Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach prawie jak Uniwersytet Jagielloński

/pawie/
Uniwerystet Jana Kochanowskiego w Kielcach o krok od wstąpienia do grona takich uczelni jak Uniwersytet Jagielloński czy Warszawski. Kielecka uczelnia może doktoryzować na 10 kierunkach. W planach jest uruchomienie kierunku lekarskiego.

Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów jednomyślnie zaakceptowała dwa wnioski kieleckiej uczelni o przyznanie uprawnień do nadawania tytułu doktora na kolejnych kierunkach: chemii oraz nauk o zdrowiu. Oznacza to, że UJK posiada prawo do doktoryzowania aż na 10 kierunkach! - Jesteśmy o krok przed przekształceniem w uniwersytet klasyczny - mówi z zadowoleniem Ryszard Biskup, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Aby zrzucić szyld uniwersytetu przymiotnikowego, nasza uczelnia musi zdobyć prawo do doktoryzowania jeszcze tylko na dwóch kierunkach. Wtedy będzie na równi z największymi i najstarszymi szkołami wyższymi w Polsce.

Dynamiczny rozwój zaostrza apetyt władz uczelni. W planach jest uruchomienie kierunku lekarskiego na Wydziale Nauk o Zdrowiu. - Droga do tego daleka, ale szansa istnieje - przyznaje Biskup. Przed władzami stoi teraz zadanie zdobycia na ten cel pieniędzy. I to niemałych. - Ze względu na specyfikę kierunku potrzeba co najmniej 50 milionów złotych, bo wiąże się to z koniecznością budowy nowych obiektów dydaktycznych. Fundusze mogą pochodzić z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Zdrowia. Podejmiemy kroki, żeby te studia uruchomić. To wielka szansa dla młodzieży - podkreśla.

Przed uniwersytetem jest także perspektywa otrzymania prawa do habilitacji na kierunku fizyka. - Nasza fizyka jest jedną z najsilniejszych w Polsce. Dowodem są badania oraz wizyty naszych profesorów w najbardziej renomowanych ośrodkach badawczych w kraju oraz w Europie - zaznacza Biskup. Obecnie UJK posiada uprawnienia do habilitacji tylko z historii.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
student
Prawie robi wielka roznice.w tym przypadku ogromna,bo UJ to uniwersytet z tradycjami na najwyzszym poziomie.UJK moze sobie pomarzyc,ze kiedykolwiek mu dorowna.
E
Ekonomista
Witam. Spójrzcie jednak na to że Uniwersytet bardzo szybko się rozwija. Teraz to już uczelnia matematyczna, więcej kierunków przyszłościowych. A co za tym idzie lepsze możliwości nauki i skok w rankingach. Przecież każdy wydział UJK się rozbudowuje. Za parę lat na pewno o wiele wyżej niż niejedna uczelnia.
a
anonim
Każdy krytykować potrafi, ale coś zrobić to już nie ma chętnych i każdy siedzi cicho. Ale jedno mnie wkurza- czu=emu na tym uniwerku nie ma Wydziału Prawa i Administracji? Bo to jest śmieszne, uniwerek bez takiego kierunku jak prawo- żal, ale wierzę, ze to błąd do naprawienia.
p
piel
Więc już wiem dlaczego tak nagle progi stypendialne zostały podwyższone na Wydziale Nauk o Zdrowiu i to z średniej ocen 4,2 na 4,73... Teraz z całego drugiego roku pielęgniarstwa (ok.80 osó to stypendium dostana 3 osoby!!! A reszta pieniędzy przeznaczona zostanie na rozwój uczelni... Oby tylko na to...
~krzych~
Wiem, że to śmieszne, ale w tym przypadku redakcja ma rację! Faktycznie, jeśli kielecka uczelnia zostanie „uniwersytetem bezprzymiotnikowym” (czyli UJK, a nie jak teraz UH-PJK), wtedy znajdzie się w tej samej kategorii uczelnianej co słynny UJ. Po prostu – i orzeł, i wróbel jest ptakiem. Jest tylko pewna różnica siły i wielkości.
o
ona
hahahahahahaha UJK jak UJ:D Mój Boże co wymyślili!!!! Żal.... wstydzę się za nich
G
Gość
Autor artykuły przesadził porównując UJK do UJ. Ale jak widać krytyka najlepiej nam idzie
f
fizjo
Na wydziale Nauk o Zdrowiu brakuje sal dla studentów odkąd otworzono ratownictwo medyczne a tu jeszcze ktoś lekarski wymyśla? Dla fizjoterapii są mizerne warunki do nauki - bo 30 studentów i 5 leżanek do "cwiczen" raczej szału nie robi. Jedynie na praktykach mają szanse tak naprawdę się czegoś nauczyć (jeszcze zależy do jakiej placówki się trafi:/). Do kierunku lekarskiego strasznie dużo UJK brakuje i watpie, zeby w najblizszych latach cos takiego mialo miejsce w CK.
j
ja normalną czcionką :)
W dniu 30.10.2009 o 22:10, Ja wielka literą napisał:

Olaboga! Osobiście nie chce trafić do lekarza po UJK, bynajmniej nie przez zazdrość. Fizjoterapia bez prosektorium, i anatomią 'tyle o ile' boleje, ale jakoś ciągnie. Lekarski? - bez przesady...


Student po studiach wychodzi z wiedzą na poziomie 15% a reszta to praktyka także jak się boisz kieleckich mgr-ów to najwyższy czas leczyć się w innym mieście Istotnym jest chyba żeby po studiach robić to co w czym się widzimy. To są uroki forum.. każdy anonimowy.. ach..
p
pean
Prawie - robi różnicę
~Bolek~
O poziomie uczelni decyduje kadra naukowa jaką kadrą dysponuje ten UJK. To są ludzie b. SN i ich wychowankowie oraz chałturnicy z innych uczelni. Aby dodać sobie animuszu świętuje się 40 lecie uczelni ,czyli pomysłodawcy obchodów nie odróżniają uniwersytetu od WSN. Przecież zmieniały się tylko tabliczki na budynkach i pieczątki, bez gruntownych zmian kadrowych. Tzw. konkursy na stanowiska są czystą iluzją, żaden z oficerów SB lub TW SB nie stracil parcy , chyba że zmarł. Idąc tym tropem powinni liczyć dzieje od przedwojennego pedagogium albo seminarium nauczycielskiego. Artykuł ten jest wyrazem prowincjonalnego kompleksu niższości. Niech go ogłoszą gazetach w innych regionach Polski a będzie śmiechu co niemiara.
s
szymon
w kwestii warunków sanitarnych na UJ: nie w każdym budynku panują warunki rodem z Europy zachodniej, budynki są wiekowe stąd część sal jest również mała i duszna. Nie zmienia to jednak faktu, że poziom zajęć, studentów i kwalifikacje wykładowców są nieporównywalne. Ciekawy czy ten artykuł to jakaś sponsorowana odpowiedź uczelni na artykuły zamieszczane przez Gazetę Wyborczą. Wygląda na to, że próbuje się ratować "prestiż" za wszelką cenę. Prawda jest niestety taka, że uniwersytet to ludzie i kadra akademicka, a w Kielcach nie ma ani jednego ani drugiego. Już tłumaczę: ludzie to w zdecydowanej większości osoby, które nie dostały się na Uniwersytety przez duże "U",a większość wydziałów walczy we wrześniu o uzupełnienie kierunków "z łapanki", a wykładowcy tłumacząc się słabymi studentami olewają zajęcia, ale też i siebie, bo o prowadzonej pracy naukowej od czasów PRLu za wiele nie słychać.
~studentka~
A o kierunkach, na których nie można nawet magistra zdobyć w Kielcach, to nikt głośno nie mówi. Bo jak się nie mówi, to problemu nie ma.. A prawda taka, że i takie istnieją..np. filologie angielska i germańska. Do uniwersytetu z prawdziwego zdarzenia, to UJK ma jeszcze daleką drogę. Zajęcia ponad dwudziestoosobowych grup w salach przystosowanych do góra 15 osób, przenoszenie zajęć przez wykładowców z powodu braku sali, 20 minutowa kolejka do ubikacji, bo jest tylko jeden sedes w damskiej toalecie, zatory na korytarzach, to chyba nie są warunki panujące na UJ, więc jak można w ogóle porównywać te 2 uczelnie?
J
Ja wielka literą
Olaboga! Osobiście nie chce trafić do lekarza po UJK, bynajmniej nie przez zazdrość. Fizjoterapia bez prosektorium, i anatomią 'tyle o ile' boleje, ale jakoś ciągnie. Lekarski? - bez przesady...
G
Gość
hehe jaki żal niektórym komentującym ściska nie powiem co.. a to uczucie nazywa się.. zazdrość
Dodaj ogłoszenie