Wielka Brytania. Rząd wstrzymuje oddech, czekając na raport dotyczący „partygate”. Opozycja wzywa do dymisji

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Wielka Brytania. Rząd wstrzymuje oddech, czekając na raport dotyczący „partygate”. Opozycja wzywa do dymisji
Wielka Brytania. Rząd wstrzymuje oddech, czekając na raport dotyczący „partygate”. Opozycja wzywa do dymisji JACK HILL/AFP/East News
Udostępnij:
W środę ma ukazać się raport sporządzony przez urzędniczkę służby cywilnej Sue Gray, który będzie dotyczył tzw. "partygate". Jednocześnie, podczas cotygodniowej sesji pytań do premiera, posłowie opozycji apelowali o jego dymisję.

Od kilku tygodni Brytyjczycy słyszą o kolejnych wyczynach Johnsona i jego rządu. Wiadomo w sumie o 17 spotkaniach towarzyskich, nieformalnych przyjęciach lub imprezach organizowanych podczas lockdownów na Downing Street, w ministerstwach czy w siedzibach Partii Konserwatywnej.

W środę ma zostać przedstawiony raport sporządzony przez urzędniczkę służby cywilnej Sue Gray. Jej raport ma charakter wewnętrzny - został zamówiony przez Borisa Johnsona i to on ustalił zakres uprawnień, a Gray - od której wymaga się bezstronności - złoży mu sprawozdanie.

Wyniki śledztwa zostaną podane do wiadomości publicznej, jednak toczy się dyskusja w jakiej formie. Grey domaga się, by raport został upubliczniony w całości, natomiast członkowie rządu wskazują, że bardziej prawdopodobne jest opublikowanie jedynie streszczenia.

Zgodnie z zakresem uprawnień dochodzenia: „w razie potrzeby dochodzenie ustali, czy indywidualne postępowanie dyscyplinarne jest uzasadnione”. Wszelkie konkretne działania przeciwko poszczególnym członkom personelu – urzędnikom lub doradcom politycznym – byłyby poufne.

Burza w parlamencie

W środę o godzinie 13 w Izbie Gmin, czyli niższej izbie brytyjskiego parlamentu, rozpoczęło się Prime Minister's Questions. Jest to co środowa sesja pytań posłów do premiera. Większość posłów – przede wszystkim opozycyjnej Partii Pracy liczyło na ujawnienie raportu Grey jeszcze przed PMQ, jednak na razie raport nie dotarł jeszcze do premiera.

Opóźnienie z ujawnieniem raportu nie przeszkodziło posłom w zadaniu pytań dotyczących łamania obostrzeń podczas pandemii.

W swoim pierwszym pytaniu do premiera lider Partii Pracy Keir Starmer, wskazując na kodeks ministerialny, który mówi, że ministrowie muszą ustąpić, jeśli świadomie wprowadzają Parlament w błąd, zapytał Johnsona, czy ta zasada go także dotyczy. Gdy ten odpowiedział twierdząco, Stramer zadał kolejne pytanie – czy nie powinien podać się do dymisji, skoro 1 grudnia premier powiedział Izbie, że wszystkie zasady i obostrzenia były przestrzegane na Downing Street.

Starmer stwierdził, że z każdym dniem, kiedy gabinet Borisa Johnsona nie zabiera głosu, staje się „coraz bardziej współwinny”.

- Czy to nie jest premier i rząd, który okazywał tylko pogardę dla przyzwoitości, uczciwości i szacunku, które definiują ten kraj? – pytał Johnsona.

Boris Johnson stwierdził jednak, że nie ma w planach zrezygnować i podać się do dymisji i cały czas i będzie kontynuował „plan i wizję dla kraju” proponowaną przez konserwatystów.

Ruszyło śledztwo

- Londyńska policja metropolitalna wszczęła śledztwo w sprawie "szeregu" domniemanych imprez, które miały miejsce na Downing Street oraz w innych budynkach rządowych w czasie ostatnich dwóch lat - poinformowała we wtorek komisarz Cressida Dick.

Przyznała, że zaufanie publiczne do policji "poważnie osłabło", biorąc pod uwagę, że domniemane przyjęcia odbywały się tak blisko funkcjonariuszy.

- Fakt, że teraz prowadzimy dochodzenie, nie oznacza oczywiście, że mandaty będą koniecznie wydawane w każdym przypadku i każdej zaangażowanej osobie – powiedziała komisarz. - Nie będziemy komentować na bieżąco naszych obecnych dochodzeń – dodała.

Informacja o wszczęciu śledztwa przekazana została dzień po tym, jak ujawniono kolejne domniemane przyjęcie na Downing Street z udziałem premiera Borisa Johnsona, które miało się odbyć z okazji jego urodzin w czerwcu 2020 r. Biuro premiera zaprzeczyło jednak doniesieniom i przekazało, że „zgodnie z ówczesnymi zasadami, premier gościł niewielką liczbę członków rodziny na zewnątrz tego wieczoru”.

Brytyjczycy są wściekli

Skandal określany przez niektórych „partygate” może stać się punktem zwrotnym dla Johnsona, ponieważ niektórzy członkowie rządzącej Partii Konserwatywnej, do której on należy, twierdzą, że musi zrezygnować z urzędu.

Brytyjczyków najbardziej oburzyła sytuacja, jaka miała miejsce w kwietniu 2020 roku. Podczas twardego lockdownu, w nocy przed pogrzebem księcia Filipa II, na Downing Street odbyły się dwie imprezy. Powodem było pożegnanie dwóch pracowników - dyrektora komunikacji Jamesa Slacka oraz jednego z fotografów premiera, którzy odchodzili z pracy.

Początkowo odbywały się oddzielnie - przy czym ta druga w piwnicy budynku, w słabo wentylowanym pomieszczeniu. Około północy obie połączyły się w jedną imprezę w ogrodzie Downing Street. Razem było tam wówczas ok. 30 osób.

Szczególnie istotny jest kontekst wydarzeń. Oprócz tego, że w tym samym czasie trwała żałoba narodowa po śmierci księcia Filipa, to rodzina królewska dopasowując się do rządowych restrykcji ograniczyła liczbę uczestników pogrzebu do zaledwie 30 osób.

Najbardziej przejmującą sceną był obraz królowej Elżbiety II, która z powodu przestrzegania zasad dystansu społecznego siedziała w kaplicy na zamku w Windsorze samotnie.

Na Twitterze wiele osób - polityków, komentatorów politycznych, dziennikarzy oraz zwykłych obywateli udostępnia zdjęcie królowej Elżbiety:

Przypominając, podczas imprezy w Wielkiej Brytanii nie wolno było się spotykać w celach towarzyskich w pomieszczeniach zamkniętych, z wyjątkiem członków własnego gospodarstwa domowego lub tzw. bańki wsparcia, zaś na otwartym powietrzu, w tym w przydomowych ogrodach, możliwe były spotkania maksymalnie sześciu osób lub dwóch gospodarstw domowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Materiał oryginalny: Wielka Brytania. Rząd wstrzymuje oddech, czekając na raport dotyczący „partygate”. Opozycja wzywa do dymisji - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie