Tokio 2020. Sandra Drabik: Przykro mi bardzo, to nie jest dobry dzień dla mnie

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
archiwum
Pochodząca z Kielc Sandra Drabik pożegnała się z turniejem olimpijskim po pierwszej walce. Zawodniczka Sportowego Klubu Soma Gym Kick Boxing Kielce skomentowała swoją porażkę na instagramie.

Kielczanka przegrała dość niespodziewanie z niżej notowaną przegrała z reprezentantką Uzbekistanu, Tursunoy Rajgimovą.

Sandra Drabik na swoją korzyść rozstrzygnęła jedynie pierwszą rundę tego pojedynku w ramach 1/16 finału. Pozostałe dwie wygrała Uzbeczka.

- Przykro mi bardzo, to nie jest dobry dzień dla mnie. Przegrałam swój pierwszy pojedynek na Igrzyskach Olimpijskich.
Walka była wyrównana i zacięta, jednak tym razem nie na moją korzyść. Cieszę się ogromnie, że mogłam stanąć w ringu Olimpijskim, że mogłam zawalczyć na najważniejszych zawodach dla większości sportowców, cieszę się, że jestem wśród 26 najlepszych pięściarek na świecie, jestem dumna z tego w jakim miejscu obecnie się znajduje, bo ciężko na to pracowałam przez wiele lat, nie była to łatwa droga, a mimo wszystko tu jestem... I kocham to co robię. Dziękuję Wam, za wasze wsparcie, każde dobre słowo, za doping - napisała później Sandra Drabik na swoim profilu na portalu instagram.com.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie