Sylwester 2013/2014 pod gwiazdami w Kielcach. Zabawę zakłóciły petardy i race (ZDJĘCIA, WIDEO)

(rzep)
Niebo na sercem Kielc rozświeciły w sylwestrową noc fajerwerki. Ich pokaz trwał około 7 minut, był bardzo piękny. Zgromadzeni na placu ludzie otworzyli w tym samym czasie kilkaset szampanów, wszyscy życzyli sobie nawzajem szczęśliwego nowego 2014 roku.

Sylwester na Rynku w Kielcach - Powitanie 2014 Roku

Podczas zabawy w tłum rzucone zostały petardy i race. Aleksander Piekarski

Podczas zabawy w tłum rzucone zostały petardy i race.
(fot. Aleksander Piekarski )

ZOBACZ ZDJĘCIA:
Sylwester na Rynku w Kielcach - Petardy w tłum
Sylwester na Rynku w Kielcach - koncert Tacy Sami i Ambulans

Zabawa pod gołym niebem rozpoczęła się o godzinie 21.30 największymi przebojami mijającego roku. Mimo chłodu, impreza w centrum miasta zgromadziła kilka tysięcy osób. Przed kielecką publicznością najpierw wystąpił zespół Tacy Sami znany z coverów piosenek Lady Pank. Nie zabrakło takich szlagierów jak "Mniej niż zero" czy "Kryzysowa narzeczona".

Gwiazdą wieczoru była popowa grupa Ambulans. Muzyka kieleckiego zespołu rozgrzewała widownię niemal do końca starego roku. Uczestnicy zabawy nie tylko tańczyli, ale też dobrze znali słowa piosenek.

Kilka minut przed północą, na scenie pojawił się prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Życzę tego, aby w 2014 roku Pan Bóg błogosławił miastu i nam, jego mieszkańcom. Życzę, żebyśmy byli lepsi w stosunku do siebie nawzajem. Wszystkiego dobrego! - mówił włodarz.

Rozpoczęło się głośne odliczanie ostatnich sekund 2013 roku. Gdy wybiła północ, słychać już było dźwięki otwieranych butelek szampana. Wszyscy złożyli sobie noworoczne życzenia, a później podziwiali pokaz sztucznych ogni. Niektórzy kielczanie przynieśli też własne fajerwerki, które odpalali jeszcze przed nastaniem Nowego Roku. Zabawa trwała do godziny 1.00.

Niestety, jak co roku dochodziło do przykrych incydentów: rzucania petard pod nogi i tłuczenia butelek, co uprzykrzało zabawę zwłaszcza osobom, które przyszły z małymi dziećmi.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa
W dniu 01.01.2014 o 10:42, BionZ napisał:

Pan Prezydent zapomniał przy życzeniaxh uwzględniając Boga ze jako urzędnik reprezentuje świeckość Państwa a nie swoje poglądy religijne i potencjalnie przypodobanie sie rodzinie ze Wzgórza.

 


Pan Prezydent zapomniał przy życzeniaxh uwzględniając Boga ze jako urzędnik reprezentuje świeckość Państwa a nie swoje poglądy religijne i potencjalnie przypodobanie sie rodzinie ze Wzgórza.

dokladnie...niestety to juz teraz w tym kraju norma...

G
Gość
W dniu 02.01.2014 o 10:42, Ola napisał:

Najgorsze moje powitanie Nowego Roku w rynku- strach !, zero kontroli, brak Policji, Straży Miejskiej, puszczanie petard "między nogami". "wieś śpiewa i tańczy"

Każdego roku i jest coraz gorzej gdy zbliża się grudzień święta i sylwester wielu ludzi w Kielcach ogarniac strach. Grupa rozwydrzonych niewyżytych wyrostków rządzi miastem i nie ma NIKOGO kto powiedziałby Dośc tego panowania stresowania a nawet terroryzowania  mieszkańców bo często Władcy Petard  mszczą się na tych którzy im się narazili w ciągu roku ..nawet tatusiowie wymierzają karę w imieniu swych urażonych pociech. Gdzie MY żyjemy ? .A może trzeba napisać do Strasburga jaka to tutaj jest EUROPA ..dzika.

g
gość

Pana Lubawskiego trzeba było postawić w tłumie żeby witał Nowy Rok z petardami i rozpryskującym szkłem.

O
Ola

Najgorsze moje powitanie Nowego Roku w rynku- strach !, zero kontroli, brak Policji, Straży Miejskiej, puszczanie petard "między nogami". "wieś śpiewa i tańczy"

G
Gość

Kielczanie to straszne prostaki - do nowego roku parę godzin a ci deb***e już strzelają, jak zdeb***ałe dzieci z kisielem w portkach po kupieniu kapiszonów na odpuście...

G
Gość
W dniu 01.01.2014 o 14:46, aaa napisał:

 Chamów nie brakuje nigdzie. Na imprezach masowych w Krakowie też się takie przypadki zdarzaja. Szampanówkami w ludzi rzucają dla frajdy. Tłuczenie butelek to tradycyjna zabawa kretynów z tego regionu. Jak cham nie stłucze butelki, to chory. W nocy widziałem grupę skinopodobnych małp idącą Warszawską i tłukącą butelki znalezione w koszach. Spłoszyli się, bo jechał radiowóz, ale pewnie potem wrócili do "zabawy". Rzucanie petard to też rozrywka dla małp, bo co innego race, a co innego petardy hukowe, które powinny być zakazane, bo więcej z nich szkód niż pożytku. Dziś o 4 rano (!) czyli już długo po Sylwestrze, banda takich dzikusów urządziła sobie kanonadę, wyrzucając petardy z drzwi pubu Komitet prosto na ulicę, pod przechodzących ludzi i jadące samochody. Ciekawe, co na to właściciele tego przybytku? To niedopuszczalne! 

Ciekawe dlaczego jeszcze  nie zakwalifikowano tej bandziorskiej "rozrywki" jako zagrożenia dla zdrowia i życia ? czy musi się coś strasznego wydarzyć ?

G
Gość

uuuuu w redakcji też dobra biba skoro nie chciało się wykonać selekcji zdjęć.. Wrzucili wszystko co udało się napstrykać 99% zdjęć nie nadaję się do niczego a co dopiero mówić o publicznej publikacji.. wstyd poziom albumu gimnazjalisty, który dostał pierwszy aparat..

a
aaa

Chamów nie brakuje nigdzie. Na imprezach masowych w Krakowie też się takie przypadki zdarzaja. Szampanówkami w ludzi rzucają dla frajdy.

 


Tłuczenie butelek to tradycyjna zabawa kretynów z tego regionu. Jak cham nie stłucze butelki, to chory. W nocy widziałem grupę skinopodobnych małp idącą Warszawską i tłukącą butelki znalezione w koszach. Spłoszyli się, bo jechał radiowóz, ale pewnie potem wrócili do "zabawy".

 

Rzucanie petard to też rozrywka dla małp, bo co innego race, a co innego petardy hukowe, które powinny być zakazane, bo więcej z nich szkód niż pożytku. Dziś o 4 rano (!) czyli już długo po Sylwestrze, banda takich dzikusów urządziła sobie kanonadę, wyrzucając petardy z drzwi pubu Komitet prosto na ulicę, pod przechodzących ludzi i jadące samochody. Ciekawe, co na to właściciele tego przybytku? To niedopuszczalne!

 

a
aaa

A co dzieci robią na takiej imprezie? Od kilku lat wertowany jest ten sam temat - zakłócania różnego rodzaju spendów przez wandali.  Z racji braku gwarancji bezpieczeństwa takiej imprezy nie zaryzykowalabym zdrowia i życia dziecka. 

z
z Bęczkowa
W dniu 01.01.2014 o 13:06, ufi napisał:

To jeszcze Nic! bo gdyby zainstalowali kamerki w ekskluzywnych lokalach .klubach i odtworzyli to ci tam się dzieje nad ranem  :DTo by była dopiero Tragedia a raczej Komediodramat :D rok temu widziałem takiego Byznesmena z usranymi szelkami jak się przechadzał między stolikami.

najgorsza jest ta nowobogacka hołota co to do niedawna za stodołą  kupę robił a teraz trochę się dorobił i rżnie pana.

u
ufi
W dniu 01.01.2014 o 12:58, Gość napisał:

Powinien być (zamiast oczu przechodnia) w mieście lepszy i szerszy monitoring, bo obecny to namiastka. A ja po prostu wracałem ze znajomymi z imprezy i tylko w ciągu 30 minut tyle widziałem przez zwykły przypadek. Wyobrażam więc sobie jaki byłby tragiczny obraz z takiego monitoringu w całości takich "zabaw" ze Śródmieścia w sylwestrową noc.

To jeszcze Nic! bo gdyby zainstalowali kamerki w ekskluzywnych lokalach .klubach i odtworzyli to ci tam się dzieje nad ranem  :D

To by była dopiero Tragedia a raczej Komediodramat :D rok temu widziałem takiego Byznesmena z usranymi szelkami jak się przechadzał między stolikami.

G
Gość
W dniu 01.01.2014 o 12:50, ; napisał:

Powinni cię zatrudnić jako monitoring miejski. 

 

Powinien być (zamiast oczu przechodnia) w mieście lepszy i szerszy monitoring, bo obecny to namiastka. A ja po prostu wracałem ze znajomymi z imprezy i tylko w ciągu 30 minut tyle widziałem przez zwykły przypadek. Wyobrażam więc sobie jaki byłby tragiczny obraz z takiego monitoringu w całości takich "zabaw" ze Śródmieścia w sylwestrową noc.

;
W dniu 01.01.2014 o 11:35, Gość napisał:

Tłuczenie butelek to tradycyjna zabawa kretynów z tego regionu. Jak cham nie stłucze butelki, to chory. W nocy widziałem grupę skinopodobnych małp idącą Warszawską i tłukącą butelki znalezione w koszach. Spłoszyli się, bo jechał radiowóz, ale pewnie potem wrócili do "zabawy". Rzucanie petard to też rozrywka dla małp, bo co innego race, a co innego petardy hukowe, które powinny być zakazane, bo więcej z nich szkód niż pożytku. Dziś o 4 rano (!) czyli już długo po Sylwestrze, banda takich dzikusów urządziła sobie kanonadę, wyrzucając petardy z drzwi pubu Komitet prosto na ulicę, pod przechodzących ludzi i jadące samochody. Ciekawe, co na to właściciele tego przybytku? To niedopuszczalne!


Powinni cię zatrudnić jako monitoring miejski.
 

u
ufi
W dniu 01.01.2014 o 12:27, esteta napisał:

Bidoki na ryneczek przyszły... hahaha

to pochwal się gdzie ty byłeś Bogaczu?

e
esteta

Bidoki na ryneczek przyszły... hahaha

Dodaj ogłoszenie