W Starachowicach zmarł Janusz Ulichnowski, prezes Starachowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego "Wspólny Dom" i wiceprezes „Wanacji”

Kazimierz Cuch
Janusz Ulichnowski miał dopiero 70 lat Gazeta Starachowicka
W niedzielę, w wieku 70 lat zmarł w starachowickim szpitalu Janusz Ulichnowski inżynier, wiele lat pracujący w byłej Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko- Własnościowej „Wanacja”, przez ostatnie sześć lat prezes Starachowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego „Wspólny Dom”.

Urodził się 10 września 1950 roku w Ostrowie Wielkopolskim. Najpierw, jako inżynier, pracował w służbach technologicznych byłej Fabryce Samochodów Ciężarowych Starachowice. Potem wspólnie ze Stanisławem Bzymkiem stworzyli Spółdzielnię Mieszkaniową Lokatorsko- Własnościową „Wanacja”. Został jej wiceprezesem, odpowiedzialnym z stronę techniczną i technologiczną produkcji elementów budowlanych oraz ich montażu na budowie osiedla tej spółdzielni, na południu Starachowic. Wtedy obowiązywał taki podział, że Starachowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa budowała osiedla na północ od rzeki Kamiennej, a Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko- Własnościowa „Wanacja” na południe od Kamiennej. Kierował archiwum z dokumentacją płacową starachowickich firm.

Po wieloletniej pracy w tej spółdzielni, 15 stycznia 2011 roku przeszedł na stanowisko prezesa Starachowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego „Wspólny Dom”, które pełnił do emerytury, do 26 lipca 2017 roku. Jego żona Dorota, przez którą trafił do Starachowic, przez wiele lat, aż do emerytury, kierowała Klubem Spółdzielczym „Wanacja”, działającym przy Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko- Własnościowej „Wanacja”.

Od autora:

Janusza Ulichnowskiego poznałem w 1970 roku w Dziale Szkolenia byłej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, gdy z naszych uczelni przyjechaliśmy do Starachowic na praktykę. Po praktyce w fabryce lubiliśmy zajść do baru „Krakus”, działającym w Parku Miejskim, na piwo lub lampkę innego alkoholu, dużo rozmawiając. W lipcu 1971 roku, po skończeniu studiów, razem podejmowaliśmy pracę w fabryce. Potem nasze drogi zawodowe się rozeszły, ale kolegami zostaliśmy do naszych późnych lat. Był człowiekiem otwartym, koleżeńskim, lubił pomagać innym, potrzebującym.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie