Wkrótce 70. rocznica pogromu Żydów w Kielcach. Poznaliśmy drogę do pojedniania

Tomasz Trepka
W dyskusji uczestniczyli między innymi: Ewa Juńczyk-Ziomecka, byłą minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezydent Kielc Wojciech Lubawski, były premier Włodzimierz Cimoszewicz. Ten fragment dyskusji prowadził dominikanin Tomasz Dostatni. Krzysztof Krogulec
- Polacy nie mogą myśleć o Żydach jako o bogobójcach, a Żydzi o Polakach jako tych którzy ich mordowali - uważa rabin Abraham Skórka, uczestnik konferencji “Pamięć-Dialog-Pojednanie”.

Konferencja organizowana przez Stowarzyszenie imienia Jana Karskiego była wprowadzeniem do lipcowych obchodów 70. rocznicy pogromu Żydów Kielcach. Uczestniczyli w niej wybitne autorytety dialogu polsko-żydowskiego, osoby z polskiej sceny politycznej oraz duchowni katoliccy i wyznania mojżeszowego.

Dyskusję rozpoczęły wystąpienia księdza biskupa ordynariusza kieleckiego Jana Piotrowskiego, Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha oraz księdza biskupa Mieczysława Cisło - przewodniczącego Komitetu do spraw Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski.

Prelegenci skoncentrowali się na znaczeniu słów przebaczenie oraz pojednanie. - Przebaczenie jest najlepszym przykładem ludzkiej natury - mówił rabin Schudrich.

Następnie ksiądz Grzegorz Michalczyk odczytał list od przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. - Należy pielęgnować kulturę dialogu i to wszystko czym się on wyraża - podsumował autor listu.

Biskup Kielecki Jan Piotrowski apelował z kolei o pokój, który powinien zagościć w sercach wszystkich ludzi.

Ksiądz biskup Mieczysław Cisło przywołał wciąż aktualne słowa Jana Pawła II - “Przebaczenie nie urąga sprawiedliwości i dokonuje się w sercu człowieka chroniąc go przed zemstą”.

W kolejnej części zatytułowanej “Duchowe wymiary przebaczenia i miłosierdzia” wzięli czynny udział: Prymas-Senior ksiądz arcybiskup Henryk Muszyński oraz specjalny gość z Argentyny - rabin profesor Abraham Skórka.

Ksiądz arcybiskup Muszyński, jak się sam określił, “weteran dialogu polsko-żydowskiego z prawie 30-letnim stażem”, przypomniał jak trudna droga towarzyszyła początkom jego działania. - W 1986 roku uczestniczyłem w uroczystościach poświęcenia cmentarza w Kielcach. Byłem tam z własnej inicjatywy. Od strony katolickiej czułem się niezmiernie osamotniony w tym boju o pamięć - powiedział w trakcie swojego wystąpienia.

Rabin, profesor Abraham Skórka skoncentrował się na niezwykle pozytywnym wizerunku Polski, która przed wiekami słynęła z olbrzymiej tolerancji wobec różnych mniejszości etnicznych oraz wyznaniowych. - Była to najbardziej twórcza społeczność żydowska. Żydzi nie czuli się tu gośćmi, mieli przeświadczenie że znaleźli swój własny dom - zakończył.

Głównymi aktorami kolejnej części byli: były premier Włodziemierz Cimoszewicz, była minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Ewa Juńczyk-Ziomecka oraz Prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

Prelegenci zastanawiali się nad aspektem obecności skruchy i pojednania we współczesnym życiu politycznym.

- Uczestnicząc w obchodach 50. rocznicy pogromu powiedziałem “przepraszam”. Chciałem tym samym przerwać zbyt długi czas milczenia, które towarzyszyło wydarzeniom 4 lipca 1946 roku - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz.

Minister współpracująca z Lechem Kaczyńskim przywołała jego przemówienie z okresu prezydentury kiedy wzywał by nie bać się własnego rachunku sumienia. Apelował w nim o wspólne budowanie świata bez podziałów, opartego na pokoju i solidaryzmie społecznym.

- Polityka i skrucha to dość rzadkie połączenie, ale jest możliwe. Jako przykład podam stosunki z ludnością ukraińską. Utrzymujemy z nią stałą współpracę. Nie boimy się trudnych rozmów o zbrodni wołyńskiej (masowe zabójstwo ludności polskiej dokonane przez ukraińskich nacjonalistów - red.) czy akcji “Wisła” (akcja pacyfikacyjna prowadzona przez komunistyczne polskie władze wymierzona w Ukraińską Powstańczą Armię - red.). Mamy jednak jeszcze wiele do zrobienia - stwierdził Wojciech Lubawski.

Punktem kulimiacyjnym konferencji stała się uroczystość przyznania nagrody “Człowiek Pojednania” dla rabina profesora Abrahama Skórki z Argentyny. Przyznawana jest ona przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów, wszystkim szczególnie zasłużonym dla dialogu żydowsko-chrześcijańskiego. Laudację wygłosił Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia imienia Jana Karskiego oraz współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.

Konferencję zakończyła się projekcją pełnometrażowego filmu dokumentalnego opowiadającego o pogromie w Kielcach oraz drodze do pojednania pod tytułem “Przy Planty 7/9”.

Pogrom kielecki
Taką nazwą określana jest seria napadów na Żydów, 4 lipca 1946 roku w Kielcach, przy ulicy Planty 7. Pogromu dokonali żołnierze Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej oraz mieszkańcy Kielc. Bezpośrednią przyczyną była plotka o uwięzieniu przez Żydów chłopca, w celu dokonania na nim mordu rytualnego. W wyniku pogromu zginęło 37 Żydów, 35 zostało rannych. Pogrom przyczynił się do rozpowszechnienia w świecie stereotypu Polaka-antysemity, a Kielce okryły się złą sławą w środowiskach żydowskich.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sygitoyo

"Czwarty lipca 1946 był dniem targowym.

Jak zwykle przed żniwami w mieście znajdowało się bardzo dużo ludzi przybyłych ze wsi. Jakaś kobieta wiejska, znajdując się w pobliżu budynku przy ul. Planty nr 7  zamieszkałego przez Żydów podniosła krzyk, że Żydzi mordują polskie dziecko.

Momentalnie zebrał się tłum, który dawał wiarę nieodpowiedzialnej, głupiej babie.

Przybyła milicja.

Z każdą minutą rósł także  tłum, który próbował wyłamać zamknięte na klucz drzwi. wejściowe.

W tej chwili stało się nieszczęście.

Z okna pierwszego piętra wychylił się jeden z mieszkańców i oddał strzał.

Stała się rzecz nieoczekiwana.

Jeden z milicjantów oddał serię z automatu w kierunku okna..." 

/"Antyżydowskie wydarzenia kieleckie 4 lipca 1946 roku - dokumenty i materiały",

Stanisław Meducki - Kieleckie Towarzystwo Naukowe, Kielce 1994r./

U
Ukasz
W dniu 10.05.2016 o 10:09, kielczanin23 napisał:

 DO: ~Lokis~: jako znawca ojczystego języka masz ogromne problemy z formułowaniem wypowiedzi, zwłaszcza z poprawnością gramatyczną, a i stylistyka kuleje, oj – kuleje… Przykład: „na wywalenie z pracy za ignorancję języka polskiego”; ignorancja przejawia się w czymś albo w sprawach (kwestiach) czegoś , zdanie więc poprawisz sam, jak na „autorytet językowy” przystało. Masz natomiast, jako piewca polszczyzny, łatwość w formułowaniu zarzutów. Rozumiem, że do wspomnianych „idiotów” siebie też zaliczysz.    

 

Wogule fszysko napisał żle!Pozpolity alanfabeta,brak suw i bes komentasza to zostafmy...Postrafiam fszyskih.

c
czytałem
W dniu 10.05.2016 o 13:41, czytałem napisał:

Starzy kielczanie wymierają i niedługo już nikt nie powie wnukom, że dojścia na Planty przez oba mosty na Silnicy były zablokowane przez wojsko, a na balkonie na rogu Sienkiewicza (nad obecnym pomnikiem Karskiego siedzącym na ławeczce) ustawiono karabin maszynowy na wypadek, gdyby gromadzący się na mostach gapie chcieli przerwać kordon. I o tym, że jedyni cywile, którzy przedostali się pod kamienicę nr 7, to zwerbowanych przez milicję na ulicy kilku mętów w celu szukania rzekomo porwanego przez Żydów Henia Blaszczyka (a ukrytego przez UB) oraz (nazywani "kielczanami") zatrudnieni poprzedniego dnia w Kieleckich Zakładach Metalowych "robotnicy", którzy rano wzięli łomy i inne narzędzia i poszli na Planty. Jednak niemal wszyscy zabici Żydzi mieli rany od kul i bagnetów wojskowych. W Kielcach stacjonowały wtedy 2 jednostki wojskowe, jednostka milicji i szkoła UB na Stadionie. Nadzorował je wysoki oficer NKWD Michaił Diomin. Dużo faktów jest w książkach ks. J. Śledzianowskiego i K. Kąkolewskiego.

 


A "prezydent wszech kadencji" miasta Kielce powtarza co roku (również wczoraj) z uporem: " Tu kielczanie zabili kielczan".(cytat z newslettera UM).

c
czytałem

Starzy kielczanie wymierają i niedługo już nikt nie powie wnukom, że dojścia na Planty przez oba mosty na Silnicy były zablokowane przez wojsko, a na balkonie na rogu Sienkiewicza (nad obecnym pomnikiem Karskiego siedzącym na ławeczce) ustawiono karabin maszynowy na wypadek, gdyby gromadzący się na mostach gapie chcieli przerwać kordon. I o tym, że jedyni cywile, którzy przedostali się pod kamienicę nr 7, to zwerbowanych przez milicję na ulicy kilku mętów w celu szukania rzekomo porwanego przez Żydów Henia Blaszczyka (a ukrytego przez UB) oraz (nazywani "kielczanami") zatrudnieni poprzedniego dnia w Kieleckich Zakładach Metalowych "robotnicy", którzy rano wzięli łomy i inne narzędzia i poszli na Planty. Jednak niemal wszyscy zabici Żydzi mieli rany od kul i bagnetów wojskowych. W Kielcach stacjonowały wtedy 2 jednostki wojskowe, jednostka milicji i szkoła UB na Stadionie. Nadzorował je wysoki oficer NKWD Michaił Diomin. Dużo faktów jest w książkach ks. J. Śledzianowskiego i K. Kąkolewskiego.

T
TVN-24

Pitolenie o Szopenie a Szopen w terenie...

Sraluś mazgaluś elementuś duptuś

k
kielczanin23

DO: ~Lokis~: jako znawca ojczystego języka masz ogromne problemy z formułowaniem wypowiedzi, zwłaszcza z poprawnością gramatyczną, a i stylistyka kuleje, oj – kuleje… Przykład: „na wywalenie z pracy za ignorancję języka polskiego”; ignorancja przejawia się w czymś albo w sprawach (kwestiach) czegoś , zdanie więc poprawisz sam, jak na „autorytet językowy” przystało. Masz natomiast, jako piewca polszczyzny, łatwość w formułowaniu zarzutów. Rozumiem, że do wspomnianych „idiotów” siebie też zaliczysz.

 
k
kielczanin
W dniu 10.05.2016 o 09:01, kielczanin napisał:

kto będzie na kolejnych dwóch miesięcznicach ? bo to nabiera obłędu w praniu mózgów kielczan

 


Jak to kto?oczywiście lubaski będzie bo trzeba się teraz wyświetlać gdzie tylko się da!Żałosny gość.

k
kielczanin

kto będzie na kolejnych dwóch miesięcznicach ? bo to nabiera obłędu w praniu mózgów kielczan

A
Anakonda
W dniu 10.05.2016 o 05:48, Milo napisał:

A oprócz obrażania umiesz to jakoś uzasadnić? Identyczne sformułowanie znalazłem na dziesiątkach innych stron i nie sądzę by kilkadziesiąt różnych instytucji czy dziennikarzy nie umiało pisać...

LOKIS ma rację, po prostu błąd stylistyczny aż boliu tym bardziej że wystarczyło zmienić szyk zdania i byłoby po polsku. Błąd dziennikarza, redaktora i korekty

M
Milo
W dniu 10.05.2016 o 00:34, Lokis napisał:

Pomijam już tu główny temat tego "artykułu" w Echu Dna.Ale ktoś, kto pisze - "Uczestniczyli w niej wybitne autorytety dialogu polsko-żydowskiego"zasługuje nie tylko na poprawkę z matury, ale i na wywalenie z pracy za ignorancję języka polskiego.I niestety - ale idiotom i redaktorom Echa Dna - zbyt często to się przydarza.... : ))

A oprócz obrażania umiesz to jakoś uzasadnić? Identyczne sformułowanie znalazłem na dziesiątkach innych stron i nie sądzę by kilkadziesiąt różnych instytucji czy dziennikarzy nie umiało pisać...
G
Gość

Kielczanie przepraszają za pogrom i proszą o wybaczenie.

L
Lokis

Pomijam już tu główny temat  tego "artykułu" w Echu Dna.

Ale ktoś, kto pisze - "Uczestniczyli w niej wybitne autorytety dialogu polsko-żydowskiego"

zasługuje nie tylko na poprawkę z matury, ale i na wywalenie z pracy za ignorancję języka polskiego.

I niestety - ale idiotom i redaktorom Echa Dna - zbyt często to się przydarza....  : ))

 


 

 

G
Gość

Gówno mnie obchodzi pogrom. To bylo 70 lat temu, żydzi okradają nas po dziś dzień i słowa sorry nikt nie słyszał.

.

Jestem ciekaw kiedy czerwony komuch  przeprosi Polaków za swojego ojca który gnębił Polaków

P
PiS duś

Ciekawe czy marionetka kurdupla Duda będzie na rocznicy? żonka pRezydenta to przecież żydówka!

Dodaj ogłoszenie