Tadeusz - pierwsze dziecko, które przyszło na świat w 2020 roku w sandomierskim szpitalu

Klaudia Tajs
Od lewej Marcin Piwnik, sandomierski starosta i Leszek Surdy, wójt Gorzyc z wizytą u malutkiego Tadeusza i jego mamy. Klaudia Tajs
Na świat przyszedł 2 stycznia o godzinie 11.50 Ważył 4,15 kilograma i ma na imię Tadeusz. To pierwsze dziecko urodzone w sandomierskim szpitalu w 2020 roku. Tuż przed Nowym Rokiem na świat przyszła Lena.

Personel medyczny i dyrekcja Specjalistycznego Szpitala Ducha Świętego w Sandomierzu mówią, że mają sylwestrową i noworoczną niespodziankę.

Stary rok zakończyły narodziny Leny, której mama mieszka w Konarach, w gminie Klimontów. Dziewczynka przyszła na świat w Sylwestra o godzinie 23.40. Ważyła 3,1 kilograma i mierzyła 54 centymetry. - To moje pierwsze dziecko, jestem ogromnie szczęśliwa - powiedziała Alicja Hamera, mama Leny. - Narodziny córeczki to taki sylwestrowy prezent dla całej rodziny.

W nowym, 2020 roku jako pierwszy na świat w sandomierskim szpitalu przyszedł Tadeusz. Chłopiec urodził się o godzinie 11.50. Ważył 4,15 kilograma. Jego mama jest mieszkanką gminy Gorzyce.

Doktor Marek Jawornik ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w sandomierskim szpitalu ma nadzieję, że narodziny Tadeusza to dobry debiut na nowy rok.

Tadeusza i jego rodziców odwiedził kilka godzin po narodzinach z wyprawką Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyce. - To radosna wiadomość, wspaniale rozpoczynamy i wchodzimy w rok 2020 - mówił Leszek Surdy. - Mamy pierwsze narodziny w tym roku. To Tadeusz. Ponad cztery kilogramy wagi. To dobry prognostyk dla gminy Gorzyce, że ten rok będzie dostatni i szczęśliwy dla nas. Gratuluję tutaj całej rodzinie. Dziękuję za opiekę i operację związaną z porodem.

Z prezentami do Leny i Tadeusza przyszedł także Marcin Piwnik, sandomierski starosta, który pogratulował mamom pociech. Starosta podkreślił także, że cieszy go fakt, iż na poród w sandomierskim szpitalu zdecydowała się mieszkanka powiatu tarnobrzeskiego. - Cieszy nas każdy poród - powiedział starosta Piwnik. - Jest to dla nas dobra prognoza, bo ubolewamy nad tym, że liczba naszych mieszkańców maleje. Oby w tym roku, tych porodów było znacznie więcej.

W ubiegłym roku w sandomierskim szpitalu urodziło się 500 dzieci. Dyrekcja lecznicy planuje zwiększyć w tym roku liczbę porodów, a zachętą mają być prowadzone na oddziale położniczym zmiany, w tym remont pomieszczeń. - Remont trwał prawie cały 2019 rok - przypomniał dr Marek Kos, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Sandomierzu. - To malowania, uzupełniania ubytków, wymiana płytek także na trakcie porodowym. Zmiany postępują i oddział coraz bardziej nabiera wyglądu.

Są także specjalne nowości dla pacjentek. - To między innymi specjalna dieta dla położnic - dodała Beata Wiater, zastępca dyrektora w sandomierskim szpitalu. - Dieta jest opracowana dla kobiet, które urodziły dzieci. Dieta zmienia się stale. Myślę, że najważniejsze jest to, aby w naszym szpitalu rodziły się dzieci zdrowe przede wszystkim, a mamy, żeby miały taki komfort rodzenia, aby nie uciekały do innych szpitali.

POLECAMY:

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kasia

No jakby mi wparowali po porodzie Panowie w garniaczkach cykać foty ze mną to bym pogoniła. Co to za jakaś samowolka... Ostatnie o czym myślałam zaraz po porodzie to zdjęcia i goście.

G
Gość
5 stycznia, 20:59, Iza:

Jaki on tam młody,ma umysł starego zgreda,czego tu zazdrościć? Ot zwykła miernota z bardzo delikatnie mówiąc złym charakterem . Szkodą gadać

A jednak gadasz. O czym to świadczy? Jesteś jeszcze większą miernota.

I
Iza

Jaki on tam młody,ma umysł starego zgreda,czego tu zazdrościć? Ot zwykła miernota z bardzo delikatnie mówiąc złym charakterem . Szkodą gadać

G
Gość
5 stycznia, 13:42, Gość:

No popatrz... Taki wiejski chłopok dorobił się fotografa.. Prawie jak lenin

I taki młody, a ty kisisz się w zazdrości i nienawiści. Piszcie dalej, bardzo rajcuje mnie jak pultacie się w swojej bezradności i malosci.

G
Gość

No popatrz... Taki wiejski chłopok dorobił się fotografa.. Prawie jak lenin

G
Gość

ten to sternik a rogalik to wielka stopa nie mylić pojęć

G
Gość
3 stycznia, 11:52, Gość:

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

3 stycznia, 12:39, Inspektor BHP:

Oddziałowa zwolnienie dyscyplinarne.

3 stycznia, 14:42, Gość:

Pamiętam że mój mąż nie mógł wejść do mnie tym bardziej bez odzieży a tu proszę taki klops. Już od małego zaraża zielona szarańcza. Dyrektor szpitala do zwolnienia

4 stycznia, 19:30, Gość:

Widocznie wygląd męża nie budził zaufania personelu, a zwalniać to ty sobie możesz...

4 stycznia, 21:19, Wilczyce:

Sternik won od koryta pasożycie.

To tym bardziej za wygląd sternika nie należało go wpuścić na oddział tym bardziej nadwornego fotografa. Rodzice powinni powiedzieć won rogalikowi.

W
Wilczyce
3 stycznia, 11:52, Gość:

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

3 stycznia, 12:39, Inspektor BHP:

Oddziałowa zwolnienie dyscyplinarne.

3 stycznia, 14:42, Gość:

Pamiętam że mój mąż nie mógł wejść do mnie tym bardziej bez odzieży a tu proszę taki klops. Już od małego zaraża zielona szarańcza. Dyrektor szpitala do zwolnienia

4 stycznia, 19:30, Gość:

Widocznie wygląd męża nie budził zaufania personelu, a zwalniać to ty sobie możesz...

Sternik won od koryta pasożycie.

G
Gość
3 stycznia, 11:52, Gość:

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

3 stycznia, 12:39, Inspektor BHP:

Oddziałowa zwolnienie dyscyplinarne.

3 stycznia, 14:42, Gość:

Pamiętam że mój mąż nie mógł wejść do mnie tym bardziej bez odzieży a tu proszę taki klops. Już od małego zaraża zielona szarańcza. Dyrektor szpitala do zwolnienia

Widocznie wygląd męża nie budził zaufania personelu, a zwalniać to ty sobie możesz...

G
Gość

A dlaczego nie imię Marcinek?

G
Gość

a gdzie wielka stopa na fotkach czego go nie ma to lans przecież

G
Gość

Następny materiał: Sternik żegna pierwszego zmarłego w szpitalu pacjenta w 2020 roku. Koniecznie dużo zdjęć.

G
Gość
3 stycznia, 11:52, Gość:

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

3 stycznia, 12:39, Inspektor BHP:

Oddziałowa zwolnienie dyscyplinarne.

Pamiętam że mój mąż nie mógł wejść do mnie tym bardziej bez odzieży a tu proszę taki klops. Już od małego zaraża zielona szarańcza. Dyrektor szpitala do zwolnienia

I
Inspektor BHP
3 stycznia, 11:52, Gość:

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

Oddziałowa zwolnienie dyscyplinarne.

G
Gość

Kto wpuścił tych Panów na oddział bez odzieży ochronnej!?

Dodaj ogłoszenie