Z muzeum w Skarżysku skradziono wielkokalibrowy karabin...

    Z muzeum w Skarżysku skradziono wielkokalibrowy karabin maszynowy. Nie wiadomo kto, nie wiadomo kiedy

    Zdjęcie autora materiału

    Mateusz Bolechowski

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wielkokalibrowy karabin maszynowy, podobny do widocznego na zdjęciu, skradziono z ekspozycji Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku.

    Wielkokalibrowy karabin maszynowy, podobny do widocznego na zdjęciu, skradziono z ekspozycji Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku.

    Trudno pojąć, jak mogło do tego dojść. Z Muzeum imienia Orła Białego w Skarżysku - Kamiennej skradziono wielkokalibrowy karabin maszynowy kaliber 12,7 milimetra!
    Wielkokalibrowy karabin maszynowy, podobny do widocznego na zdjęciu, skradziono z ekspozycji Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku.

    Wielkokalibrowy karabin maszynowy, podobny do widocznego na zdjęciu, skradziono z ekspozycji Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku.

    - Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy w lutym tego roku. Prowadzimy śledztwo - informuje aspirant Jarosław Gwóźdź, rzecznik skarżyskiej policji. - Z ekspozycji na placu zginął WKM (Wielkokalibrowy Karabin Maszynowy) kaliber 12,7 milimetrów z zestawu przeciwlotniczego. Broń była pozbawiona cech bojowych, stratę oszacowano na 7900 złotych - precyzuje policjant.

    Jak ustaliliśmy, potężny karabin w wersji morskiej (był montowany na okrętach wojennych) był w wersji sprzężonej.
    Złodzieje ukradli jeden z dwóch. - To przykra sytuacja, eksponat stał blisko ogrodzenia, nie był objęty monitoringiem. Kompleksowy monitoring mamy od początku grudnia - mówi Monika Kowalczyk - Kogut, dyrektor muzeum. Dodajmy, oprócz kamer muzeum jest przez całą dobę pilnowane przez dozorcę.

    Pracownicy placówki, z którymi rozmawialiśmy, chcą zachować anonimowość.
    - Po prostu wstyd za to, co się stało - mówi jeden z nich.

    Jest ku temu powód, bo do kradzieży mogło dojść od... czerwca do grudnia ubiegłego roku. O tym, że brakuje jednej lufy, zorientowano się przypadkowo.

    Dodajmy - nie jest to pierwszy przypadek, kiedy z muzealnego placu. Wcześniej ginęły inne cenne militaria, między innymi element super rzadkiego Tygrysa Królewskiego, koła od niemieckich czołgów Panzer III i IV, oraz elementy opancerzenia od Panzer III.

    - Wszystko wskazuje, że to były kradzieże na zlecenie, prawdopodobnie prywatnych kolekcjonerów - uważa pracownik muzeum.

    - Wynieść takich rzeczy ot tak nie sposób, są duże i ciężkie - dodaje.


    POLECAMY RÓWNIEŻ:



    Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


    Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



    10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



    Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



    Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



    Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?





    ZOBACZ TAKŻE: Flesz. Koniec zmiany czasu do 2021 roku w Polsce


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Wideo

    Galerie zdjęć