Synowie, chór, kibicowanie Vive – nowa wojewoda świętokrzyska bez tajemnic

red
Wojewoda Agata Wojtyszek z synami
Wojewoda Agata Wojtyszek z synami archiwum
Agata Wojtyszek, nowa wojewoda świętokrzyska opowiedziała nam o sobie, swoich planach, rodzinie i pasjach.

Od razu w wir pracy

Energiczna, dobrze zorganizowana, opanowana. Agata Wojtyszek, od wtorku wojewoda świętokrzyska, pracę w Urzędzie Wojewódzkim zaczęła już następnego dnia, w środę.

- Przyznaję, że był to dzień pełen emocji. Ta funkcja jest dla mnie dużym wyzwaniem, bo - jak powiedział jeden z wojewodów odbierających wraz ze mną nominację we wtorek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – nikt nie rodzi się wojewodą. Ale jak człowiek chce, to wszystko jest do zrobienia – mówi Agata Wojtyszek.

– Później, w miarę upływu godzin emocje zaczęły opadać. Spotkałam się z bardzo przychylnym przyjęciem. Dużo osób chciało mi pomóc, zadbać, żebym poczuła się jak u siebie. Dyrektor biura wojewody czekał na mnie przed budynkiem, żebym nie błądziła po korytarzach. Czułam się zaopiekowana i przyjęta z godnością.

Nowa wojewoda przyznaje, że w planach ma odwiedzenie każdej gminy i każdego powiatu w województwie. Chce – jak podkreśla – zapoznać się z potrzebami samorządów, żeby móc przekazać te informacje „do góry”, do rządu.

- Urząd wojewody odpowiada za realizację polityki Rady Ministrów w województwie, to reprezentacja rządu w terenie. Będę go reprezentować z godnością dla dobra mieszkańców województwa świętokrzyskiego – podkreśla.

Od nauczycielki do wojewody

Agata Wojtyszek to osoba, która umie słuchać ludzi, ale jako dobry menadżer potrafi też umiejętnie rozdzielać zadania. Z wykształcenia jest nauczycielką matematyki. Skończyła studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach, a potem zrobiła studia podyplomowe z organizacji i zarządzania oświatą, oligofrenopedagofgiki, informatyki i androgogiki. Zanim objęła stanowisko wojewody była przez cztery lata wicedyrektorem Gimnazjum nr 4 imienia Polskich Noblistów w Starachowicach. W 2007 roku wygrała konkurs na dyrektora Szkoły Podstawowej nr 10 z Oddziałami Integracyjnymi imienia Szarych Szeregów. W szkole między innymi wprowadziła dziennik elektroniczny. „Starachowicka „dziesiątka” była pierwszą placówką w mieście, która zyskała wygodne narzędzie komunikacji rodziców ze szkołą.

Jesienią 2014 roku wystartowała w wyborach do Rady Powiatu. Startowała z listy Prawa i Sprawiedliwości, do którego należy od 2001 roku. Dostała 724 głosy i mandat radnej. W wyniku umowy koalicyjnej miedzy Prawem i Sprawiedliwością i Polskim Stronnictwem Ludowym została wicestarostą starachowickim odpowiedzialnym za sprawy oświaty. Na początku kadencji zapowiadała, że jej priorytety do dostosowanie kształcenia zawodowego do potrzeb lokalnych przedsiębiorców, wprowadzenie elektronicznego dziennika we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych, wprowadzenie elektronicznej rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych oraz termomodernizacja szkół podlegających pod Starostwo Powiatowe. W czerwcu rekrutacja na rok szkolny 2015/2016 po raz pierwszy prowadzona była elektronicznie, w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 od września funkcjonuje dziennik elektroniczny, a w Zespole Szkół Zawodowych nr 3 powstała klasa kształcąca w systemie dualnym. Uczniowie, przyszli mechanicy pojazdów samochodowych, uczą się w szkole teorii, a w fabryce MAN w Starachowicach mają praktyki zawodowe i są zatrudnieni jako młodociani pracownicy.

- Rok temu moje życie bardzo się zmieniło. Przyjmując stanowisko wicestarosty wzięłam na siebie dużą odpowiedzialność i nowe obowiązki. Pracując na stanowisku kierowniczym nauczyłam się rozdzielać zadania tak, aby były one efektywnie wykonane. Potrafię koordynować działania i jestem pewna, że szybko zaklimatyzuję się na stanowisku wojewody – mówi Agata Wojtyszek.

Zaskoczenie i duma

- Kiedy dostałam propozycję ubiegania się o fotel wojewody byłam trochę zaskoczona, ale długo się nie namyślałam. Uznałam, że skoro ktoś widzi we mnie potencjał, należy tę szansę wykorzystać, zwłaszcza że radziłam sobie w dużo trudniejszych sytuacjach. Dewiza Prawa i Sprawiedliwości – być blisko ludzi - jest mi osobiście bardzo bliska. Empatia to moja naturalna cecha, której nie muszę się uczyć. Kiedy dowiedziałam się, że moja kandydatura jest jedną z trzech rozważanych podeszłam do tego z dużym spokojem, nie zabiegałam w jakiś szczególny sposób o nominację, ale byłam gotowa na przyjęcie tego wyzwania. Czułam też dumę. Już sama nominacja była dla mnie nagrodą za pracę – opowiada nowa wojewoda.
Telefon z zaproszeniem na spotkanie z wiceministrem spraw wewnętrznych Sebastianem Chwałkiem zadzwonił w piątek około 13. W poniedziałek z każdego województwa do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pojechał tylko jeden kandydat.

- Ale ta rozmowa niczego nie przesądzała. Wieczorem telefon zadzwonił powtórnie. Zaproszono mnie na spotkanie z ministrem Mariuszem Błaszczakiem, a następnie po odbiór nominacji. To była bardzo podniosła uroczystość. Pani premier mówiła o odpowiedzialności, jaka ciąży na wojewodzie jako przedstawicielu rządu w terenie. Tak było we wtorek. A w środę czekała na mnie już ciężka praca – uśmiecha się pani wojewoda.

Teraz przed Agatą Wojtyszek pierwsze decyzje, także te personalne. Co do nazwiska wicewojewody, podane zostanie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Wiadomo za to, kto będzie bliskim współpracownikiem Agaty Wojtyszek w Urzędzie Wojewódzkim. To dwaj radni Sejmiku Województwa: Bartosz Dorywalski, doktor nauk prawnych, były poseł i burmistrz Włoszczowy przez dwie kadencje oraz najprawdopodobniej Andrzej Pruś, sekretarz Świętokrzyskiego Prawa i Sprawiedliwości.

- Chciałabym, żeby obaj dołączyli do mojej drużyny. Bartosz to młody dynamiczny człowiek, ma mnóstwo pomysłów, dobrze się z nim rozmawia. Andrzej to świetny organizator, ma dużą znajomość ludzi i zagadnień, oaza spokoju. Ich funkcje w Urzędzie Wojewódzkim nie będą kolidować z pełnieniem mandatów radnych.

Serce w Starachowicach

- Jako wojewoda nie będę w żaden sposób faworyzować żadnego regionu województwa, choć serce zostanie w Starachowicach. Nie zamierzam przeprowadzać się do Kielc, w końcu obu miast nie dzieli wielka odległość. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje życie się zmieni, ale postaram się zadbać o to, żeby to co najważniejsze pozostało bez zmian. Mam na myśli kontakt z moją rodziną: mężem Michałem i synami, którzy są moim największym sukcesem życiowym – podkreśla z dumą pani wojewoda.

Synowie Agaty Wojtyszek to dorośli mężczyźni. Starszy Maciej inżynier elektrotechniki studiuje na I roku studiów II stopnia (magisterskich) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i jednocześnie pracuje w firmie projektowej jako asystent projektanta. Młodszy Wiktor jest żołnierzem Wojska Polskiego i studentem III roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

- To co robię, robię dla synów. Chcę im pokazać, że trzeba się uczyć, rozwijać, iść do przodu, bo to procentuje. Chcę dawać przykład, że wszystko jest możliwe, że jak się pracuje, to cel pojawi się w zasięgu ręki i naprawdę można go osiągnąć – podkreśla Agata Wojtyszek i dodaje, że martwi się tylko trochę jak będzie z jej obecnością na cotygodniowych próbach chóru „Meridies” przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

- Do tej pory godziłam obowiązki w pracy z próbami chóru. Są one dla mnie bardzo ważne. W chórze śpiewam już 15 lat, więc pewnie postaram się, aby dalej tak było, ale łatwo nie będzie. Wszystkim życzę takiej pasji i przyjaciół, jakich mam w chórze. Śpiewanie dla Boga daje mi wiele radości i relaksu. To jest czas tylko dla mnie, coś, co oprócz czasu spędzonego z rodziną zawsze dawało mi siłę. Lubię też piłkę ręczną i kibicuję kieleckiej drużynie Vive. Mój mąż dobrze o tym wie i od czasu do czasu kupuje dla nas bilety na mecze w Kielcach, choć sam jest kibicem piłki nożnej. I za to, że podziela moje pasje jestem mu bardzo wdzięczna – powiedziała Agata Wojtyszek.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
frajer z psl

POmatołow szlak trafia , dlatego tak kwiczą bo im koryto zabrali , gratulację dla Pani wojewody czas na zmiany i dobrą Polskę

G
Gość

teraz przez cztery lata mamusia zadba o kariery synów , generał pewny

l
leon

życzę powodzenia i sukcesów pani Agato. Duma  z synów

Dodaj ogłoszenie