Zacięty mecz z poważnymi kontuzjami, kartkami i hat-trickiem. Hetman Włoszczowa wysoko przegrał z Orliczem Suchedniów

Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
Hetman Włoszczowa, który bardzo potrzebuje punktów, podejmował Orlicza Suchedniów, zespół z czołówki tabeli. Goście okazali się za mocni i wygrali wysoko.

Hetman Włoszczowa na początku rundy ma bardzo silnych rywali z czołówki. Jednego z kandydatów do awansu, GKS Nowiny pokonał, ale z innym, Orliczem Suchedniów, ta sztuka się nie udała. Osłabiona drużyna gospodarzy dość długo utrzymywała wynik dający nadzieje na końcowy sukces, ale końcówka meczu należała do Orlicza, który dzięki temu zwycięstwu został wiceliderem tabeli IV ligi świętokrzyskiej.

Mecz był zacięty, wręcz ostry. Już na początku meczu boisko ze złamanym nosem opuścił Arkadiusz Krzymieński z Orlicza. Żółtą kartkę dostał trener Orlicza Łukasz Ubożak, a w końcówce czerwona kartka dla Arkadiusza Dudka z Orlicza za dotknięcie piłki ręką przy wybijaniu jej z linii bramkowej, za co gospodarze otrzymali karnego.

Cały zespół gości cieszy się ze zwycięstwa, ale bez wątpienia najbardziej szczęśliwy jest Mateusz Tumulec, który strzelił trzy gole.
– W pierwszej połowie mecz miał scenariusz, którego się spodziewałem, czyli gospodarze przeciwstawili się nam bardzo zaangażowaną i ambitną grą. Walczyli o każdy metr boiska. Nam udało się strzelić gola, ale i Hetman miał swoje szanse. W drugiej połowie gościom chyba zabrakło sił po środowym pucharze. Czekaliśmy na potknięcia gospodarzy, wykorzystaliśmy sytuację i po golu na 2:0 dla nas już dyktowaliśmy warunki. Gospodarze już nie mieli motywacji – powiedział trener Orlicza Łukasz Ubożak.

– Być może mecz pucharowy mecz wpłynął na nas, ale przede wszystkim mamy bardzo wąską kardę. Część zawodników nie trenowała, część wypadła z przyczyn covidowych, ale przede wszystkim dziś zagraliśmy bardzo słabe zawody pod względem koncentracji. Pierwsza bramka stracona po naszych podstawowych błędach, a później mecz popłynął, że tak powiem. Nie możemy tak grać. Może taki zimny prysznic nam się przyda, bo po wcześniejszych solidnych meczach dziś nie wyglądało to, jak trzeba – powiedział trener Hetmana Sławomir Grzesik.

Hetman Włoszczowa jest na 16. miejscu z 24 punktami, a Orlicz Suchedniów jest wiceliderem, ma 46 punktów i cztery punkty straty do Czarnych Połaniec. W następnej kolejce Hetmana czeka chyba jeszcze cięższa przeprawa, ponieważ wyjeżdża na mecz z Czarnymi Połaniec, liderem tabeli. Mecz na szczycie odbędzie się w Suchedniowie, bo to Orlicz teraz sprawdzi GKS Nowiny.

Hetman Włoszczowa – Orlicz Suchedniów 2:6 (0:1)

Bramki: Michał Michałek 87 (karny), Cezary Matuszewski 90 – Mateusz Tumulec 14, 83 i 90, Andrzej Paprocki 65, Tihomir Czeneszkow 75, Piotr Grzejszczyk 84

Hetman: Dyras – Gruzło, Chuptyś, Bugno (80 K. Krzysztofik), Walasek, T. Matuszewski, C. Matuszewski, Wargacki, Łata (67 P. Krzysztofik), Wroński, Kubicz (46 Michałek)

Orlicz: Szram – Czeneszkow, Cedro, Bator, K. Tumulec, Paprocki (70 Dudek), Solnica (75 Kokosza), Skarbek (85 Bujak), Grzejszczyk (75 Sikora), Krzymieński (12 Boleń), M. Tumulec

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie