Wicepremier Morawiecki jechał pociągiem a... limuzyna za nim

P.
Wicepremier Mateusz Morawiecki do Kielc dotarł w środę pociągiem, który przyjechał nawet przed czasem, miał być o 11.02, był o 10.57.

Zaraz po wyjściu z hali dworca kolejowego przesiadł się do rządowej limuzyny, która ...przyjechała za nim prosto z Warszawy. Ministra rozwoju witali senator Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Rusiecki oraz wicewojewoda Andrzej Bętkowski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No cóż Minister taki miał kaprys.

M
Marlon

I to ma być ta dobra zmiana? Za to samo PIS krytykował PO a teraz robią to samo. Hipokryzja pełną gębą...

Dodaj ogłoszenie