W sandomierskim Zamku rozmawiano o potencjale sektora spożywczo - przetwórczego. W centrum uwagi było jabłko [ZDJĘCIA]

Klaudia Tajs
Klaudia Tajs
Witold Stefaniak,  prezes grupy sadowniczo-warzywniczej “Złoty Sad” w Samborcu, koncentrujący się przede wszystkim na eksporcie jabłek.
Witold Stefaniak, prezes grupy sadowniczo-warzywniczej “Złoty Sad” w Samborcu, koncentrujący się przede wszystkim na eksporcie jabłek. Klaudia Tajs
W Sandomierzu odbyła się ósma edycja międzynarodowej konferencji promującej potencjał eksportowy świętokrzyskich producentów sektora spożywczo – przetwórczego. Sadownicy i eksperci dyskutowali o tym, jak wykorzystać eksportowe szanse.

Poseł Marek Kwitek, członek sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi podkreślił, że eksport staje się bardzo mocnym atutem jeśli chodzi o żywność.

- Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie rekordowy, bo kwota 37 miliardów euro, to kwota ogromna, a w tym wszystkim żywność zajmuje znaczącą część - mówił poseł. - Województwo świętokrzyskie ma bardzo duży potencjał, nie do końca, w pełni wykorzystany. Naszym atutem są owoce - jabłka oraz produkcja zwierzęca i roślinna.

Marek Jońca z zarządu województwa zauważył, że w naszym regionie rozwija się bardzo dynamicznie rolnictwo ekologiczne. Dowodem tego jest fakt, że 600 gospodarstw ma odpowiednie certyfikaty. - Aby być konkurencyjnym na rynku, należy iść nie tyle w stronę intensyfikacji produkcji, co powrotu do uprawy tradycyjnej, zdrowej, najczęściej prowadzonej w gospodarstwach rolniczych - mówił Marek Jońca.

Z kolei Jacek Toś dyrektor oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Kielcach powiedział, ze produkujemy dużo i dobrze, ale niezbędne jest logistyczne wsparcie, organizacyjne i po części polityczne.

- Musimy wiedzieć, że podstawowymi zaporami, czy też przeszkodami w skutecznej realizacji eksportu są cła zaporowe w krajach zewnętrznych, poza Unia Europejską, wysoki kurs złotego w stosunku do waluty kraju, do którego sprzedajemy - powiedział Jacek Toś. - Ale także polityczne embarga czy też nieformalne, administracyjne zakazy lub innego typu formy wspierania rodzimej produkcji kosztem potencjalnego zakupu z Polski. Jeśli chodzi o eksport to musimy też mieć świadomość, że niezwykle ważnym jest, aby rolnicy łączyli się i tworzyli większe podmioty, które mogą negocjować na temat warunków i cen dostaw - dodał.

Takim rozwiązaniem jest grupa producencka, których na terenie powiatu sandomierskiego działa już kilkanaście.

Witold Stefaniak, prezes grupy sadowniczo-warzywniczej “Złoty Sad” w Samborcu, koncentrujący się przede wszystkim na eksporcie jabłek powiedział, że sprzymierzeńcem sadowników, którzy pracują pod chmurką, jest nie tylko pogoda. - Oczekujemy wsparcia bo jest to ciężka branża. Niewątpliwie jeśli chodzi o sprawy techniczne czy nasadzenia idzie to w bardzo dobrym kierunku dzięki pieniądzom, które zarówno producenci jak i grupa pozyskała. Niestety rozwój nie idzie w parze z dobrymi cenami. Do wiosny tego roku głównie eksportowaliśmy. Pozyskiwanie nowych rynków zbytu w tych trudnych czasach jest bardzo trudne. Poza tym nasza grupa jest grupą młodą bo powstała w 2012 roku. Zaczęliśmy od zera. Chyba jesteśmy na bardzo dobrej drodze.

Międzynarodowa konferencja połączona była z przyjazdową misją gospodarczą przedstawicieli przedsiębiorców z Chorwacji, Rumunii, Gruzji, Serbii oraz Węgier. Była to doskonała okazja do promowania oferty eksportowej regionalnych producentów i jednocześnie wzmocnienia rozpoznawalności marki świętokrzyskich produktów na rynkach międzynarodowych.

Organizatorem wydarzenia był Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jońca i Kwitek . Eksperci od przesuwania fajerek bez dzwieku. Gdyby tak przyszło im garb schylić i pozbierać jabłka w cenie po 30 groszy, to by inaczej piszczeli.
Dodaj ogłoszenie