lat na bezpłatne badania cytologiczne. Zadzwoń i zarejestruj się na badanie: 609 99 00 33. Zamów bezpłatny transport na badanie do ŚCO i z powrotem: 609 99 00 33. Zamów bezpłatny przyjazd cytobusa – mobilnego gabinetu położnej ŚCO do Twojej miejscowości: 609 99 00 33.

    Projekt „Być świadomą kobietą – wsparcie profilaktyki raka szyjki macicy poprzez działania zachęcające kobiety z Kieleckiego Obszaru Funkcjonalnego do badań profilaktycznych” jest dofinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014 – 2020.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo