Tokio 2020. Nowy zawodnik Łomża Vive Kielce zadebiutował na igrzyskach i zdobył pierwsze bramki. Znamy pary 1/4

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Miguel Sanchez-Migallon podczas meczu z Argentyną.
Miguel Sanchez-Migallon podczas meczu z Argentyną. Comité Olímpico Español
Nowy piłkarz ręczny Łomża Vive Kielce, Miguel Sanchez-Migallon, zadebiutował na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Hiszpan zagrał w ostatnim grupowym meczu swojej drużyny z Argentyną, wygranym przez jego drużynę 36:27 i zdobył pierwsze bramki. Do ćwierćfinałów awansowały wszystkie drużyny, w których grają zawodnicy mistrza Polski: Hiszpania (Miguel Sanchez-Migallon, Alex Dujszebajew), Niemcy (Andreas Wolff) oraz Francja (Nicolas Tournat).

Lewoskrzydłowy, specjalizujący się w grze obronnej, Miguel Sanchez-Migallon trafił do zespołu mistrza Polski z hiszpańskiego Logrono La Rioja. Ma zastąpić w kieleckim zespole kontuzjowanego Daniela Dujszebajewa. W poprzedni poniedziałek zameldował się w w Kielcach, ale już w czwartek wyleciał do Tokio na wezwanie trenera hiszpańskiej kadry narodowej, Jordi Ribery. Kontuzji doznał bowiem zawodnik reprezentacji Hiszpanii, Viran Morros.

- To będzie niesamowite doświadczenie, ale nikt nie lubi, jeśli taka sytuacja jest spowodowana kontuzją kolegi z drużyny. Ale skoro tu jestem, to spróbuję sprawić, żeby Viran miał medal na szyi - powiedział Miguel po przylocie do Tokio.

Sanchez-Migallon nie zdążył jeszcze na piątkowy mecz z Francją, przegrany przez Hiszpanów 31:36, ale zagrał w niedzielnym spotkaniu z Argentyną, którym jego drużyna zakończyła fazę grupową. W składzie zastąpił byłego zawodnika Łomża Vive Kielce, Angela Fernandeza.

Sanchez-Migallon wyszedł w pierwszej siódemce. Zdobył trzy bramki (w tym jedną bardzo ładną rzutem z drugiej linii), oddając 6 rzutów. Dobrze prezentował się w obronie, zaliczył m.in. dwa bloki i przechwyt.

Hiszpanie już wcześniej zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. Zajęli drugie miejsce w grupie A i w 1/4 zmierzą się z trzecią ekipą grupy B.

Hiszpania - Argentyna 36:27 (17:12)
Hiszpania: Perez de Vargas (11/36 = 31 %, 1 gol) - Gurbindo 1, Maqueda 4, Aginagalde 4, Entrerrios 1, A. Dujszebajew 2, Sarmiento 3, Sole 5, Figueras 4, Garcia 2, Gomez 6 (4), Guardiola, Sanchez-Migallon 3.

Mecz od pierwszych minut przebiegał z wyraźną przewagą Hiszpanów. W 21 minucie prowadzili oni 12:5, nieco słabiej zagrali w końcówce pierwszej połowy. Jednak w drugiej całkowicie kontrolowali wynik, w 48 minucie wygrywali 28:20.

Alex Dujszebajew (Hiszpania), 2 bramki/2 rzuty, 3 asysty, 1 przechwyt, czas gry: 17:17.
Julen Aginagalde (Hiszpania), 4/4, czas gry: 22:14.
Miguel Sanchez-Migallon (Hiszpania), 3/6, 1 przechwyt, 2 bloki, 1x2 min, czas gry: 41:12.

Norwegia - Francja 32:29 (15:15)
Norwegia: Bergerud (10/33 = 30 %), Saeveraas (0/6 = 0 %) - Sagosen 7 (2), Myrhol 4, Fredriksen 2, Oeverby, Joendal 1, Gullerud 3, O'Sullivan 4 (2), Reinkind 4, Gulliksen 5, Abelvik 2.
Francja: Gerard (10/26 = 38 %), Genty (5/21 = 24 %) - Remili 3, Richardson 1, Mem 1, Tournat 3, N. Karabatic 5, Mahe, N'guessan, Abalo, Guigou 1, L. Karabatic, Fabregas 4, Descat 5 (2), Porte 3.

Dla Francuzów, którzy już wcześniej byli pewni pierwszego miejsca w grupie, to była pierwsza porażka w turnieju, Mecz był wyrównany, ale częściej na prowadzeniu byli Norwegowie. W 22 minucie wygrywali oni 13:9, ale ostatnie minuty pierwszej połowy należały do "Trójkolorowych".

Francuzi przeważali również na początku drugiej połowy i w 36 minucie objęli prowadzenie 19:18. Ale tylko na chwilę. O wygranej zespołu norweskiego zadecydował moment, w którym od stanu 24:24 (46 min.) do prowadził on do wyniku 27:24 (50'). Po golach Nedima Remili, zawodnika, który za rok trafi do Łomża Vive Kielce oraz aktualnego gracza drużyny z Kielc, Nicolasa Tournata, zrobiło się 30:29, ale Norwegowie odpowiedzieli golami Sandera Sagosena i Magnusa Fredriksena.

Nicolas Tournat (Francja), 3/7, 1x2 minuty, czas gry: 22:31.
Nedim Remili (Francja), 3/6, 5 asyst, czas gry: 26:37.

Niemcy - Brazylia 29:25 (16:12)

Niemcom do awansu do 1/4 wystarczał remis. Wątpliwości były tylko w pierwszej połowie. W 26 minucie drużyna Andreasa Wolffa przegrywała 11:12, ale do przerwy zdobyła pięć bramek, nie tracąc żadnej. Po przerwie niemiecka drużyna cały czas prowadziła w miarę bezpieczną różnicą bramek.

Andreas Wolff (Niemcy), 3 obrony/8 obron, czas gry: 9:59.

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE (ŚRODA, 3 SIERPNIA)

  • Francja - Bahrajn (godz. 2.30)
  • Hiszpania - Szwecja (godz. 6.15)
  • Dania - Norwegia (godz. 10)
  • Niemcy - Egipt (godz. 13.45)

Grupa A

  • Hiszpania - Argentyna 36:27 (17:12)
  • Norwegia - Francja 32:29 (15:15)
  • Niemcy - Brazylia 29:25 (16:12)

TABELA GRUPY A

1. Francja58162-148
2. Hiszpania58155-142
3. Niemcy56146-131
4. Norwegia56136-132
5. Brazylia52128-145
6. Argentyna50125-154

Grupa B

  • Portugalia - Japonia 30:31 (14:16)
  • Egipt - Bahrajn 30:20 (15:7)
  • Dania - Szwecja 30:33 (13:17)

TABELA GRUPY B

1. Dania58174-139
2. Egipt58154-134
3. Szwecja58144-142
4. Bahrajn52129-149
5. Portugalia54143-156
6. Japonia50146-170

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie