Zagłębie Lubin – Korona Kielce 4:0. Szybki nokaut w Lubinie

Piotr Janas
FOT. PIOTR KRZYZANOWSKI
Zagłębie Lubin pokonało Koronę Kielce 4:0 w 1.kolejce LOTTO Ekstraklasy. Goście z Kielc byli nędznym tłem dla rozpędzonych lubinian, którzy nie grali nawet pierwszym składem.

Jako że "Miedziowi" wciąż mają spore szanse na awans do III rundy eliminacji do Ligi Europy (w pierwszym meczu zremisowali z Partizanem w Belgradzie 0:0, rewanż w najbliższy czwartek – przyp. PJ), trener Piotr Stokowiec postanowił przeprowadzić kilka zmian w wyjściowej jedenastce.

Na prawej obronie Aleksandara Todorovskiego zastąpił Jakub Tosik, na środku defensywy partnerem Macieja Dąbrowskiego był nie Lubomir Guldan, a młody Jarosław Jach, natomiast w ofensywie na skrzydle pojawili się Krzysztof Janus, Jan Vlasko i Krzysztof Piątek. Względem starcia w Belgradzie zastąpili odpowiednio: Łukasza Janoszkę, Adriana Rakowskiego i Michala Papadopulosa.

Spodziewano się, że to właśnie czeski napastnik rozpocznie niedzielny mecz od pierwszej minuty, ponieważ w Belgradzie zobaczył dwie żółte kartki i w czwartek na pewno nie zagra. Stokowiec postawił jednak na reprezentanta Polski do lat 21 i na pewno wyboru tego nie pożałował, ale po kolei.

Mecz rozpoczął się dla gospodarzy w najlepszy możliwy sposób. Już w pierwszej minucie Janus zagrał prostopadle w pole karne, piłka po drodze odbiła się od nogi Dmitrija Wierchowcowca i trafiła do wchodzącego z drugiej linii Łukasza Piątka. Wychowanek Polonii Warszawa niczym rasowy snajper wyczekał aż bramkarz się położy i lekko podnosząc futbolówkę dał swojemu zespołowi prowadzenie.

15 min później ponownie zawalił Białorusin Wierchowcow, który sfaulował w polu karnym Krzysztofa Piątka. Karnego na gola zamienił Janus. Korona próbowała w jakikolwiek sposób odpowiedzieć Zagłębiu, ale nie miała praktycznie żadnych argumentów. Lubinianie z kolei nie zamierzali zadowalać się dwubramkowym prowadzeniem i postanowili jeszcze przed przerwą dobić ledwie trzymającego się na nogach rywala.

Najpierw w 30 min Maciej Dąbrowski z najbliższej odległości wepchnął piłkę po pięknym rozegraniu rzutu wolnego, a w 32 min zupełnie niepilnowany Krzysztof Piątek znokautował kielczan uderzeniem głową po rzucie rożnym. Asystę w tej sytuacji zaliczył Jan Vlasko.

- Nikt z nas nie spodziewał się, że do przerwy będziemy przegrywać 0:4. Tak kończą się orlikowe błędy, jakie dziś popełniamy w defensywie. Ciężko mi nawet powiedzieć jak zagramy po przerwie. Zaraz pójdę do szatni i dowiem się czegoś więcej – powiedział w przerwie przybity pomocnik gości Mateusz Możdżeń, który w 6 min nieźle uderzył z rzutu wolnego, ale trafił tylko w boczną siatkę.

Po przerwie tempo gry wyraźnie spadło, a piłkarze Stokowca bardziej bawili się piłką i testowali nowe rozwiązania, aniżeli walczyli o podwyższenie wyniku. Korona nadal nie miała czym straszyć, a sztab szkoleniowy "Miedziowych" pewnie zaczynał już skupiać się na rewanżu z Partizanem.

Przed 60 min z boiska zeszli obaj Piątkowie, którzy będą kluczowymi postaciami w czwartek. Za Łukasza wszedł Adrian Rakowski, a za Krzysztofa Papadopulos. Na kwadrans przed końcem na murawie pojawił się jeszcze Daniel Dziwniel, który zastępując Dodre Cotrę oficjalnie zadebiutował w nowych barwach.

Zagłębie stworzyło sobie jeszcze kilka niezłych okazji, ale wynik zmianie już nie uległ. W 86 min bezrobotny przez cały mecz Martin Polacek wykazał się świetnym refleksem, broniąc trudny strzał głową Michała Przybyły.

Kibice na trybunach zostali uraczeni nie tylko świetnym widowiskiem, ale też obecnością Filipa Starzyńskiego, który robił sobie z nimi zdjęcia i rozdawał autografy. Na razie nie wiadomo czy przyjechał do Lubina ponieważ kluby w końcu się dogadały i piłkarz KSC Lokeren przeniesie się na Dolny Śląsk na stałe, czy też wpadł by pożegnać się z kolegami. Odpowiedź na to pytanie powinniśmy poznać w najbliższych dniach. Przynajmniej tak uważa prezes klubu – Robert Sadowski.

Wideo

Materiał oryginalny: Zagłębie Lubin – Korona Kielce 4:0. Szybki nokaut w Lubinie - Gazeta Wrocławska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Coś w tym jest,zawsze jak widzą pomarańczowo-czarne barwy to mają ugięte nogi już przed meczem.

M
Marcin

Chyba masz trochę racji...

o
opamiętacie się

Błazenada nie Korona

E
E

Pierwsza kolejka pierwszą kolejką ale wyczuwam od dłuższego czasu że Korona pożegna się z Ekstraklasą

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3