reklama

Wojna nerwów wygrana! Unia Sędziszów utrzymała się w czwartej lidze. Trener Kośmider zostanie w klubie

Paweł KotwicaZaktualizowano 
Kamil Bratek (na zdjęciu w białym stroju) i jego koledzy z Unii Sędziszów pokonali rywala z Pińczowa 2:1 i utrzymali się w lidze
Kamil Bratek (na zdjęciu w białym stroju) i jego koledzy z Unii Sędziszów pokonali rywala z Pińczowa 2:1 i utrzymali się w lidze Piotr Stańczak
To był mecz o być albo nie być. Unia Sędziszów podejmowała TS 1946 Nidę Pińczów i aby utrzymać się w czwartej lidze, musiała wygrać i jeszcze liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w ...trzeciej lidze. Wszystko dobrze się skończyło...

W sobotę napływały dobre wieści z boisk trzecioligowych. Wisła Sandomierz pokonała MKS Trzebinia 2:0, a Unia Tarnów przegrała w Radzyniu Podlaskim z Orlętami 1:4.

Na szczęście Wisła nie spadła

To sprawiło, że Wisła, drużyna ze Świętokrzyskiego utrzymała się w trzeciej lidze kosztem Unii, przez co ze świętokrzyskiej czwartej ligi spadały trzy zespoły, a nie cztery.

Reszta była w nogach i głowach piłkarzy z Sędziszowa, którzy w niedzielę musieli pokonać również walczącą o trzymanie TS 1946 Nidę Pińczów. Wszystko decydowało się w tym własnie pojedynku - musiała spaść albo Unia, albo Nida.

- Oczywiście atmosfera była nerwowa, choć jako zarząd staraliśmy się nie podgrzewać jej dodatkowo. Przed meczem wszedłem do szatni i powiedziałem dwa krótkie, treściwe zdania. Zawodnicy mobilizowali się sami, wspierali się, starali się zdjąć z siebie presję - mówi prezes Unii, Jan Wiencek.

Na szczęście wytrzymali presję

Na szczęście sędziszowscy piłkarze wytrzymali ciężar tej presji i po półgodzinie gry prowadzili 2:0, po golach Roberta Szymańskiego w 27 i Tomasza Nartowskiego w 29 minucie. Przedtem i potem Unia miała więcej strzeleckich okazji i mogła „zamknąć” mecz, ale zawodziła skuteczność. Przez to w 52 minucie zrobiło się nerwowo, bo Dominik Sobczyk zdobył kontaktowego gola dla pińczowian.

Aż 11 kartek

Mecz obfitował w twarde starcia, a sędzia główny Maciej Mądzik sowicie obdzielał graczy kartkami. Zawodnicy Unii zobaczyli aż osiem żółtych (w tym dwie Radosław Szota, który w dodanym czasie drugiej połowy musiał opuścić boisko), piłkarze Nidy - dwie. Łącznie z czerwoną Szoty (co ciekawe, pojawił się on na boisku w 73 minucie, zmieniając Nartowskiego), było więc aż jedenaście kartek.

Nic więc dziwnego, że po takim meczu końcowy gwizdek zawodnicy gospodarzy i ich kibice przyjęli z ogromną radością. - Szkoda, że trafiło akurat na Nidę, która ma na pewno za mocny skład na spadek, a spadła. Ale z tym zespołem jakoś dobrze nam się w tym sezonie grało. A z Nidzianką Bieliny, która z hukiem spadła z ligi (ostatnie miejsce, tylko 17 punktów) szło nam strasznie ciężko, straciliśmy z nią cztery punkty - analizuje prezes Unii.

Trener Mariusz Kośmider zostaje w Unii

Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie Unię nadal będzie prowadził trener Mariusz Kośmider. W czwartek odbędzie się posiedzenie zarządu klubu, które ma podjąć decyzję o przedłużeniu umowy z tym szkoleniowcem. - Myślę, że powinniśmy dać temu trenerowi szansę. Utrzymał zespół w lidze, mając taki skład, jaki miał. Były w drużynie jakieś animozje, ale wyjaśnimy je sobie, żeby atmosfera w nowym sezonie była lepsza - mówi Wiencek.

Na pewno będą za to zmiany w składzie drużyny. - Myślę, że pożegnamy się z co najmniej dwoma piłkarzami, którzy nie spełnili naszych oczekiwań. Za nowymi piłkarzami dopiero się rozglądamy. Jesteśmy klubem niskobudżetowym, więc nie stać nas na spektakularne transfery. Raczej będziemy stawiać na swoich - wyjaśnia Jan Wiencek.

- Mamy obiecaną większą pomoc ze strony miasta w następnym roku, wspiera nas Sefako i inne firmy, ale staramy się gospodarować budżetem rozsądnie. Ale mam satysfakcję, że kiedy kilka lat temu awansowaliśmy do czwartej ligi, to było dużo głosów, że zaraz z niej spadniemy. Wprawdzie ostatnie dwa sezony nie były najlepsze, ale ciągle się utrzymujemy w czwartej lidze - mówi Wiencek.

Naprzód piąty,Wierna jedenasta

Pozostali nasi czwartoligowcy zakończyli sezon bez zwycięstw. Naprzód Jędrzejów zremisował u siebie 0:0 z Olimpią-Pogonią Staszów i uplasował się na piątym miejscu w tabeli, a Wierna Małogoszcz przegrała 0:3 na wyjeździe ze Zdrojem Busko-Zdrój i jest jedenasta.

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3