Wspomnienie Krzysztofa Krawczyka - koncert we włoszczowskim amfiteatrze. Wstęp wolny. Ostatni raz artysta był we Włoszczowie w 2013 roku

Marek Piórecki
Marek Piórecki
Krzysztof Krawczyk, jeden z najwybitniejszych polskich wokalistów, zmarł w kwietniu 2021 roku.
Krzysztof Krawczyk, jeden z najwybitniejszych polskich wokalistów, zmarł w kwietniu 2021 roku. ZOOM
W niedzielę, 8 sierpnia 2021 roku o godzinie 18:00 w amfiteatrze Domu Kultury we Włoszczowie odbędzie się koncert „Wspominamy Krzysztofa Krawczyka w anegdotach K.A.S.Y Kasowskiego, Paweł Okła – wokal”. Wstęp wolny

Gościem specjalnym będzie Wojciech Trzciński, kompozytor przebojów Krzysztofa Krawczyka. Który opowie o współpracy z artystą i swoich „przepisach na przebój”. Prowadzenie: Leszek Bonar TVP Łódź. Piosenki Krzysztofa Krawczyka zaśpiewa wokalista Paweł Okła, a zagra Polish Movie Orchestra pod dyrekcją Piotra Sitkowskiego. Pomysłodawczynią projektu jest Magdalena Lisowska.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku. Najpierw zdobył popularność jako wokalista zespołu Trubadurzy, a od 1973 roku był już solistą. Koncertował w Europie i na świecie, otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Wśród jego licznych przebojów można wymienić choćby takie utwory, jak: "Za tobą pójdę jak na bal", "Parostatek", "Chciałem być", "Bo jesteś ty", "Ostatni raz zatańczysz ze mną", "Mój przyjacielu" (z Goranem Bregovicem), czy "Trudno tak" (z Edytą Bartosiewicz).

- Krzysztof Krawczyk koncertował we Włoszczowie. 29 maja 2013 roku na scenie Domu Kultury śpiewał z okazji Dnia Matki - mówi Grzegorz Krzywonos, kierownik włoszczowskiego kina Muza.

Do amfiteatru warto jednak przyjść w niedzielę wcześniej. O godzinie 17.15 rozpocznie się tu koncert utalentowanej wokalistki Anny Maciejczyk i Mateusza Krystiana promujący płytę „Ania Sama. Śnienie”. To będzie suport do koncertu „Wspominamy Krzysztofa Krawczyka”. Wstęp wolny.

Ania Sama to nowa twarz na polskiej scenie alternatywno-popowej. Czułe i poetyckie teksty oprawione w alternatywno - popowe brzmienia. Intymność i przestrzeń, która wciąga.

Twarzą i twórczynią projektu jest Anna Maciejczyk, dziewczyna, która bardzo chciała śpiewać i stworzyła siebie w muzyce od zera. Na co dzień mieszka i pracuje w Krakowie. Jej przygoda z muzyką zaczęła się już w dorosłym życiu. Pierwsze muzyczne kroki stawiała w 2016 roku na deskach teatru Variete w musicalu charytatywnym, od tej pory kierując swoimi działaniami w stronę tworzenia własnej muzyki. W swojej pracy artystycznej stara się dobierać doświadczonych i zdolnych artystów oraz producentów. Dzięki temu poziom muzyczny i produkcyjny, jaki reprezentuje jest wysoki.

W 2020 roku ukazały się 3 single promujące jej debiutancki krążek „Śnienie”, który ukazał się w 4 czerwca 2021 roku. Na albumie można posłuchać produkcji stworzonych przed takich producentów, jak: Szymon Piotrowski, Michał i Mateusz Sarapata, Patrick The Pan I Hyper Son.

Tytułowy singiel został zakwalifikowany do półfinału prestiżowego International Songwritting Competiton w marcu 2021.

Tak Ania mówi o albumie:

„Śnienie to mój wielki całus w policzek świata muzyki, w który teraz wchodzę, a moją wizytówką jest właśnie ten album. Przedstawiam się jako Ania Sama, ale „sama” to w tym przypadku nie „samotna”, a opis stanu, w którym najbardziej lubię pisać. Bycie samą w pokoju, wsłuchiwanie się wewnętrzny głos, to dla mnie najlepszy sposób chwytania emocji na papierze, najchętniej kremowym.
Praca nad albumem zaczęła się od pisania piosenek w przejściu zatłoczonego pociągu podczas powrotów w rodzinne strony. Tak powstała moja pierwsza piosenka „Krok po kroczku”.
Śnienie to dla mnie powitanie pewnego etapu w życiu. Jako już dorosła osoba zdecydowałam się na ryzykowną rzecz, jaką jest pójście za sercem i ten album jest zwieńczeniem tej drogi, a zarazem jej początek. Świętuję nim trafność swojej decyzji, fakt, że nie zakopałam talentu oraz wytrwałość, która towarzyszyła mi przez te kilka ostatnich lat. Rozprawiłam się w nim z wieloma wątkami w moim życiu. Były to obejmowanie swojej bezbronności i delikatności, szukanie swojego miejsca na świecie, pogodzenie się z niespełnioną miłością. Również szukanie miłości do samej siebie i wyznaczanie granic oraz obejmowanie wolności, którą mam twórczo. Brałam moje rany i po dokładnym ich obejrzeniu, przykładałam do nich leczniczy kompres, pozwalając im na gojenie się.
Ta płyta ma swój własny, subtelny blask, który jest odzwierciedleniem mojego blasku w oczach, kiedy mówię o muzyce. Bo na tej płycie błyszczę, iskrzę się. Ujawniam fakt, że noszę w sobie melodie i słowa. Mamy do siebie namiętność, odwzajemnioną namiętność i bliskość. To słychać w brzmieniu tej płyty”.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mirga1
Czyli kolejna dyskoteka na cmentarzu!!!
Dodaj ogłoszenie