W Kasztelanii i w Chacie Boguckiej zorganizowano imprezy w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa

/MIO/
Dzieci poznały w "Chacie Boguckiej' wiele tradycyjnych wiejskich zajęć jak międlenie lnu czy szatkowanie kapusty. archiwum prywatne
W dwóch miejscowościach powiatu pińczowskiego - Bogucicach i Kijach - odbyły się imprezy w ramach tegorocznych obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa.
„Bitwa na Zupy” w kijskiej „Kasztelanii” czekała na utrudzonych marszem piechurów.
„Bitwa na Zupy” w kijskiej „Kasztelanii” czekała na utrudzonych marszem piechurów. archiwum prywatne

"Bitwa na Zupy" w kijskiej "Kasztelanii" czekała na utrudzonych marszem piechurów.
(fot. archiwum prywatne)

Hasło tegorocznych Dni było "Dziedzictwo - Źródło Tożsamości".

"W CZASACH NASZYCH DZIADÓW"

Impreza w Bogucicach, gdzie działa Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego, była wspólnym dziełem pińczowskiego Muzeum Regionalnego i "Chaty Boguckiej", a koordynatorami spotkania byli: Iwona Jaroń, Ewa Preisner, Dariusz Greń i Jerzy Znojek. Tu w ramach spotkania z dziećmi i młodzieżą imprezę nazwano w "W czasach naszych dziadów", a gospodynie przypomniały, jak wyglądało dawniej pieczenie chleba, międlenie lnu czy szatkowanie i kwaszenie kapusty.

Gwoździem imprezy była także wystawa fotograficzna przygotowana, w oparciu o stare fotografie przechowywane w rodzinnych albumach, które udostępnili mieszkańcy tego sołectwa. Rodzinne zdjęcia przekazało dziewieć rodzin, a wystawę zaaranżowano tak, aby każda z rodzin miał swoje prawdziwe drzewo, na którym zawieszono owe unikatowe fotogramy. Kuratorem tej ekspozycji była Agnieszka Wieczorek, a zdjęcia z Bogucic trafią do Pińczowa i będą eksponowane w tamtejszym Muzeum Regionalnym.

Z KLISZOWA DO KIJ NA "BITWĘ NA ZUPY"

W gminie Kije XII Rajd Pieszy "Tożsamość i pamięć" włączono w program obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa i okraszono wspaniałą imprezą w Kasztelanii, która była metą rajdu. Tutaj na scenie wkomponowanej w mury średniowiecznej budowli odbyła się "Bitwa na zupy", ale nie tylko. Kucharze z renomowanej buskiej restauracji jedynie nadzorowali ową "bitwę", ale gotowały je gospodynie z Kij i Górek.

Zupy przygotowywano według przepisów dwóch znanych osobistości. Fasolową z fasoli "Piękny Jaś korczyński" gotowano według przepisu marszałka Adama Jarubasa, natomiast "Flaczki z Ponidzia po pińczowsku" według przepisu szefa Firmy Natur Vit - Marka Płachty. Obie były pyszne i zregenerowały siły uczestników rajdu, bowiem impreza w Kasztelanii trwała do późnego wieczoru. Był koncert zespołu Wołosatki, grupy rockowej a na koniec piękne, historyczne widowisko plenerowe "Pogwarki na wieży" z reżyserii Arkadiusza Szostaka.

Szerzej o tych wydarzeniach napiszemy w piątkowym "Echu Pińczowskim".

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu PIŃCZOWSKIEGO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie