Ten mecz miał wszystko! Emocjonujące starcie Staru Starachowice z Granatem Skarżysko-Kamienna w IV lidze [ZDJĘCIA]

Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
W meczu IV ligi świętokrzyskiej Star Starachowice pokonał Granat Skarżysko-Kamienna 3:2, choć sytuacja na boisku i wynik do przerwy zapowiadały raczej łatwe zwycięstwo gości.

Mecze Staru Starachowice i Granatu Skarżysko-Kamienna zazwyczaj są bardzo emocjonujące i tym razem też tak było. Spotkanie zostało rozegrane na bocznym boisku Staru ze sztuczną nawierzchnią i zza ogrodzenia oglądała je całkiem spora liczba sympatyków, również ze Skarżyska. Zobaczyli mecz, w którym były zwroty akcji i emocje, kartki, a przede wszystkim ładne gole.

Oba zespoły przystąpiły do meczu mocno osłabione kontuzjami, chorobami lub karencjami za kartki. W drużynie gospodarzy nie mogli zagrać m.in. Mariusz Fabjański i Bartosz Gębura, a wśród gości Kamil Uciński, Adrian Bednarski i Błażej Miller. W Granacie siłą rzeczy na boisko wyszedł trener Marcin Kołodziejczyk.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Granatu, który strzelił dwa gole i miał więcej szans na podwyższenie wyniku.
W drugiej odsłonie oba zespoły zaprezentowały odmienne oblicze. Star szybko strzelił bramkę kontaktową i złapał wiatr w żagle. Kolejna padła wkrótce, a w 70. minucie rozstrzygnęły się losy meczu.

Bramkarz Granatu Dawid Strzelec sfaulował w polu karnym Klaudiusza Marca, który wyszedł z nim sam na sam. Skarżyski golkiper dołożył jeszcze swoje zdanie do tej sytuacji i sędzia wyrzucił go z boiska.

Mecz można obejrzeć tutaj:

Star strzelił na 3:2, a osłabiony liczebnie Granat Skarżysko już nie był w stanie odrobić straty, choć usilnie próbował.

Po tym meczu Star i Granat są sąsiadami w tabeli. Starachowiczanie są na 7. miejscu i mają 37 punktów, a skarżyszczanie są jedno miejsce niżej i mają jeden punkt mniej.

Najbliższe mecze IV ligi świętokrzyskiej już w najbliższą środę. Będzie to zaległa 21. kolejka. Granat Skarżysko-Kamienna zagra z Olimpią Pogoń Staszów u siebie, a Star Starachowice czeka trudna przeprawa na wyjeździe GKS-em Zio-Max Nowiny

– Mecz fajny do oglądania. Jako pierwsi powinniśmy strzelić w tym meczu bramkę, ale od dawien dawna mamy problem, że stwarzamy sobie dużo okazji, ale ich nie wykorzystujemy. Moi chłopcy jednak wierzyli, że mecz można jeszcze odwrócić. Bramka na 1:2 nas uskrzydliła i udało się. Cieszy mnie, że młodzi zawodnicy zostawiają na boisku dużo potu i udowadniają, że warto dawać im szansę – powiedział trener Staru Starachowice Arkadiusz Bilski.

– Przystąpiliśmy do meczu bardzo osłabieni. Od początku graliśmy średnim ustawieniem i to się bardzo dobrze sprawdzało. Zdobyliśmy dwie bramki i mogliśmy to jeszcze przed przerwą poprawić. Uczulałem chłopaków w szatni, że to jeszcze nie koniec meczu, ale wyszliśmy na druga połowę i zobaczyliśmy zupełnie inny zespół. Sami sobie stworzyliśmy problemy. Kuriozalne błędy w środku obrony, jakie nie powinny się nam przytrafić. Nie wiem, co więcej powiedzieć – powiedział trener Granatu Marcin Kołodziejczyk.

Star Starachowice – Granat Skarżysko-Kamienna 3:2 (0:2)

Bramki: Artur Kidoń 50, Klaudiusz Marzec 65, Jakub Nowocień 73 (karny) – Tomasz Bartosiak 20 (karny), Bartosz Sot 31

Star: Dziułka – Nowocień, Płatek (80 Nowak), Marzec, Kidoń, Kosztowniak, Sarwicki, Markiewicz (62 Hamera), Moskwa, Pisarski (62 F. Anduła), Chodniewicz

Granat: Strzelec – Dudzik, Papros, Suwara, Boruch, Uniat (71 Sieczka), Bartosiak, Kołodziejczyk (89 Stopiński), Gurski, Rzeszowski, Sot

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie