Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 12godz.
  • 09min.
Odwiedź serwis wyborczy 

W Kielcach czują się jak w domu. Spotkanie z uchodźczyniami w Instytucie Dizajnu

Lid
O strachu, ale także radości i szczęściu mówiły na spotkaniu w piątek wieczorem w Instytucie Dizajnu uchodźczynie Kurdyjka Aliona i Czeczenka Zalina. Obie panie w ośrodku dla cudzoziemców w Łukowie czekają na decyzję dającą im prawo pobytu w Polsce.

Aliona z mężem i dwoma synami uciekła z Turcji, gdzie groziła im śmierć. - Miałam pół godziny na zabranie dzieci i ucieczkę w góry. Tam spotkałam się z mężem. Ostrzeżono nas, jesteśmy Kurdami, w Turcji nie mamy żadnych praw – opowiadała. Zostawili dom, sklep, samochód.

Jej szczęście polegało na tym, że pochodzi z Gruzji, rodzina uciekła więc do jej ojczystego kraju, ale tam nie była bezpieczna, bo w każdej chwili mogła zostać deportowana. Trafili do Polski. Ostatnie trzy lata mieszkają w ośrodku w Łukowie, 100 km od Lublina.

- Starszy syn poszedł do szkoły podstawowej a ja razem z nim. Szlam by się nie bał, bo w domu bał się wychodzić na ulicę, to było niebezpieczne. Szłam i uczyłam się razem z nim. Nie znaliśmy przecież języka.

Dzisiaj Aliona dobrze mówi po polsku. Wreszcie otrzymała tzw. pobyt humanitarny (czeka na załatwienie formalności) i jest spokojna o swoją przyszłość. Wcześniej bała się deportacji. - To oznaczało śmierć nas wszystkich. Dlatego strażnikom mówiłam, jeśli macie deportować to mnie, zostawcie w Polsce dzieci. Niech chociaż one żyją.

Trzy lata pobytu to trzy lata niepewności i strachu. - Nie wiecie jakie to uczucie, kiedy pod ośrodek podjeżdża samochód Straży Granicznej. Wszyscy wiedzą co to oznacza: któraś rodzina jedzie na przesłuchanie, kogoś deportują. Stoisz za zamkniętymi drzwiami swego mieszkania i nasłuchujesz: na które piętro idą, do których drzwi zapukają. Nikomu tego nie życzysz, sam też nie chcesz. To straszne chwile.

Aliona wychwala Polaków, których zna za ciepło, serce, pomoc. - Jestem taka szczęśliwa widząc jak chętnie chłopcy idą do szkoły, że mają tu kolegów, że cieszą się z dobrych ocen.

Oboje z mężem pracują.

Zalina, która z Czeczeni uciekła z mężem i trzema córeczkami czeka na decyzję. I ona chce zostać w Polsce, pracować, dzieci uczą się dobrze.

Do Kielc obie panie przyjechały na zaproszenie Centrum Wolontariatu, ale już wcześniej w Kielcach na zaproszenie Teatru Lalki i Aktora Kubuś była tu grupa 30 dzieciaków z Łukowa, po połowie z ośrodka i szkoły.

To efekt współpracy jaką z teatrem nawiązało Stowarzyszenie Dla Ziemi z Bratniaka, opiekujące się 10 ośrodkami dla cudzoziemców. - Jesteśmy organizacją pozarządową, wcześniej, kiedy otrzymywaliśmy fundusze unijne organizowaliśmy zajęcia integracyjne, szkolenia zawodowe – mówi prezes Ewa Kozdraj. - Od 3 lat rząd wstrzymuje pomoc finansową działamy już w mniejszym zakresie dzięki wsparciu dobrych osób, które rozumiejąc tragedię jak jest ucieczka z ojczystego kraju chcą pomóc tym rodzinom. Wśród pomagających jest kielecki teatr, ale także np. ASP w Krakowie prowadząca warsztaty, są odpisy 1 procenta dzięki którym możemy działać.

W sobotę Aliona i Zalina wzięły udział w warsztatach introligatorskich organizowanych przez Instytut Dizajnu. W trakcie pracy można było porozmawiać o sytuacji ekonomicznej cudzoziemek oczekujących na nadanie statusu uchodźczyń w Polsce, możliwości podejmowania przez nie pracy czy rozwoju zawodowego. Dowiedzieć się jak wygląda życie codzienne z perspektywy tych kobiet. Rozmawiano też o przyjaźniach, planach na przyszłość, solidarności, rękodziele i notesach.

Drogie Osoby, Przyjaciółki i Przyjaciele!

Aby móc podarować sobie lub bliskim Notes z Łukowa na święta prosimy Was o przekazanie darowizny na rzecz Stowarzyszenia "Dla Ziemi", które od początku powstania projektu otacza opieką i wsparciem wszystkie działania.

Świąteczny NzŁ to cegiełka na przedświąteczne potrzeby autorek, ich dzieci i rodzin.

Zapraszamy do kontaktu w wiadomości prywatnej w sprawie możliwości odbioru lub wysyłki.

W Kielcach czują się jak w domu. Spotkanie z uchodźczyniami w Instytucie Dizajnu

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Na te psy musisz mieć pozwolenie urzędnika! To groźne zwierzęta!


Prezenty dla dzieci na Mikołajki 2018. TOP 10



Rzadko widujesz te znaki drogowe. Lepiej przypomnij sobie, co oznaczają!



Najlepsze seriale 2018 roku. Jaki wybrać na wieczór? Zobacz najciekawsze




Śladami słynnych filmów i seriali - miejsca, które trzeba odwiedzić! [GALERIA]



Plastik i śmieci zalewają Ziemię? Zobacz niezwykłe zdjęcia z kosmosu


ZOBACZ TAKŻE: FLESZ. SKLEPY WYCOFUJĄ SIĘ ZE SPRZEDAŻY ŻYWYCH KARPI

Źródło:vivi24

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Euzebiusz

Co to jest "dizajn"?

A
Aktywista

Dla przymilenia się władzy,dla perspektywy otrzymania obywatelstwa-BĘDĄ KOPAĆ ROWY.Jak za naszej komuny Gierkowskiej - propaganda sukcesu.

G
Gość

To jakieś żarty ?Jacy uchodźcy ?Z Gruzji ?Z Turcji ?Może ze Szwajcarii niedługo się pojawią.Tam też nie ma wojny.Do Turcji i Gruzji to na wczasy jeżdżę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3