Walentynkowe Pieśniobranie połączyło kielczan (zdjęcia, video)

Iwona ROJEK
Ewa Robak i Agnieszka Majcher z Chóru Kameralnego Fermata cierpliwie uczyły śpiewania.
Ewa Robak i Agnieszka Majcher z Chóru Kameralnego Fermata cierpliwie uczyły śpiewania. Łukasz zarzycki
W piątkowe popołudnie lustrzana sala Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach wypełniła się pasjonatami wspólnego śpiewania. Pięknie i oryginalnie ubrani, ludzie w różnym wieku i różnych zawodów stworzyli ciekawy chór poprowadzony przez Ewę Robak i Agnieszkę Majcher.

Tym razem, podczas czternastego już Pieśniobrania dominowały szlagiery z przedwojennych filmów, rewii i kabaretów, a wykonywać je było można przy akompaniamencie Michała Kopcia. Przepiękne, melodyjne, rzewne, czasem dowcipne piosenki o miłości wciągnęły wszystkich uczestników tej niepowtarzalnej imprezy, zorganizowanej przez Stowarzyszenie "A nam się chce". Bo jej idea polega na tym, że włączyć do śpiewania może się każdy. Przy wejściu na salę zostaje zaopatrzony w śpiewnik i z pomocą fachowców dość szybko opanowuję sztukę poprawnego wykonania piosenki.

Atmosfera tego ciekawego przedsięwzięcia była niezwykła. - Mój profesor powiedział mi kiedyś: chodź tam gdzie ludzie śpiewają, bo niedobrzy ludzie piosenek nie znają - zwierzył się Wacław Mozer, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Zawsze miałem pociąg do śpiewania, nie opuściłem żadnego pieśniobrania. W rzędzie obok siedział prorektor Jacek Semianiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego i też chwalił inicjatywę. - Nie ma nic piękniejszego od tego, że obcy ludzie mogą się ze sobą spotkać i razem pośpiewać - podkreślał. - Śpiewaliśmy już w słońcu, deszczu, na mrozie. Takie śpiewanie relaksuje, a utworów o miłości uskrzydla.

W pierwszych rzędach wypatrzyliśmy lekarkę Beatę Bartosz, dyrektor Elżbietę Szlufik Pańtak, architekta Władysława Marculisa. Na wszystkie imprezy przychodzą też Henryk Weber, instruktor ds. terapii uzależnień i Sławomir Wilczyńki, informatyk, obaj ze Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii, śpiewają w chórze "Antidotum", którzy towarzyszy "Fermacie". - Takie śpiewanie to znakomity sposób na odstresowanie się po ciężkiej pracy - przekonywali. Magda Marculis i Mariola Maćko, pomysłodawczynie imprezy, też uważają, że śpiewanie bardzo zbliża do siebie, a dla starszych osób, którzy czują się w domu osamotnieni, to znakomita okazja do zadzierzgnięcia nowych przyjaźni.

Następnie pieśniobranie odbędzie się 2 maja, tym razem piosnek patriotycznych i wiosennych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie