Udany Festiwal Piosenki Turystycznej w Cedzynie (zdjęcia)

(rzep)
Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wiekowych. Od lewej: uczniowie Szkoły Podstawowej w Cedzynie, grupa ze Szkoły Podstawowej z Leszczyn i opiekun uczniów z Bęczkowa, którzy wygrali w kategorii gimnazjów.
Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wiekowych. Od lewej: uczniowie Szkoły Podstawowej w Cedzynie, grupa ze Szkoły Podstawowej z Leszczyn i opiekun uczniów z Bęczkowa, którzy wygrali w kategorii gimnazjów. Aleksander Piekarski
Najlepsi okazali się uczniowie z Leszczyn, Bielin i Cedzony

Festiwal Piosenki Turystycznej w Cedzynie

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach.

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach.

Klasy I-III szkół podstawowych: 1. Szkoła Podstawowa w Leszczynach, 2. Bęczków, 3. Górno. Klasy IV-VI szkół podstawowych: 1. Cedzyna, 2. Skorzeszyce, 3. Krajno. Gimnazja: 1. Gimnazjum w Bielinach, 2. Wola Jachowa, 3. Górno.

Setka uczniów zaprezentowała swoje talenty wokalne podczas Festiwalu Piosenki Turystycznej, który w środę, 16 czerwca odbył się w Hotelu "Echo" w Cedzynie. Była to już 12. edycja konkursu. Najlepsi okazali się uczniowie z Leszczyn, Bielin i Cedzyny.

Na scenie wystąpiło 20 pięcioosobowych zespołów ze szkół podstawowych i gimnazjów z terenu gminy Górno. Pojawiła się też drużyna z Bielin. Zadaniem wokalistów było zaprezentowanie utworu, który opowiada o ciekawych miejscach, przyrodzie czy wędrówkach.

- Celem festiwalu jest propagowanie idei współpracy. Założeniem jest nie tyle rywalizacja, co pokazanie swoich możliwości. To też okazja do poznania i promowania regionu świętokrzyskiego. Dzięki konkursowi w poprzednich latach udało nam się już wyłowić kilka muzycznych talentów. Mam nadzieję, że podobnie będzie tym razem - mówi dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Cedzynie, Ewa Krajcarz.

Perełką wyłowioną podczas minionych edycji konkursu jest bez wątpienia zespół uczniów z Woli Jachowej, który wystąpił przed uczestnikami tegorocznego festiwalu.

- Teraz to gimnazjaliści. Poznaliśmy ich talent, gdy jako uczniowie szkół podstawowych brali udział w konkursie. Myślę, że młodzi ludzie, którzy w tym roku zaprezentowali się na scenie też mają predyspozycje. Szczególnie spodobał mi się uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej, który grał na skrzypcach - mówi Ewa Krajcarz. Zapowiada, że ukaże się kolejna płyta prezentująca wybrane konkursowe piosenki.

Wyboru najlepszych zespołów dokonali członkowie grupy Arianie, którzy też wystąpili na scenie, i Joanna Sztejnbis-Zdyb, nauczyciel akademicki Instytutu Edukacji Muzycznej kieleckiego Uniwersytetu. Pod uwagę brano między innymi umiejętności wokalne, aranżację, choreografię i dobór tekstów.

- Mieliśmy bardzo trudne zadanie. Cieszę się, że większość piosenek to utwory autorskie. Wymagało to ogromnego nakładu pracy od nauczycieli przygotowujących dzieci do konkursu - mówiła Joanna Sztejnbis-Zdyb tuż przed rozdaniem nagród.

Wszyscy uczestnicy otrzymali upominki: pendrive'y, etui na komórkę i inne gadżety. Zwycięzcy otrzymali puchary, medale i nagrody rzeczowe. Dzięki wsparciu wójta gminy Górno do toreb z nagrodami trafiły też słowniki języka polskiego i słowniki polsko-angielskie. W organizacji festiwalu Zespół Szkolno-Przedszkolny w Cedzynie wsparła również Lokalna Grupa Działania "Wokół Łysej Góry" i Wydawnictwo "Nowa Era". Po zakończeniu konkursu dzieci wraz z nauczycielami udały się na wspólne ognisko.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu KIELECKIEGO

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ok.

G
Gość

Trudno wymagać od partyjnego kolegi.

Czy Grzegorz Skiba, wicenaczelnik wydziału komunikacji i transportu, mógłby się cieszyć takimi przywilejami, gdyby nie należał do tej samej partii co jego przełożony, starosta kielecki? Bo jakoś nikogo nie zdziwiło, że wiele razy potrafił być w dwóch miejscach jednocześnie - i to w dwóch różnych urzędach.

Sprawę bada teraz wydział do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Ktoś dobrze poinformowany przekazał stróżom prawa komplet dokumentów z ostatnich trzech lat.

Wynika z nich jasno, że Skiba 18 razy wpisany był na liście obecności w kieleckim starostwie i w tym samym czasie uczestniczył w sesjach Rady Gminy w Górnie

 - Jeśli takie sytuacje rzeczywiście miały miejsce, to jest to niezgodne z prawem. Należałoby to wszystko teraz posprawdzać - mówił kilka dni temu starosta kielecki Zdzisław Wrzałka, przełożony Skiby.

Nie usłyszeliśmy od niego, że takie niesporadyczne opuszczanie miejsca pracy jest niemożliwe, bo w starostwie skrupulatnie rozliczają urzędników i wiedzą, ile czasu danego dnia spędzili w biurze.

Zamiast tego starosta przyznał, że do tej pory trudno mu było kontrolować Skibę, bo tamten pracował w oddziale na Malikowie, a główna siedziba urzędu znajdowała się na al. IX Wieków Kielc. Wprawdzie pracownicy z tego wydziału codziennie musieli podpisywać listę obecności, ale do głównej siedziby przywozili ją raz w miesiącu.

Sam radny z kolei przekonywał, że zawsze gdy jechał na sesję, brał wolne w starostwie. A nawet jak nie brał, to i tak z nawiązką te nieobecności odpracował. Wyliczył, że gdy sprzątaczka była chora, przyjeżdżał jako pierwszy do pracy i otwierał siedzibę starostwa, a od czasu do czasu nawet wzywano go do wyjącego alarmu. I też musiał przyjechać.

Okazuje się, że wicenaczelnik Skiba traktuje w ten sposób nie tylko swoją "urzędniczą posadę". Przewodniczący Rady Gminy w Górnie Władysław Kowalczyk zdradził, że w ciągu ostatnich miesięcy radny Skiba dwukrotnie wyszedł z sesji niedługo po jej rozpoczęciu. Wcześniej oczywiście zdążył podpisać się na liście obecności. A to na jej podstawie wypłaca się diety.

Zastanawia mnie, czy wszyscy tolerowaliby to, jak pracuje pan wicenaczelnik, gdyby nie był w tej samej partii co starosta Wrzałka? Przypomnę: obaj panowie należą do Platformy Obywatelskiej.

O tym, że współpracują także poza starostwem, można się przekonać, przeglądając ich wspólne zdjęcia w
 jednym z portali społecznościowych. Ostatnio razem świętowali Dzień Flagi na kieleckim deptaku.

Boję się, że w tym przypadku przynależność partyjna i sympatia do kolegi mogą przysłonić staroście prawdziwy obraz urzędnika Grzegorza Skiby.

Bo jak tu być surowym i wymagać czegoś od podwładnego, z którym walczy się w jednej drużynie?

Niestety, mam przeczucie, że ten problem dotyczy wielu partyjnych urzędników, którzy niedługo po wyborach dostali swoje posadki.

 

G
Gość

Masz racje za Łysaka jak za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa.Tak chcieli działacze PO i takiego Łobuza wybrali a pozostała sitwa z PSL do tego się dołaczyła ,teraz jeszcze Marwickiego drugiego Łobuza chcą umieścić w Łagowie i tak trzymać a PIndral niech myśli ,że zostanie Wójtem na drugi rok.

w
wyborca

igrzyska zamiast chleba (imprezy zamiast inwestorów i konkretów). Ja się z tym nie zgadzam. Najpierw praca potem zabawa Panie Łysak. To zwykłe przejadanie pieniędzy co pan podaje. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3