Uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny w katedrze w Sandomierzu. Przewodniczył jej biskup Krzysztof Nitkiewicz [ZDJĘCIA]

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Mszy świętej przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Fot. Diecezja Sandomierska
W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz odprawił mszę świętą w intencji Ojczyzny w bazylice katedralnej w Sandomierzu.

Ze względu na obostrzenia związane z pandemia koronawirusa obchody 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja miały skromny charakter. Z biskupem ordynariuszem Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z księdzem kanonikiem Jackiem Marchewką, nowym proboszczem bazyliki katedralnej. We mszy świętej uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, mieszkańcy Sandomierza oraz turyści.

Jak informuje strona Diecezji Sandomierskiej biskup Krzysztof Nitkiewicz odnosząc się do słów papieża Franciszka zachęcał, aby politycy dawali nadzieję oraz mieli serca ojców troszczących się o swoje dzieci.

- Spędziłem wiele lat poza krajem i dziwię się, że wielu nie potrafi tego docenić albo jeszcze gorzej – działa na szkodę Polski. Czy jednak ojczyzna będzie naprawdę domem dla wszystkich, czy będzie posiadała cechy ojcostwa Boga, zależy w dużej mierze od każdego z nas. A im ktoś posiada więcej władzy i możliwości, tym bardziej powinien być ojcem dla innych. Ludzie wybierają posłów i samorządowców, aby byli dla nich ojcami. Stąd mówi papież Franciszek: „Polityk, nie może nigdy siać nienawiści i strachu ale tylko nadzieję”. Polityk musi mieć serce ojca. Jeśli dzieci są głodne to, dobry ojciec nie będzie oglądał się na nikogo i na nic, lecz zrobi wszystko, żeby zostały zaspokojone w pierwszej kolejności potrzeby dzieci. Idąc na rynek Starego Miasta, gdzie wygłosicie wasze przemowy, zerknijcie na tulipany w moim ogródku. Z racji na późną wiosnę, ich jędrne zielone kielichy dopiero nabierają barw. Zakwitną cudownie, lecz krótko, by za chwilę, kiedy opadną płatki odsłonić swą nagość, ubóstwo i nędzę. Tylko miłość przetrwa próbę czasu. Nie chodzi więc o to, czy zostaniesz ponownie wybrany. Masz być dla ludzi kochającym ojcem już teraz, nawet jeśli nie chcą cię słuchać, albo wytykają ci twoją nieudolność. Dzieci mają swoje specjalne prawa.
To co mówię odnoszę jednocześnie do samego siebie. Musimy moi drodzy zmienić, ulepszyć nasze relacje kościelne i społeczne. Polityka, ekonomia czy duszpasterstwo powinny mieć zawsze w centrum osobę – konkretnego człowieka. On ma prawo do ojca, który będzie go kochał.
Jeśli uda się to w Sandomierzu, w województwie świętokrzyskim i w całej naszej Ojczyźnie, wówczas zapanuje podobna atmosfera, jak po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, co przepięknie ujął w „Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz:
„W owe lata szczęśliwe, gdy senat i posły
Po dniu Trzeciego Maja, w ratuszowej sali
Zgodzonego z narodem króla fetowali;
Gdy przy tańcu śpiewano: „Wiwat Król kochany!
Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!”
Obyśmy doczekali tej chwili w ramionach Boga – miłosiernego Ojca w Trójcy Świętej Jedynego, ciesząc się opieką Najświętszej Maryi Panny, naszej Królowej – zakończył biskup Nitkiewicz, którego słowa cytujemy za stroną Diecezji Sandomierskiej.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Dodaj ogłoszenie