Wisła Sandomierz gra z wirtualnym liderem

PK
Kamil Markiewicz
W sobotę o godzinie 18 szczypiorniści Wisły Sandomierz w hali przy ulicy Patkowskiego podejmują Padwę Zamość. To ich ostatni w tym roku mecz u siebie.

Gdyby Padwa nie przełożyła swojego ostatniego meczu z rezerwami Azotów Puławy, który miąła rozegrać w Zamościu, najprawdopodobniej byłaby liderem grupy B drugiej ligi. A tak wyprzedziły ją zarówno Wisła, która wygrała w Kielcach z AZS Politechniką Świętokrzyską, jak i aktualny lider, AZS UJK Kielce. W tej chwili AZS ma 17 punktów, Wisła 15, a Padwa 15.

Sandomierzanie mecz z drużyna Politechniki Świętokrzyskiej rozegrali awansem, półtora tygodnia temu. Wisła zagrała w Kielcach bardzo dobry mecz, imponowała poukładaną obroną („wiślacy” niemal całkowicie uniemożliwili zdobywanie bramek najlepszemu strzelcowi Politechniki, Markowi Glicie) i wyjściem do kontrataku oraz przemyślanym i konsekwentnie grającym atakiem pozycyjnym. A skutecznością błysnął rozgrywający Jakub Rusin, który aż 12 razy pokonał bramkarzy „akademików”.

Drużyna trenera Adama Węgrzynowskiego dobrym meczem w Kielcach zrehabilitowała się nieco za poprzedni występ, w którym przed sandomierską widownią uległa Azotom II Puławy 21:22.

W najbliższą sobotę przed sandomierskimi szczypiornistami kolejne, niełatwe zadanie. Do hali przy ulicy Patkowskiego przyjedzie jeden z kandydatów do awansu do pierwszej ligi, Padwa Zamość. W pierwszej rundzie Padwa pokonała w Zamościu Wisłę 28:26. Wówczas to była pierwsza w tym sezonie przegrana naszego zespołu, a zadecydowała o niej końcówka meczu i cztery niewykorzystane, czyste pozycje w ostatnich sześciu minutach. - To był dobry, twardy, wyrównany mecz. W końcówce bramkarz Padwy poodbijał nasze rzuty i to zadecydowało - mówił wtedy trener Wisły, Adam Węgrzynowski.

Sobotni rywal sandomierzan nie zdobywa wiele bramek (195 w siedmiu meczach), ale ma jedną z najlepszych defensyw w naszej grupie drugiej ligi (177 straconych bramek). Najlepszym strzelcem Padwy jest Szymon Fugiel - dziewiąty w klasyfikacji strzelców drugiej ligi z 48 trafieniami.

Mecz z Padwą będzie dla piłkarzy ręcznych Wisły ostatnim tegorocznym pojedynkiem przed własną widownią. Za tydzień nasi szczypiorniści rozegrają ostatni pojedynek w tym roku, mierząc się na wyjeździe z AZS UJK Kielce.

Handball Echo Dnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie