Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Teatr działa! Tak promują sztukę w świętokrzyskich szkołach i przedszkolach, na wsiach i w miastach

Lidia Cichocka
Lidia Cichocka
W ramach projektu Teatr działa! w regionie świętokrzyskim odbywają się ciekawe zajęcia.
W ramach projektu Teatr działa! w regionie świętokrzyskim odbywają się ciekawe zajęcia.
Uczestnicy projektu Teatr działa! na wszystkie zajęcia chodzą w czarnych strojach. - To ma swoje głębokie uzasadnienie, a przy okazji intryguje i zwraca uwagę – mówi Iza Kaleta ze Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, która ten projekt prowadzi.

Warsztaty teatralne w Świętokrzyskiem

Teatr działa! To projekt, który ma zachęcić i pomóc nauczycielom w organizowaniu i prowadzeniu szkolnych i przedszkolnych teatrów. Właśnie trwa jego druga edycja. Za pierwszym razem zgłosiło się 20 teatrzyków, teraz jest ich 10, cztery brały już udział poprzednim razem. Panie, bo tak się składa, że to głównie one działają, bardzo sobie chwalą udział w projekcie. Większość pracowała „teatralnie” wcześniej to znaczy przygotowywała w szkołach występy z różnych okazji, jednak dopiero warsztaty teatralne otworzyły im oczy i zaoferowały zdobycie bardzo przydatnych umiejętności.

Najpierw nauczyciele

Zasada jest prosta: by nauczać trzeba zacząć od siebie – wyjaśnia Iza Kaleta. - Najpierw my uczymy się działać zespołowo, bo przygotowanie spektaklu to praca zespołowa. Sami przygotowujemy spektakl. To daje nam pojęcie o trudnościach z jakimi będą później mierzyć się dzieci. Nauczyciele w bardzo praktyczny sposób zdobywają wiedzę i umiejętności, które potem wykorzystują w swoich teatrzykach.

Dorota Starz ze szkoły w Zagnańsku zajęcia teatralne prowadzi od 10 lat, ale dopiero udział w projekcie pokazał jej jak inaczej i lepiej można to robić. - Zobaczyłam, ile mam możliwości działania – mówi. Zachwycona projektem i dlatego obierze w nim udział już drugi raz jest Jolanta Smolarczyk z Oblęgorka. - Nie tylko nam jest łatwiej prowadzić zajęcia, to także ważne jest dla uczniów.

Sami piszą scenariusze

Zofia Taf-Gryń i Elwira Kondracka, nauczycielki z Morawicy od lat przygotowywały do występów uczniów z najmłodszych klas. - Pracowałyśmy według schematów, dzieci uczyły się wybranych tekstów, recytowały je. Dzisiaj pracujemy zupełnie inaczej i myślimy, że to co robiłyśmy wcześniej nie było fajne dla dzieci. To było tylko odtwarzanie, dzisiaj tworzymy.

Efekt udziału w projekcie to właśnie zachęcanie do tworzenia. - Nasze spektakle są bardzo autorskie: razem piszemy teksty, wymyślamy i tworzymy scenografię, układy taneczne i jest to wspaniała zabawa – dodają nauczycielki. - Dzieci są w różnym wieku, głównie z III, ale i VI klasy, kilkoro nawet z VIII. By pozwolić im wszystkim występować tekst jest minimalistyczny, najważniejszy jest ruch, emocje i muzyka. Przygotowujemy spektakl osnuty na mitach greckich.

W szkole podstawowej w Górnie na zajęcia do teatrzyku chodzą dzieci 3 i 5 letnie, Anna Satro już w ubiegłym roku przekonała się jak rewelacyjne są zajęcia prowadzone według wskazówek Izy Kalety. - Dzieci je uwielbiają – mówi. - W tym roku podzieliłam chętnych na dwie grupy. Jedna próbuje zapanować nad swoimi słabościami np. nieśmiałością i tu naprawdę widać postęp, druga nie ma problemów z byciem na scenie. Ważne jest też to, że te zajęcia pomagają dzieciom w nauce, bardzo je rozwijają.

Jej grupa przygotowuje autorski spektakl, którego bohaterami są postacie z gier komputerowych znanych dzieciom, bo niestety, wiele z nich już grywa na telefonie.

Prowadzenie szkolnego teatrzyku wymaga od nauczyciela poświęcenia mu wolnego czasu. Maria Mazur z Zespołu Niepublicznych Przedszkoli w Brynicy daje go jeszcze więcej, bo sama prowadzi zajęcia z angielskiego. Chcą zreorganizować teatrzyk musiała namówić rodziców by dzieci na takie zajęcia przywozili do jednego przedszkola w Brynicy gmina Piekoszów. - Mam 26 aktorów. Zaczynamy od ćwiczeń logopedycznych, potem rozruch i bawimy się. Przygotowujemy spektakl na ekologiczny temat, pomysłów dzieciom nie brakuje. Są świetne w wymyślaniu rymów, błyskawicznie podłożyły słowa do znanej piosenki – opowiada.

Efekt na scenie i poza nią

Rekordzistką w dojeżdżaniu na zajęcia z małej wiejskiej szkoły w Bidzinach leżących między Ożarowem i Sandomierzem – to 90 km – jest Anna Wtorkowska. - Zastanawiałam się czy dam radę w każdy wtorek po południu zjawić się w Kielcach, ale po kilku zajęciach wiedziałam, że właśnie to chcę robić. Tyle się tu nauczyłam - mówi. W szkole uczy języka polskiego i jest pewna, że to zajęcia teatralne pomogły jej przekonać uczniów do języka ojczystego.

W grupie teatralnej są uczniowie z klasy V, kilku z VI. - W ubiegłym roku próbowałam też to robić tak bardzo amatorsko. Teraz widzę niesamowity postęp, także jeśli chodzi o zachowanie uczniów.

Wychowawczyni klasy V z Bidzin, Dorota Gierczak-Letkowska przyznaje, że były z nią problemy wychowawcze, ale zajęcia teatralne pozwoliły zintegrować grupę. - Teraz to inna klasa. To naprawdę działa – nie kryje zachwytu nauczycielka.

Na podobny terapeutyczny efekt liczy Elwira Wrona z Łagowa. - W klasie jest problem z integracją. Koleżanka, która jest pedagogiem napisała dla nas tekst i teraz uczniowie wchodzą w role, takie jakie powinni odgrywać na co dzień. Oni sami to zauważyli.

Adaptacja Szekspira? Proszę bardzo

Z innymi problemami mierzą się nauczycielki z liceum im. Piotra Ściegiennego Alicja Staszewska i Katarzyna Kozera-Kopyść, które od 16 lat prowadzą grupy teatralne a ponieważ obie są anglistkami ich aktorzy przygotowują spektakle po angielsku. - To metoda oswajania z językiem, poznawanie klasyki, ale także zdobywanie pozajęzykowych umiejętności: panowania nad głosem, ciałem, ekspresją, zdobywanie pewności siebie. Same plusy.

I one, mimo że tak doświadczone, korzystają z projektu i bardzo chwalą merytoryczną pomoc. W tym roku młodzież przygotowuje „Burzę” Szekspira. - Uczniowie sami decydują o adaptacji scenicznej – wyjaśnia nauczycielka. - Pewnego razu, ponieważ co roku startujemy w Świętokrzyskim Przeglądzie Teatrów w Języku Angielskim, zostaliśmy zdyskwalifikowani, bo przekroczyliśmy dopuszczalny czas występu. Nagrody nie było, ale ważniejsze, że oni się świetnie bawili.

Wyróżnia ich czarny strój

Wszyscy uczestnicy teatralnych zajęć, ci w przedszkolu i szkole, przychodzą na nie ubrani na czarno. - To najlepszy kolor, czarny strój nie odwraca uwagi od tego, co najważniejsze, od ruchu, mimiki – tłumaczy Iza Kaleta. Nauczycielki dodają, że jednolite czarne stroje podkreślają przynależność do grupy, intrygują innych, wyróżniają. - Pokazują, że jesteśmy zespołem. Dodatkowy plus - nikt nie jest odrzucany ze względu na ciuchy jakie nosi.

Podsumowanie tegorocznego projektu będzie dwuetapowe. Najpierw grupy teatralne wezmą udział w Świętokrzyskim Przeglądzie Teatrów Szkolnych chwaląc się swoimi spektaklami 29 i 30 marca w Wojewódzkim Domu Kultury. Wstęp wolny, można przyjść i obejrzeć to, co powstało w ciągu roku.

7 czerwca na tej samej scenie zaprezentują się nauczyciele ze swoim spektaklem, bo i oni przygotowują sztukę.

Iza Kaleta planuje już trzecią edycję projektu Teatr działa!: - Bo scena teatralna to dobra szkoła – mówi krótko cytując klasyków.

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie