W Świętokrzyskiem nie ma rąk do pracy w rolnictwie. Rolnicy nie kryją oburzenia na decyzje rządu [WIDEO]

Marzena Smoręda
Marzena Smoręda

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Bardzo trudna sytuacja panuje w 2020 roku na rolniczym rynku pracy. Pandemia koronawirusa znacznie ograniczyła naszym rolnikom dostęp do pracowników ze wschodu. Twierdzą, że zasady i obostrzenia przy zatrudnianiu pracowników sezonowych z Ukrainy są dla nich bardzo trudne do spełnienia. Czy brak rąk do pracy zniszczy tegoroczne zbiory?

Rolnicy ze Świętokrzyskiego mocno obawiają się o tegoroczne zbiory z sadów i pól uprawnych. Chodzi nie tylko o panującą suszę, ale przede wszystkim o brak rąk do pracy. Jak twierdzą, zbiory owoców, warzyw i innych plonów są w tym roku zagrożone.

- Prawdopodobnie większość produkcji z wielkopowierzchniowych gospodarstw zostanie w tym roku po prostu na polach – mówi Grzegorz Skurski, rolnik sadownik z okolic Klimontowa w powiecie sandomierskim.

Skąd biorą się takie obawy? - Ponieważ nie ma kto pracować w gospodarstwach. Przez wiele ostatnich lat świętokrzyscy rolnicy zatrudniali pracowników z Ukrainy. W tym roku pandemia koronawirusa mocno pokrzyżowała nam szyki. Granice są zamknięte, a nawet jeśli pracownicy ze wschodu będą już mogli dotrzeć do Polski, plany co do przepisów dotyczących ich zatrudniania przerażają nas – mówi Grzegorz Skurski.

- Proponowane jest, na przykład, wykonanie dwóch badań dla każdego pracownika z zagranicy na Covid 19, których koszt musi pokryć rolnik. Pytamy, dlaczego, skoro to nie my, rolnicy, wprowadziliśmy takie obostrzenia w kraju? Rząd na nas przenosi się ciężar i wszystkie koszty z tym związane, a my uważamy, że powinno je pokryć państwo. Mamy także duże zastrzeżenia co do dokumentacji, która wypełnić musi polski rolnik w związku z zatrudnieniem pracownika z Ukrainy. To dla nas droga przez mękę. Żądamy i oczekujemy zmniejszenia papierologii i ułatwienia dostępu do pracowników ze wschodu - mówi Grzegorz Skurski.

Jak będzie wyglądał tegoroczny sezon. Kto będzie pracował w gospodarstwach? - Wygląda na to, że w ty mroku będzie bardzo ciężko. Prawdopodobnie większość zbiorów z wielkopowierzchniowych gospodarstw zostanie po prostu na polach. Jako Fundacja Piątka Rolnika wystosowaliśmy pismo do ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, żeby prosić o uproszczenie i przyśpieszenie procedur. Dużo pracy w tym zakresie wykonał też Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej - dodaje rolnik.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Suhur Mash-ha

Chciwcy nie liczący się z innymi. Cham zawsze będzie chamem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3