Trener Łomża Vive Kielce Talant Dujszebajew po meczu z Górnikiem Zabrze: Ja już jestem cheerleaderką tych chłopaków!

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Ja już jestem cheerleaderką tych chłopaków! Codziennie dopinguję ich „dawaj, dawaj!”. Mogę tylko podziękować im, że wygrywają te mecze - mówił Talant Dujszebajew, trener piłkarzy ręcznych Łomża Vive Kielce, po wygranym 34:30 meczu z Górnikiem Zabrze. - Przez dużą część spotkania zespół realizował założenia, aczkolwiek klasę przeciwnika widać gołym okiem. Mam nadzieję, że dla moich podopiecznych to będzie bardzo fajna lekcja - mówił trener gości, Marcin Lijewski.

ZOBACZ>>> Łomża Vive Kielce pokonało Górnika Zabrze, ale po zaciętym meczu. Na szczęście to koniec maratonu (FOTO)

- Chciałbym podsumować ostatnie 30 dni. Zagraliśmy 12 meczów. Nie rozumiem, skąd chłopaki mają tyle energii i jak dali radę wygrać dziewięć spotkań z tych dwunastu. Za to im wielkie gratki! Dzisiaj powalczyliśmy, ale ciężko było bez naszego lidera w obronie, Tomka Gębali, bez Arka Moryto, który ostatnio był w fajnej formie. Chłopaki zasłużyli na to, by zmienić otoczenie, wyjechać do reprezentacji, bo potem znów gramy mecz po meczu. Mam nadzieję, że kiedyś skończy się marzec, a zacznie kwiecień, kiedy zagramy chyba tylko cztery mecze i będziemy mogli potrenować. Ja już jestem cheerleaderką tych chłopaków! Codziennie dopinguję ich „dawaj, dawaj!”. Mogę tylko podziękować im, że wygrywają te mecze. Będziemy walczyć dalej - mówił Talant Dujszebajew.

ZOBACZ WYPOWIEDŹ MARCINA LIJEWSKIEGO

- Nie sądzę, byśmy dzisiaj postraszyli mistrzów Polski, ale na pewno się nie położyliśmy. Takie były cele na dzisiejszy mecz, że skoro już jesteśmy w stolicy Świętokrzyskiego, to powinniśmy zostawić po sobie dobre wrażenie, bo nie ukrywam, że ostatni nasz mecz z Płockiem to nie było to, o co nam chodziło. Tutaj przez dużą część spotkania zespół realizował założenia, aczkolwiek klasę przeciwnika widać gołym okiem. Mam nadzieję, że dla moich podopiecznych to będzie bardzo fajna lekcja. Nie patrzyłem za bardzo na wynik, liczył się dla mnie obraz mojej drużyny. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo Kielce mają bardzo dobrą obronę i bardzo dobrych bramkarzy. Dochodzenie do pozycji rzutowych to duży problem, więc nasza gra nie była ładna - mówił trener Górnika, Marcin Lijewski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie