Widowisko historyczne w Samsonowie. Było jak na wojne!

Michał KOLERA
Piechota niemiecka podczas ataku na pozycje "Hubala". Inscenizacja historyczna w Samsonowie.
Piechota niemiecka podczas ataku na pozycje "Hubala". Inscenizacja historyczna w Samsonowie. Michał Kolera
Serie z karabinów maszynowych, huk dział i jęki rannych. Może to wojna? Spokojnie. To kolejne widowisko historyczne zorganizowane w Samsonowie przez Grupę Rekonstrukcji Historycznych "Jodła".

[galeria_glowna]
Obok ruin pieca hutniczego rozegrały się w poniedziałek spektakularne sceny batalistyczne. Publiczność dopisała i wszyscy chcieli zobaczyć aktorów w mundurach i z bronią z drugiej wojny światowej. Odgrywali historie, które naprawdę wydarzyły się podczas okupacji hitlerowskiej na Kielecczyźnie. Hitem była armata, strzelająca tak głośno jak prawdziwa, na szczęście tylko ślepymi pociskami. Nie zabrakło makiety wiejskiej chałupy. Spłonęła podczas sceny przedstawiającej walki oddziału Henryka Dobrzańskiego "Hubala".

Na inscenizacji, oprócz kieleckiej "Jodły", pojawiły się grupy rekonstrukcyjne z Radomia, Nieświeża, Wołomina, Puław, Częstochowy, Ostrowca Świętokrzyskiego i Końskich. Widzowie zobaczyli najpierw bitwę z 6 września 1939 roku, kiedy wycofujący się oddział Wojska Polskiego starł się z hitlerowcami w okolicach Samsonowa. Drugim była historia oddziału legendarnego "Hubala" od momentu powstania, aż do śmierci "Szalonego Majora". Trzecia scenka opowiadała o Marcinie Wiechu "Mścicielu", dowódcy partyzanckim, który pochodził z Zagnańska. Inscenizację zakończyło odegranie potyczki oddziału Pawła Stępnia "Gryfa", jaką stoczył z Niemcami w miejscowości Stara Występa.

- Popularność naszych widowisk bardzo cieszy - mówi Dionizy Krawczyński, prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych "Jodła". - Na następną imprezę zapraszamy 5 czerwca do Miedzianej Góry. W lasku obok toru wyścigowego przedstawimy epizod związany ze Zbigniewem Kruszelnickim "Wilkiem" - zachęca Dionizy Krawczyński.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To pani Życińska (żona "Wilczura" dowódcy oddziału poakowskiego zamordowanego przez UB po wojnie). Stopień "generała" został jej nadany przez jeden ze Związków Strzeleckich.

c
ciekawy

Wśród widzów była starsza pani tytułowania "Panią Generałową". Wie może ktoś kto to był?

r
rox.

Echo Dnia zapomniało oczywiście dodać , że wsród Rekonstruktorów była grupa ze Skarżyska-Kamiennej .

D
Dionizy

Jestem Organizatorem widowiska i muszę stanąć w obronie Echa, które informowało wcześniej o widowisku w Samsonowie. Drogiej pani Justynie przypomnę, że Oddział "Hubala" składał się z kawalerii i piechoty (ta stanowiła zresztą większość). W przedstawianych przez nas walkach na Rogowym Slupie brała udział jedynie piechota oraz spieszona kawaleria. Koń służył kawalerzyście za transport, ale żołnierz najczęściej walczył pieszo. Przed krytyką radzę poczytać, choć z drugiej strony taki właśnie jest powszechny obraz "Hubala". Dionizy Krawczyński - Prezes SRH "JODŁA"

k
kij wam w oko

Zgodnie ze swoją tradycją, Echo informuje o takich zdarzeniach już po fakcie. Nigdy przed.

m
michi
Wszystko fajnie, ale Hubal bez koni to nie Hubal.....

Może ku*** Anders na białym koniu
J
Justyna

Wszystko fajnie, ale Hubal bez koni to nie Hubal.....

Dodaj ogłoszenie