Większość zgłoszeń na numer 112 to bezmyślne żarty. Na...

    Większość zgłoszeń na numer 112 to bezmyślne żarty. Na konferencji w Urzędzie Wojewódzkim wyróżniono operatorów

    Zdjęcie autora materiału

    Paula Goszczyńska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Większość zgłoszeń na numer 112 to bezmyślne żarty. Na konferencji w Urzędzie Wojewódzkim wyróżniono operatorów
    1/21
    przejdź do galerii

    ©Aleksander Piekarski

    W poniedziałek, 11 lutego, obchodziliśmy Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. Z tej okazji w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach odbyła się konferencja, podczas której wręczono wyróżniania operatorom.


    Wydawałoby się, że o tym, iż numer 112 może uratować zdrowie i życie nie trzeba przypominać. Niestety, około 60 procent zgłoszeń to żarty lub pomyłki.

    Czas oczekiwania na odpowiedź - 6 sekund
    Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Kielcach uruchomione zostało 18 czerwca 2012 roku i obsługuje zgłoszenia alarmowe pochodzące z terenu województwa świętokrzyskiego, a w razie potrzeby z całej Polski. Co ciekawe, operatorzy mają możliwość ustalenia lokalizacji dzwoniącego, jak również wizualizacji na mapie miejsca, z którego nawiązało połączenie. Obecnie zatrudnionych jest 46 operatorów numerów alarmowych.

    Średni czas oczekiwania na odebranie zgłoszenia wynosi około 10,21 sekundy (w tym 6 sekund na odpowiedź). W 2018 roku odebrano około 447 tysięcy zgłoszeń. Do służ przekazano około 172 tysiące 630 zgłoszeń. Pozostałe połączenia - około 60 procent, to zgłoszenia fałszywe i nie związane z ratowaniem zdrowia i życia.

    Podziękowania za pomoc innym
    Podczas konferencji zwrócono uwagę na problem fałszywych zgłoszeń. - Pamiętajmy, że takie zachowania mogą opóźnić udzielenie pomocy tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Traktujmy numer 112 poważnie, bo być może kiedyś to nam będzie potrzebny - apelowała wojewoda Agata Wojtyszek.

    Nie zabrakło podziękowań i wyróżnień, które powędrowały do operatorów. Podkreślano, że taka praca wymaga dużej dozy opanowania i stalowych nerwów. Operatorzy pracują w systemie 12-godzinnym, niezależnie czy jest to dzień czy noc. Pracownicy przyjmują bardzo dużo zgłoszeń. Średnio w ciągu doby jest ich około 1000. Na zmianie pracuje 7-8 osób.

    Wśród wyróżnionych był Bartłomiej Milczarek, który na stanowisku operatora pracuje już od ośmiu lat. - Bardzo mi miło, że zostałem doceniony za pomoc innym. Przyznaje, że moja praca jest bardzo wymagająca i stresująca. Na swojej zmianie trzeba być maksymalnie skupionym, bo ludzie dzwonią w różnych sprawach i liczą na szybką pomoc - przyznaje Bartłomiej Milczarek. -Mimo wszystko lubię tę pracę. Zawsze chciałem pomagać ludziom, a tutaj mogę to robić - podkreśla mężczyzna i dodaje, że większość zgłoszeń jest fałszywa. - Czasem są to po prostu głuche telefony, a ostatnio ludzie dzwonią, żeby zdobyć różne informacje, po które powinni się zgłosić w inne miejsce - podsumowuje.


    Pizza, taxi i inne. Najdziwniejsze zgłoszenia na numer 112 w Kielcach (LISTA)

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone