reklama

Tajemnica snów. Skąd się biorą, co znaczą?

Ewa ŁukomskaZaktualizowano 
<br>Grzegorz Knapiński lekarz medycyny, kierownik Działu Diagnostyki i Leczenia Zaburzeń Oddychania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym imienia Świętego Rafała w Czerwonej Górze i pielęgniarka koordynująca, Ewa Chrzanowska.
Grzegorz Knapiński lekarz medycyny, kierownik Działu Diagnostyki i Leczenia Zaburzeń Oddychania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym imienia Świętego Rafała w Czerwonej Górze i pielęgniarka koordynująca, Ewa Chrzanowska. Aleksander Piekarski
Czym dokładnie są sny? Naukowe wyjaśnienia tej kwestii nie zawsze są dla nas zrozumiałe. Zwykle największe znaczenie mają przede wszystkim powody, dla których śnimy. To one mają najbardziej znaczący wpływ na formę i treść naszych sennych marzeń.

Wszystko o snach i ich znaczeniach w dwóch dodatkach do "Echa Dnia" we wtorek i środę 21 i 22 lutego. Dzięki nim możesz poznać swoją przyszłość interpretując sny.

Mnóstwo ludzi wierzy, że właściwie rozumiejąc senne marzenia można dowiedzieć się, co nas czeka. W takich praktykach z pomocą przychodzą senniki. Już we wtorek i w środę w „Echu Dnia” znajdą Państwo zbiór najpopularniejszych sennych symboli wraz z ich interpretacjami.

SPRAWDŹ TAKŻE: Senniki z "Echem Dnia". Poznaj swoją przyszłość

Na przestrzeni wieków ludzie przywiązywali do snów ogromne znaczenie. Wielu z nich kierowało się ich interpretacją również podczas podejmowania ważnych decyzji, które później miały znaczący wpływ na ich życie. Wierzono, że sny to pewnego rodzaju przesłanie od sił pozaziemskich, które ma pomóc w rozwiązywaniu ziemskich problemów i rozwiewaniu ewentualnych wątpliwości. Obecnie, mamy do marzeń sennych nieco inne podejście, choć wielu z nas wciąż wierzy, że ich interpretacja ma sens.

Skąd się biorą senne marzenia?

Z naukowego punktu widzenia, sen możemy podzielić na dwie główne fazy: NREM i REM. Ich nazwy pochodzą od skrótów angielskich terminów związanych z występującym podczas tych faz ruchem gałek ocznych (rapid eye movement) lub jego brakiem. Marzenia senne występują w fazie REM, która jest głębszą z tych faz. Na tym etapie wzmaga się aktywność mózgu, oddech jest nieregularny, wzrasta też częstość skurczów serca. U młodych osób faza REM zajmuje około jednej czwartej czasu, jaki przeznaczamy na sen.

- Sen w fazie REM jest głęboki - wówczas organizm regeneruje się, dzięki czemu jesteśmy wypoczęci. W tej fazie nie słyszymy tego, co dzieje się wokół nas, w pewnym sensie odseparowujemy się od czynników zewnętrznych - mówił psychiatra, doktor Jan Latała.

Zdaniem lekarza, senne marzenia mogą mieć źródło w naszych codziennych przeżyciach. - Jest to jeden ze sposobów, jakie nasz organizm stosuje, by poradzić sobie z trudnymi przeżyciami. Zdarza się, że ktoś, kto przeżył coś szokującego, wraca do takiego zdarzenia poprzez marzenia senne. Często snu o konkretnej tematyce powtarzają się regularnie - informował psychiatra.

Senne eksperymenty

Jak dotąd naukowcom nie udało się ze stuprocentową pewnością odpowiedzieć na pytanie dlaczego śnimy. Senne marzenia pozostają w sferze niezbadanych zjawisk, które wciąż budzą ciekawość, ale i niepokój. Są też doskonałą okazją do eksperymentów. Mnóstwo ludzi próbuje świadomego snu, czyli techniki, która pozwala śniącemu decydować, co robi we śnie, a nie jedynie biernie „iść z nurtem”. Tego rodzaju praktyki to jednak nie tylko zabawa - mogą one być wykorzystywane w zwalczaniu koszmarów czy jako narzędzie poznania jaźni. W snach, w których śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.

Jakie znaczenie ma sen?

Jak mówił doktor Jan Latała, człowiek przesypia aż 1/3 życia. - Sen jest ogromnie ważny - wręcz konieczny. By sprawdzić, jak dużą rolę pełni, przeprowadzano eksperymenty na zwierzętach. Te, pozbawione snu, umierały w ciągu kilku tygodni - zaznaczał lekarz dodając: - Sen ma znaczenie nie tylko ze względu na naszą formę fizyczną, ale i psychiczną - podczas snu dochodzi do utrwalania pamięci, regeneruje się też wiele procesów fizjologicznych. Z wiekiem ilość i jakość snu się pogarsza, dlatego osoby starsze często doświadczają związanych z ze snem problemów - informował lekarz.

Dobowa ilość snu nie jest sztywno określona - wiąże się z wieloma czynnikami i naszymi osobistymi potrzebami.

- Niektórym wystarcza 5 godzin snu - inni muszą spać po 9 godzin. Nie oznacza to jednak, że członkowie którejkolwiek z tych grup cierpią na zaburzenia snu. Liczy się to, by po przebudzeniu czuć się wypoczętym. Jeśli człowiek nie śpi tyle, ile powinien, organizm nie ma szans by się zregenerować. Może to być wstęp do depresji, która często zaczyna się właśnie od zaburzeń snu. Jest to jeden z symptomów - informował doktor Jan Latała, dodając: - Bardzo ważna jest odpowiednia higiena snu. Powinniśmy przede wszystkim wstawać o regularnych porach, dzięki temu również godzina, o której kładziemy się spać zostanie unormowana. Powinniśmy też wyeliminować dodatkowe bodźce, takie jak włączony telewizor czy zapalone światło. Z kolei pomieszczenie, w którym śpimy powinno być wywietrzone. Niestety, obecnie często doświadczamy problemów ze snem. Zanim jednak zdecydujemy się na zastosowanie leków, powinniśmy sprawdzić, czy zastosowaliśmy się do zasad higieny snu - radził doktor Jan Latała.

Sen okazją do badań diagnostycznych
Sen to jednak nie tylko forma regeneracji i odpoczynku. To również okazja do przeprowadzenia badań, które w innych okolicznościach mogłyby się okazać niewykonalne. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze koło Kielc, w Dziale Diagnostyki i Leczenia Zaburzeń Oddychania, podczas badań polisonograficznych przeprowadzana jest diagnostyka zaburzeń oddychania. W trakcie snu pacjent monitorowany jest przez specjalną aparaturę, która pozwala określić, jaka jest przyczyna jego problemów. Dzięki badaniu można odpowiednio dobrać terapię i rozwiązać problem nie tylko chrapania, ale i trudności z oddychaniem występujących w trakcie snu.

- Diagnostyka i leczenie zaburzeń oddychania można podzielić na kilka etapów. Pierwszym z nich jest określenie przyczyn problemu, w którym pomaga obserwacja bezdechu sennego. Polega to na monitorowaniu pacjenta podłączonego do odpowiedniej aparatury w trakcie snu. Kolejnym, etapem jest właściwe leczenie - mówił doktor Grzegorz Knapiński, kierownik Działu Diagnostyki i Leczenia Zaburzeń Oddychania.

Rocznie z diagnostyki przeprowadzanej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze korzysta około 600 osób.

- Odwiedzają nas pacjenci nie tylko z naszego regionu, ale również z innych województw. Wszystko przez długi czas oczekiwania na diagnostykę w tamtejszych placówkach. Na terapię przyjeżdża do nas około 300 pacjentów rocznie. Dziennie wykonujemy 3 badania - informowała pielęgniarka koordynująca, Ewa Chrzanowska.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lidka

Sennik na stronie: horoskop360.pl/sennik jest naprawdę wiarygodny! Ja czytam go nieustannie :)

 

G
Gość

Ciekawe jakie sny ma rektor UJK Siemoniak, kiedy odebrano prawa kotoryzowania na wydziale pedagogicznym?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3