"Walka stulecia" nie odbyła się. Jan Gierada i Krzysztof...

    "Walka stulecia" nie odbyła się. Jan Gierada i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzyli się tylko wzrokiem (video, zdjęcia)

    Michał KOLERA kolera@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    "Walka stulecia" nie odbyła się. Jan Gierada i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzyli się tylko wzrokiem (video, zdjęcia)

    ©fot. Dawid Łukasik

    Nie odbyła się szeroko reklamowana walka Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z Janem Gieradą. Mistrz świata pojawił się w sobotę w Galerii Echo, ale obaj panowie poprzestali na groźnej wymianie spojrzeń.
    "Walka stulecia" nie odbyła się. Jan Gierada i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzyli się tylko wzrokiem (video, zdjęcia)

    ©fot. Dawid Łukasik

    [galeria_glowna]

    Grzegorz Nowaczek, wiceprezes Kieleckiego Klubu Bokserskiego Rushh

    Grzegorz Nowaczek, wiceprezes Kieleckiego Klubu Bokserskiego Rushh


    -Mamy nadzieję, że podobne imprezy przyczynią się do rozpromowania boksu oraz naszego klubu, który osiąga spore sukcesy. Przypuszczam, że frekwencja na poniedziałkowym treningu będzie o wiele wyższa niż zazwyczaj



    Jeszcze w piątek Jan Gierada, prezes Świętokrzyskiego Okręgowego Związku Bokserskiego zapewniał, że "Diablo" da się namówić na krótki sparing.
    - Niedługo zaczynam przygotowania do walki z Francisco Palaciosem, a więc boję się, że mógłbym sobie coś naderwać - usprawiedliwiał się Krzysztof Włodarczyk. - Przypuszczam, że w pojedynku politycznym uległbym błyskawicznie Janowi Gieradzie. Jeśli chodzi o walkę sportową, panu prezesowi nie poszłoby już tak łatwo - komentował mistrz świata federacji WBC.

    Stanęło na tym, że obaj panowie wyszli na ring i wymienili groźne spojrzenia, tak jak robią to bokserzy przy oficjalnym ważeniu przed walką. - Zawsze staram się wspierać wszystkie inicjatywy promujące boks. Kielce są znane w Polsce jako silny ośrodek tego sportu, znam dobrze kielecki klub Rushh, i dlatego, gdy pojawiła się propozycja przyjazdu do waszego miasta, zgodziłem się bez wahania - mówił w sobotę Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

    BRAWA I AUTOGRAFY

    Kiedy mistrz pojawił się na zaimprowizowanym ringu w Galerii Echo, z licznie zgromadzonej widowni posypały się na niego gromkie brawa. W chwilę później został oblężony przez fanów i musiał składać swoje podpisy w notesach, na bluzach i rękawicach bokserskich. Wszystkim chętnym robiono także pamiątkowe zdjęcia, które będą do odebrania podczas mającego odbyć się 10 grudnia meczu bokserskiego seniorów Polska - Ukraina.

    - To nasza metoda na rozpromowanie tego wydarzenia, które ma przecież rangę międzynarodową - mówił Jan Gierada. - Świętokrzyskie, po latach nieobecności, wraca powoli na bokserską mapę Polski. Mamy kilku mistrzów kraju i prężnie działający klub Rushh. Dzisiejsza impreza ma zadanie szeroko rozreklamować boks, ukazać go jako sport wymagający nie tylko siły i agresji, ale także wielkiej determinacji i inteligencji - przekonywał.

    40 tysięcy złotych

    40 tysięcy złotych


    Taką cenę osiągnęły na aukcji rękawice bokserskie Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka, w których zdobył pas mistrza świata federacji WBC. Te, które podpisał w sobotę w Galerii Echo, będą zlicytowane na potrzeby Szpitala Dziecięcego. Znany bokser ma nadzieję, że osiągną podobną kwotę.



    RĘKAWICE NA AUKCJĘ

    Po wizycie Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka, na ringu pojawili się mistrzowie Polski z kieleckiego Rushha: Rajnchold Bromboszcz, Tomasz Kot i Marcin Siwy, trzymając w rękach prawdziwe tarcze używane w treningu bokserskim. Każdy, kto chciał, mógł spróbować na nich swoich sił, dokładnie tak, jak na co dzień odbywa się to w salce bokserskiej podczas treningu. Nie zabrakło także pokazowych walk z udziałem reprezentantów Rushha. Przeciwnicy, którzy kolejno pojawiali się w ringu inkasowali naprawdę mocne ciosy. Uścisk dłoni po każdej rundzie i wesoły uśmiech na twarzach bokserów udowadniał jednak, że była to tylko demonstracja.

    W trakcie imprezy prezes Gierada razem z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem złożyli swoje autografy na specjalnym egzemplarzu rękawic bokserskich, które zostaną przekazane do Szpitala Dziecięcego w Kielcach, a następnie zlicytowane. Dochód z aukcji będzie przekazany na zakup nowego sprzętu medycznego. - Kilka dni temu "pod młotek" poszły rękawice, w których zdobyłem pas mistrza świata. Sprzedano je za około 40 tysięcy złotych. Mam nadzieję, że para, na której dziś się podpisałem, osiągnie co najmniej tą samą cenę - mówił na ringu Krzysztof Włodarczyk.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (20)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (20) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]