reklama

Uroczystości upamiętniające lotników zestrzelonych w drodze na pomoc polskiemu Państwu Podziemnemu - przed pomnikiem w Kocinie [DUŻO ZDJĘĆ]

R
W niedzielę, 20 października w Kocinie (gmina Opatowiec) oddano hołd załodze ciężkiego samolotu bombowego Liberator B24J z 34 Dywizjonu SAAF, niosącej w czasie wojny pomoc polskiemu Państwu Podziemnemu.

Do katastrofy samolotu, zestrzelonego przez niemiecki myśliwiec Focke-Wulf 190, doszło 16 października 1944 roku. W tym dniu,późnym popołudniem, z Brindisi w południowych Włoszech, wystartowało 12 maszyn z bronią i zaopatrzeniem dla walczącej w okupowanej Polsce Armii Krajowej. Wśród nich był Liberator o oznaczeniu kodowym EW-250 L., którego zadaniem było zrzucenie zaopatrzenia na placówkę o kryptonimie Cekinia 202, w rejonie Końskich i powrót do bazy, bez międzylądowania – nie było zgody Sowietów na korzystanie z ich lotnisk na drugim brzegu Wisły. Odległość do pokonania to niemal cztery tysiące kilometrów, kilkanaście godzin w skrajnie trudnych warunkach, w mrozie, nad terytorium nieprzyjacielskim, bez osłony własnych myśliwców. Olbrzymi samolot, 20 metrów długości i niemal 34 metry rozpiętości skrzydeł, 5,5 metra wysokości o wadze niemal 30 ton, łatwy do trafienia… Celem dostarczenia jak największej ilości sprzętu, załoga kompletowana była do stanu minimalnego. Dodajmy, załoga w całości złożona była z ochotników.

Misja ta, podobnie jak pozostałe, a było ich w latach 1941-1944 prawie tysiąc, obarczona była wielkim ryzykiem. Alianccy lotnicy wiedzieli, że mogą z niej nie powrócić... Tak też stało się w przypadku lotu EW250L. Zestrzelony przez Niemców samolot z ośmioosobową załogą, w skład której wchodzili południowoafrykańscy piloci SAAF/RAF, walczący w ramach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, podjął nieudaną próbę awaryjnego lądowania na terenie pól pomiędzy Kociną i Krzczonowem.Jedynym ocalałym z katastrofy był strzelec pokładowy, któremu okoliczni mieszkańcy z narażeniem życia udzielili pomocy i schronienia. Tak historię wydarzeń sprzed 75 laty przybliżył Sławomir Kowalczyk, Burmistrz Miasta i Gminy Opatowiec.

Uroczystości 75. rocznicy upamiętniającej tamte tragiczne wydarzenia rozpoczęły się mszą świętą w kościele pod wezwaniem świętej Barbary w Kocinie, którą odprawił ksiądz proboszcz Wojciech Michalski.

Następnie uczestnicy przy akompaniamencie orkiestry Dętej z Kociny udali się na skarpę obok świątyni, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający poległych lotników.

Burmistrz Miasta i Gminy Opatowiec powitał wszystkich zebranych, w swoim wystąpieniu podkreślił bohaterską postawę lotników oraz mieszkańców Kociny, którzy uratowali życie ocalonego lotnika.

Adam Jarkiewicz członek społecznego komitetu budowy pomnika ofiar katastrofy, podkreślił, że uroczystość ma na celu zachowanie pamięci o tych, którzy poświęcili życie w imię wolności i pokoju, a także winna stanowić przestrogę dla przyszłych pokoleń, że wojna zawsze jest złem przynoszącym ludziom śmierć i zniszczenie.

Podczas uroczystości Małgorzata Janiec, Dominik Kościelny i Adam Jarkiewicz odczytali okolicznościowe listy od rodzin członków załogi Liberatora EW250L.

Obchody uświetniły występy dzieci i młodzieży szkolnej ze Szkoły Podstawowej w Krzczonowie, które zaprezentowały program artystyczny przygotowany pod kierunkiem Wiesława Tomala. 

Na uroczystość licznie przybyli mieszkańcy Kociny i Krzczonowa oraz zaproszeni goście, między innymi poczty sztandarowe: jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Kociny i Kamiennej wraz z Komendantem Gminnym Tadeuszem Nurem, 106 Dywizji AK – Koło Miechów, II Wielickiego Batalionu „Wilga” Mrówka XII Pułku Armii Krajowej, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów politycznych, Szkół Podstawowych z Opatowca i Krzczonowa oraz Związku Harcerstwa Polskiego w Opatowcu.

Obecni byli: weteran walk wojny obronnej Polski w 1939 roku - więzień niemieckich obozów koncentracyjnych i komunistycznych do 1956 – major Stanisław Szuro PS. „Zamorski”, delegacja Zarządu Głównego Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej Inspektoratu „Maria” 106 Dywizji Piechoty z Krakowa z prezesem Ryszardem Chećko na czele, Koło Stowarzyszenia Żołnierzy AK wraz z pocztem sztandarowym z Miechowa na czele z Januszem Jackowskim, przedstawiciele Koła Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej z Kazimierzy Wielkiej: Józef Belski i Andrzej Bienias, Prezes Koła Armii Krajowej w Wieliczce Stanisław Dziedzic.

Przybyła również delegacja Zarządu Obszaru Południowego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w Krakowie z prezesem Małgorzatą Janiec, przedstawiciel Niezależnego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie Tadeusz Siudak, córka Józefa Ostafina zamordowanego w 1947 roku działacza II Zarządu Wolność i Niezawisłość Jadwiga Ostafin-Martyna, wnuczka generała Bolesława Michała Nieczui-Ostrowskiego – dowódcy inspektoratu Armii Krajowej Maria 106 Dywizji Piechoty Ewa Kruc, przedstawiciel Muzeum Armii Krajowej imienia Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie Izabela Cisek, córka Mieczysława Jańca „Lota” – dowódcy Oddziału Dywersyjno-Partyzanckiego „LOT” Inspektoratu Armii Krajowej „Maria” Urszula Frąckowiak, pasjonat historii lotnictwa Dominik Kościelny, starszy kustosz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie Wojciech Krajewski, dyrektor Muzeum Spraw Wojskowych Zbigniew Feliksiewicz. Wojskową Komendę Uzupełnień w Busku-Zdroju reprezentował podpułkownik Tomasz Kokociński.

Władze samorządowe reprezentowali: starosta powiatu kazimierskiego Jan Nowak, przewodniczący Rady Powiatu Jerzy Bojanowicz, wiceburmistrz Nowego Korczyna Piotr Strach, przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Kryca wraz radnymi, kierownicy jednostek, dyrektorzy szkół, sołtysi, członkowie Społecznego Komitetu upamiętniającego poległych pilotów RAF i SAAF w katastrofie Liberatora B24: Adam Jarkiewicz, Jacek Janiec, Stanisław Jarkiewicz, Marian Gruszka i Jakub Różycki, przedstawiciel Kuratorium Oświaty w Kielcach Elżbieta Szczęsna-Kusak, kierownik KHiNO „Polan” w Krzczonowie Tadeusz Bryła, przedstawiciele mediów.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że przez trzy lata, na polach w Krzczonowie, dzięki zaangażowaniu przedstawicieli lokalnego komitetu społecznego, członków Stowarzyszenia „Wizna 1939” i Gminy Opatowiec, odnaleziono większość szczątków brytyjskiego samolotu Liberator. Są to między innymi wszystkie cztery silniki oraz wiele innych cennych, historycznych, części.

W trakcie tej uroczystości, osoby, które przez lata czyniły wiele starań o godne upamiętnienie lotników, zostały odznaczone Honorową Odznaką 106. Dywizji Piechoty Armii Krajowej Inspektoratu „Maria”. 

Oto nazwiska bohaterskiej załogi EW250L: dowódca załogi, porucznik Denis Osborn Cullingwort; zastępca dowódcy załogi, porucznik Franklin Charles Searle Stuart; nawigator, porucznik Kenneth McLeod; radiooperator, porucznik James Ray-Howett; bombardier, sierżant Jack Edwin George Speed; strzelec, sierżant Richmond Desmond Preston; strzelec, sierżant Ronald Cecil Bowden; strzelec, sierżant Ronald Pither - uratowany

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3