sportowy24
    Wenta w Vive na pięć lat (video)

    Wenta w Vive na pięć lat (video)

    Paweł Kotwica

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Bertus Servaas (z lewej) i Bogdan Wenta nie ukrywali zadowolenia z podpisania umowy.

    Bertus Servaas (z lewej) i Bogdan Wenta nie ukrywali zadowolenia z podpisania umowy. ©S. Stachura

    Oprócz nowego trenera w Vive jest czterech nowych zawodników: Piwko, Kotliński, Krieger i Stankiewicz.
    Bertus Servaas (z lewej) i Bogdan Wenta nie ukrywali zadowolenia z podpisania umowy.

    Bertus Servaas (z lewej) i Bogdan Wenta nie ukrywali zadowolenia z podpisania umowy. ©S. Stachura

    Niespełna 47-letni szkoleniowiec wicemistrzów świata z 2007 roku, jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiego sportu, chce budować w Kielcach klub o europejskiej klasie. W piątek w Targach Kielce podpisał pięcioletni kontrakt z Vive.

    To jeden z najciekawszych dni w historii kieleckiego sportu. Wenta po 19 latach wraca do polskiej ligi. Tym razem jako trener. - Chciałem wrócić do kraju. Jak mam się z kimś na treningu kłócić, to wolę to robić po polsku - żartował na piątkowej konferencji prasowej.
    - Miałem do wyboru ofertę z Hiszpanii i propozycje z Polski, z Płocka i z Kielc. Wybrałem Vive, bo widzę, że są tu pomysł i możliwości zrobienia czegoś dużego, klubu, który pokaże się w Europie - tłumaczył.




    Przedstawiono czterech nowych zawodników. Jeden był nieobecny (Michał Stankiewicz, kołowy z Zagłębia Lubin, jest na urlopie na Teneryfie). Drugi to nabytek dosłownie sprzed godzin - reprezentacyjny prawoskrzydłowy Paweł Piwko z Chrobrego Głogów (podpisał kontrakt z Vive w piątek rano, a według nieoficjalnych informacji, klub z Głogowa otrzyma za niego około 150 tysięcy złotych). Pozostali to białoruski bramkarz z Miedzi Legnica Kazimierz Kotliński i rozgrywający MMTS Kwidzyn Kamil Krieger.

    - Pracuję z trenerem Wentą w kadrze. Chciałem przestrzec kolegów z Vive, że jest to ciężka praca. No i trener ma napady niekontrolowanej złości - śmiał się Piwko.
    - Kadra zespołu nie jest jeszcze zamknięta. Pertraktujemy z Azotami Puławy na temat leworęcznego rozgrywającego Michała Szyby. Jeśli się nie dogadamy, zawodnika na tę pozycję będziemy szukać za granicą, ale na pewno nie na siłę - zapewniał Servaas.

    Vive nawiązało współpracę z wrocławską firmą menedżerską Sport Concept i chcę ściągnąć w najbliższych latach kilku polskich zawodników, występujących obecnie w niemieckiej Bundeslidze.

    Z drużyną rozstają się Radosław Wasiak i Rafał Bernacki, Białorusini Michał Usaczow i Dmitrij Nikulenkow. Wasiak będzie się ubiegał o stanowisko dyrektora generalnego w Vive, a Bernacki będzie trenował bramkarzy.
    Do momentu powrotu Wenty z Pekinu Vive będzie trenowało pod okiem Tomasza Strząbały, który został drugim trenerem. W piątek wieczorem Wenta pierwszy spotkał się z zawodnikami Vive.

    - Mamy wiele kontaktów, prowadzimy rozmowy i jestem przekonany, że znajdziemy pieniądze na pokrycie naszych sportowych ambicji - zapewniał Servaas.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018