W sobotę KSZO zagra z Garbarnią Kraków

RAFAŁ SOBOŃ
W pierwszej połowie czujnie grająca defensywa Porońca nie dała się zaskoczyć. Na zdjęciu przy rzucie rożnym piłkę przedłuża Klaudiusz Łatkowski.
W pierwszej połowie czujnie grająca defensywa Porońca nie dała się zaskoczyć. Na zdjęciu przy rzucie rożnym piłkę przedłuża Klaudiusz Łatkowski. Rafał Soboń
Prawdziwy sprawdzian formy czeka podopiecznych trenera Tadeusza Krawca w najbliższą sobotę. W krakowie dojdzie do meczu na szczycie III ligi.

Mecz z Poroninem był pierwszym, jaki zespół KSZO 1929 rozegrał w ramach imprezy masowej. Tym razem kibice nie musieli martwi c się, by zdobyć wejściówkę w wyznaczonym limicie 999 sztuk. Według danych przekazanych przez przedstawicieli klubu, mecz obejrzało ponad 1100, wydawało się jednak, że brak ograniczeń i bardzo dobra gra zespołu ściągnie na stadion przy Świętokrzyskiej znacznie szerzą rzeszę fanów futbolu.

Kara w zawieszeniu

Realne jest jednak niebezpieczeństwo, że jedno z kolejnych spotkań odbędzie się przy pustych trybunach. Oto bowiem Wydział Dyscypliny Małopolskiego Związku Piłki Nożnej na wniosek Komisji do spraw Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich tegoż związku, po analizie wniosku Świętokrzyskiego Komendanta Policji w Kielcach oraz po wyjaśnieniach złożonych przez przedstawiciela klubu KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski i wyjaśnieniach delegata meczowego w sprawie pogardliwych i dyskryminujących zachowań kibiców, jakie miały miejsce podczas meczu KSZO 1929 z Hutnikiem Kraków rozegranego 20 września, postanowił nałożyć na klub KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski karę rozgrywania jednego meczu bez udziału publiczności. Kara ta została zawieszona na okres sześciu miesięcy. Jeśli w tym czasie na stadionie powtórzy się sytuacja, jaka miała miejsce podczas wspomnianego meczu z Hutnikiem, lider III ligi małopolsko-świętokrzyskiej będzie musiał rozegrać jeden mecz przy pustych trybunach.

Groźna kontuzja rywala

Sobotni mecz zakończył się bardzo pechowo dla kapitana drużyny z Poronina, Dawida Bartosa. W 64 minucie przed własnym polem karnym piłkarz chciał wybić piłkę, jednak poślizgnął się i upadł tak niefortunnie, że doznał złamania kości strzałkowej. Prosto z murawy trafił do szpitala, gdzie założono mu opatrunek gipsowy.

W środę, po meczu z Porońcem podopieczni trenera Tadeusza Krawca mieli zagrać w IV rundzie Pucharu Polski na szczeblu Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej z Klimontowianka Klimontów. Na ten wyjazd szykowali się zawodnicy, a także kibice pomarańczowo-czarnych. Plany pokrzyżowała jednak pogoda. Ostatnie opady śniegu sprawiły, że boisko w Klimontowie nie nadawało się do gry i podjęto decyzję, o odwołaniu tego spotkania. Nowy termin nie jest jeszcze znany.

Skończyć w jedenastu

Kolejnym wyzwaniem dla graczy KSZO będzie więc sobotni mecz na szczycie w Krakowie. Z pewnością mecz z Garbarnią do łatwych nie będzie należał. Ostrowczanie pojadą do Krakowa w pełnym składzie, bowiem żaden z zawodników póki co nie musi pauzować za kartki. Jednak podopieczni trenera Krawca muszą zagrać w pełni skupieni, bowiem w trzech z czterech ostatnich spotkań kończyli mecz w osłabieniu. Z Hutnikiem bezpośrednio czerwoną kartkę ujrzał Marcin Grunt, z Wisłą Sandomierz skumulowały się dwie żółte kartki Kamila Dziadowicza, a w meczu z Porońcem podobny los spotkał Erwina Nowika.

Po jedenastu kolejkach KSZO posiada nad Garbarnią pięć punktów przewagi, jednak faktem jest, że z 23 oczek krakowian, aż sześć zdobyli dzięki walkowerom - w pierwszej kolejce boiska nie zapewniła Sparta Kazimierza Wielka, zas w 10. kolejce z wyjazdu do Krakowa zrezygnowali gracze Porońca Poronin. Z czterech spotkań, jakie Garbarnia rozegrała w tym sezonie na własnym terenie, wygrała trzy. Uległa jedynie w lokalnych derbach Hutnikowi Nowa Huta 1:3. W ostatniej kolejce krakowanie długo męczyli się na boisku outsidera rozgrywek, Beskidu Andr-ychów. Trzy punkty zapewnił na 15 minut przed końcem meczu Krzysztof kalemba, pokonując bramkarza z rzutu karnego.

W poprzednim sezonie KSZO pokonał jesienią na własnym stadionie Garbarnię 2:1, by wiosną przegrać w rewanżu 0:2. Jakim wynikiem zakończy się sobotnia konfrontacja? Kibice KSZO wydaje się, że znają już odpowiedź. Teraz czas, by piłkarze potwierdzili swoją wyższość na boisku.

KSZO 1929 Ostrowiec - Poroniec Poronin (2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Damian Nogaj 82, 2:0 Damian Nogaj 87.

KSZO: Wierzgacz - Stachurski (90. Sołtykiewicz), Łatkowski, Nowik, Persona - Bełczowski (78. Mężyk), Mianowany (86. Sudy), Nogaj, Jamróz - Czajkowski, Kapsa (58. Dziadowicz).

Poroniec: Zając - Kępa, Pluta, Piszczek, Senderski - Bartos (67. Łyduch), Nowak, Kogut (81. Dudzik), Madejski - Wolański, Gadzina.

Żółte kartki: Kapsa, Nowik, Jamróz, Dziadowicz, Bełczowski (KSZO) - Wolański, Nowak (Poroniec).

Czerwona kartka: Nowik (64. - za drugą żółtą) - Wolański (66. - za drugą żółtą).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie