Trzech nowych radnych na zastępstwo i niezwykła koalicja w...

    Trzech nowych radnych na zastępstwo i niezwykła koalicja w Skarżysku

    Mateusz Bolechowski

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Skarżyska rada miejska ma nowego przewodniczącego. Troje radnych składa mandaty ze względu na pełnione funkcje. W dodatku wokół prezydenta Wojcieszka skupiła się w części nieoficjalna koalicja PiS - PO - SLD.
    Andrzej Dąbrowski (w środku), Adolf Walkowiak i Zdzisław Ślusarczyk (z lewej) będą prowadzić prace skarżyskiej rady miejskiej.

    Andrzej Dąbrowski (w środku), Adolf Walkowiak i Zdzisław Ślusarczyk (z lewej) będą prowadzić prace skarżyskiej rady miejskiej. ©Fot. Mateusz Bolechowski

    W skarżyskim samorządzie wiadomo już niemal wszystko. Na pierwszej sesji radni odebrali zaświadczenia o wyborze i złożyli ślubowanie, w większości dodając do formuły zdanie "Tak mi dopomóż Bóg". Nie wszyscy, bo troje wybranych do rady nie będzie w niej pracować. Roman Wojcieszek ze względu na to, że został prezydentem miasta, Waldemar Mazur z lewicy, bo objął stanowisko wicestarosty skarżyskiego, oraz Jan Maćkowiak z Platformy Obywatelskiej, który został członkiem zarządu województwa. Skład rady uzupełnili Marcin Krajcarz z komitetu Romana Wojcieszka, Marzanna Łasek z Platformy i Rafał Lewandowski.

    Radny w statystyce

    Podczas pierwszej sesji Teresa Smulczyńska, przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej przedstawiła najważniejsze dane dotyczące wyborów i nowej rady.
    W Skarżysku o jeden mandat ubiegała się rekordowa liczba 13 kandydatów. Na listach komitetów co trzecia osoba była kobietą. Mimo to do samorządu weszła tylko jedna z kandydujących pań, Halina Karpińska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Panowie stanowią ponad 95 procent składu rady. Średnia wieku radnych to 51 lat. Najmłodszy, Konrad Kronig z Tu Mieszkam, ma 27 lat. Najstarszy, Adolf Walkowiak z koimtetu Romana Wojcieszka - 72 lata. Skarżyski samorząd przeszedł porządny lifting. Na 21 radnych 11 to nowe osoby.

    Wybory bez kontrkandydatów

    Prezydent Roman Wojcieszek, który wczoraj złożył ślubowanie, tuż po wyborach zapowiadał, że nie przewiduje kłopotów z budową koalicji w radzie. Że miałrację, udowodniło głosowanie podczas wyboru przewodniczącego rady miejskiej i jego zastępców. Na szefa samorządu zaproponowano Andrzeja Dąbrowskiego z PiS. Kontrkandydatów nie było i został wybrany. Podobnie, jak zastępcy przewodniczącego, Adolf Walkowiak i Zdzisław Śłusarczyk z komitetu prezydenta. Co interesujące, wszystko wskazuje na to, że prawicowi radni zostali wybrani także dzięki głosom samorządowców z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Podzcas pierwszej sesji brakowało trójki radnych i wyniki głosowań wcale nie były pewne.

    Partyjna koalicja

    Rozwiązaniem tajemnicy jest zawarcie nieformalnej koalicji. Oficjalną stanowią radni prezydenta i Prawa i Sprawiedliwości. Nieoficjalnie popierają ją Platforma Obywatelska i Sojusz Lewicy Demokratycznej. - Będziemy wspierać dobre dla miasta inicjatywy - mówi posłanka Marzena Okła - Drewnowicz. Jej partia ma w radzie trzy głosy. Roman Wojcieszek w rozmowie z nami przyznał, że ustne porozumienie zawarł także z lewicą. Potwierdza to wicestarosta Waldemar Mazur, szef powiatowych struktur SLD. - Skoro zawarliśmy sojusz w radzie powiatu, postanowiliśmy nie być totalną opozycją w radzie miasta. W większości spraw będziemy popierać prezydenta. Jeśli będą kontrowersyjne - usiądziemy do rozmów i postaramy się o konsensus - zapowiada Waldemar Mazur.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo