Tułaczka Tomasza Tułaka! Kielecki podróżnik... przejazdem w Domu Środowisk Twórczych

mb
19 października w Domu Środowisk Twórczych w Kielcach nadarzyła się szczególną okazja, by spotkać Tomasza Tułaka, który choć jest rodowitym kielczaninem to... naprawdę trudno spotkać go w rodzinnych stronach, bo od dziesięciu lat stale jest w podróży.

I choć Tomasz Tułak nie potrafi ,,usiedzieć w miejscu" to w czwartkowe popołudnie zrobił wyjątek i... spotkał się z mieszkańcami Kielc w Domu Środowisk Twórczych, gdzie odpowiedział mieszkańcom naszego miasta o swojej ostatniej podróży, która wiodła go, jak sam tytuł wskazuje ,,Pieszo przez Mały Tybet". Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach cyklu Klub Podróżnika i... tradycyjnie cieszyło się szerokim gronem słuchaczy!

Nim Tomasz Tulak zaczął, dosłownie... tułać się po świecie spędził w Kielcach i Krakowie i Warszawie wiele lat, zdobywając wykształcenie m.in na Uniwersytecie Jagiellońskim i zwiedzając tutejsze zabytki . Zawsze jednak wiodło go w dalej, w obce strony i... stało się! Ruszył w ślad za własnymi marzeniami, a ten szlak prowadził go przez Himalaje, Indochiny, Karakorum, Alaskę i Syberię, aż do dalekich Indii, gdzie spędził dwa lata. Jak zdradza przystanek w tym rejonie świata trwał nieco dłużej, bo uległ magii tamtejszej religii i obyczajowości.

Prelekcja jaką dziś wygłosił w rodzinnych stronach przywiodła do placówki kulturalnej przy Zamkowej mnóstwo kielczan, którzy z zainteresowaniem słuchali opowieści o życiu w Małym Tybecie.
Tomasz Tułak wzbogacając swoją wyczerpującą prelekcję pięknymi zdjęciami z wyprawy nie tylko w sposób niezwykle widowiskowy zaprezentował tamten rejon świata, ale też ,,przybliżył" obecnym w Domu Środowisk Twórczych historię Tybetu, bo wykład był naszpikowany ogromem informacji dotyczących ważnych wydarzeń historycznych z dziejów tego miejsca. Nie zabrakło też wzmianek o tamtejszych zwyczajach oraz pikantnych ciekawostek o azjatyckich specjałach, z jakich słynie, oczywiście, tamtejsza kuchnia.

Widzowie na wieść o tym, jak wygląda życie w Małym Tybecie reagowali różnie... jedni szeroko otwierali oczy ze zdumienia, inni zaś w geście niedowierzania uśmiechali się, słysząc humorystyczne dygresje z życia Tomasza Tułaka... Opowieści o Małym Tybecie jednak wywoływały ogromne wrażenia w ocenie każdego, kto udał się do DŚT w czwartkowy wieczór.
Oglądając zdjęcia i słuchając opowieści można było wręcz poczuć klimat Tybetu, stąd wielu z grona słuchaczy zostało po spotkaniu, by zaczerpnąć jeszcze więcej informacji o podróży... która zresztą można było już zaplanować, bo Tomasz Tułak jest właścicielem klubu podróżniczego Om Tramping. który stale organizuje wyjazdy w dalekie rejony świata. Oferta wypraw jest pełna ciekawych miejsc, i można uwierzyć Tomkowi Tulakowi na słowo, że to rejony warte odwiedzenia jeśli ktoś po obejrzeniu fotorelacji jeszcze wahał się, nad słusznością decyzji dotyczącej rychłego wyjazdu w egzotyczne miejsca.

Fotografie z podróży dowiodły również, że jeśli tylko ma się dusze podróżnika to warto spełniać marzenia i wędrować ile sil w nogach, by zdobyć szczyty swoich możliwości! A Tomasz Tulak jest tego najlepszym przykładem, bo podróżnik właśnie pieszo pokonał tysiące kilometrów, co stanowi zapewne większość część dystansu, jaki udało mu się przebyć. Jak zdradzał droga miejscami była trudna i wyczerpująca, ale mimo to warta wszelkiego poświęcenia. Jak zapowiada Tomasz Tułak... po powrocie do swojej małej ojczyzny po tylu przygodach wcale nie ma dosyć podróżowania i już planuje nowe wyzwania!

-Niedługo wracam w Himalaje. Chociaż w Kielcach czuję się świetnie, bo to moje miejsce urodzenia i uwielbiam rodzime szlaki, to tam, właśnie w Himalajach ja znalazłem swój dom, bo czuję się tam najlepiej- zaświadczał podróżnik.

Kielczanie więc mogą być dumni z takiego ,,potomka" który, bez wątpienia, godnie reprezentuje ,,scyzorów" w innych rejonach świata, bo gdzie by nie zawędrował, tam zaświadcza o kieleckim harcie ducha!

Dzisiejsze spotkanie, bez wątpienia, ubarwiło i ożywiło jesienną szarugę wszystkim obecnym na sali gościom DŚT. A co ciekawe, niebawem możemy spodziewać się więcej takich wieczorów przy Zamkowej!
Dom Środowisk Twórczych bowiem wychodzi naprzeciw spragnionym wrażeń kielczanom i chcąc umilić im długie jesienne wieczory oferuje pełną gamę wydarzeń kulturalnych, które będą miały miejsce jeszcze w tym miesiącu.
Jak zapowiada Andrzej Konopacki:

- W naszym programie mamy wiele rozmaitych nowości, które w naszej ocenie powinny przypaść do gustu mieszkańcom naszego miasta. Zapraszamy do nas już 22 października na niesamowity koncert argentyńskiej bluesmanki Vanessy Harbek, która wraz z zespołem zgotuje kielczanom istna muzyczną ucztę! W kolejnych tygodniach zagości u nas Teatr Komedii Nowoczesnej, no i na sam koniec miesiąca totalny hit czyli występ Artura Barcisia, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, mamy jeszcze trochę biletów, więc zapraszamy do rezerwacji!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sygitoyo

urzekła mnie twoja historia

a teraz

opowiedz nam jak ona weszła  z tobą na wieżę oświetleniową

i pofrunęła z wysokości 15 metrów na śmierć

Dodaj ogłoszenie