Zakład w gminie Wojciechowice, który miał zatrudniać 60...

    Zakład w gminie Wojciechowice, który miał zatrudniać 60 osób nigdy nie ruszy?

    mko

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Roman Golek pokazuje, co mogłoby powstać ze śmieci dostarczanych do jego zakładu. Jednak on prawdopodobnie nie powstanie.

    Roman Golek pokazuje, co mogłoby powstać ze śmieci dostarczanych do jego zakładu. Jednak on prawdopodobnie nie powstanie. © Dawid Łukasik

    Wygląda na to, że ogromny zakład w Smugach, w gminie Wojciechowice, nie powstanie. Rada gminy zablokowała inwestycję w przetwórstwo odpadów plastikowych na działkach należących do znanego w regionie przedsiębiorcy Romana Golka.
    Roman Golek pokazuje, co mogłoby powstać ze śmieci dostarczanych do jego zakładu. Jednak on prawdopodobnie nie powstanie.

    Roman Golek pokazuje, co mogłoby powstać ze śmieci dostarczanych do jego zakładu. Jednak on prawdopodobnie nie powstanie. © Dawid Łukasik

    O sprawie pisaliśmy jesienią ubiegłego roku. Przypomnijmy, w Smugach w gminie Wojciechowice mógłby powstać zakład pracy zatrudniający 60 osób. Chciał go uruchomić Roman Golek, znany w regionie przedsiębiorca. Postawił wielkie hale i zamówił drogi sprzęt. Zakład miałby w założeniach zajmować sie przetwórstwem odpadów plastikowych, które byłyby przerabiane na granulat nadający się do ponownego przetworzenia.

    Niestety, inwestycja od początku powodowała olbrzymie emocje wśród mieszkańców. Wszystko wskazuje na to, że nowoczesny zakład nie powstanie.

    Stanowisko wójta Szymona Sidora oraz Rady Gminy Wojciechowice jest w tej sprawie jest nieprzejednane.

    Nowoczesna inwestycja w przetwórstwo odpadów

    Roman Golek od 1994 roku prowadzi znaną w województwie firmę Partner, zajmującą się serwisowaniem i utrzymaniem ruchu maszyn w wielkich zakładach przemysłowych. Rok temu postanowił zainwestować recykling, czyli odzyskiwanie zużytych surowców wtórnych.

    W dużym skrócie chodzi o przetapianie surowców wtórnych o skomplikowanych nazwach polipropylen i polietylen. To substancje, z jakich wykonane jest większość przedmiotów codziennego użytku. Obudowy komputerów, czajników, łopatki, doniczki, rurki, opakowania. Własnie takie, nikomu nie potrzebne odpady w zakładzie byłyby przetapiane na granulat, czyli małe plastikowe kuleczki. Można je następnie sprzedać do fabryk, które wytworzą z nich nowe przedmioty.

    Wojciechowice. Zakład za miliony stoi. Mieszkańcy nie chcą 60 miejsc pracy?

    - Z produkcją nie są związane uciążliwe zapachy, dymienie, bądź hałas - twierdzi kierownictwo firmy.

    Zakład gotowy do startu, ale...

    Budowa hali produkcyjnej wystartowała w ubiegłym roku. Pod jego koniec prawie wszystko było gotowe i czekało na przyjęcie maszyn. Nowa firma, według jej prezesa, mogła zatrudnić nawet 60 osób z terenu gminy Woj-ciechowice. Do właściciela wpływały także podania o pracę z ościennych gmin i powiatów.

    Jednak zakład od początku budził, spore kontrowersje.

    8 września 2017 roku w Urzędzie Gminy w Wojcie-chowicach odbyła się sejsa Rady Gminy, na którą zostali zaproszeni mieszkańcy. Pojawiło się bardzo dużo osób. Byli także przedstawiciele inwestora, którzy pokazywali, jak będzie przebiegać produkcja i jakie maszyny będą zainstalowane. Przekonywali, że zakład nie wpłynie na środowisko naturalne i otoczenie mieszkańców. - Naszych pytań jest mnóstwo. Firma będzie też na swoim terenie składował opony. A co, jeśli zakład nie będzie miał co z tymi oponami zrobić? Ktoś weźmie po prostu zapałki i pozbędzie się zbędnego surowca? - pytał wtedy wójt Szymon Sidor.

    - To nie jest tak, że urząd stoi na przeszkodzie przedsiębiorcom. Oni zawsze są mile widziani. Jednak wójt, wybierany w wyborach powszechnych, ma obowiązek dbać o interesy całej społeczności. A w tej sprawie były protesty. Ludzie obawiają się, że zapachy i zanieczyszczenie środowiska jednak wystąpią - tłumaczyła „Echu Dnia” Agnieszka Łuba-Mendyk, sekretarz gminy Wojciechowice,

    Rada wydała decyzję

    Rada gminy wydała 28 czer-wca 2018 roku decyzję, która praktycznie przekreśla szanse na powstanie nowoczesnego zakładu. - W dużym skrócie oznacza to, że działalność na tym terenie jest dozwolona, ale obarczona ograniczeniami. To jest działka przemysłowa, jednak działalność taka, jaką chce otworzyć na niej pan Roman Golek, nie będzie dozwolona.

    - Jestem bardzo rozczarowany. Odwołałem się w tej sprawie do wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojty-szek. Jeszcze nie dostałem w tej sprawie odpowiedzi - mówi Roman Golek, przedsiębiorca, który chciał postawić zakład.


    POLECAMY RÓWNIEŻ:

    I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Transmisja telewizyjna





    I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Stawki dopłat bezpośrednich po 2020 roku

    Strefa Agro. Susza wyniszczyła zboża - co z pomocą. Ruszył "Młody rolnik"

    I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Skuteczne sposoby zwiększenia plonowania

    I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. ASF się rozszerza, "wlewają się" owoce i warzywa zza granicy. Mocny głos rolników


    Imprezy folklorystyczne i kulinarne w Świętokrzyskiem. Gdzie promować i sprzedawać wiejskie produkty

    Wzór umowy o pomocy przy zbiorach - pobierz! [po polsku i ukraińsku]





    ZOBACZ TAKŻE:
    I Świętokrzyskie Forum Rolnicze w WDK w Kielcach





    ZOBACZ TAKŻE: 60 SEKUND BIZNESU. Polacy częściej myślą o bezpieczeństwie podczas wakacji

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (41)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (41) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Symphonica 2 Rock of Poland w Kielcach. Będzie ostre granie!

    Symphonica 2 Rock of Poland w Kielcach. Będzie ostre granie!

    Gospodynie i Gospodarze Wiejscy. Finał [zdjęcia, wideo]

    Gospodynie i Gospodarze Wiejscy. Finał [zdjęcia, wideo]