reklama

Zamknęli Biedronkę w Kielcach?

Agata KowalczykZaktualizowano 
Od kilku dni nieczynna jest Biedronka przy ulicy Karczówkowskiej w Kielcach, zniknął nawet szyld z nazwą sklepu.
Od kilku dni nieczynna jest Biedronka przy ulicy Karczówkowskiej w Kielcach, zniknął nawet szyld z nazwą sklepu. Aleksander Piekarski
Od kilku dni nieczynna jest Biedronka przy ulicy Karczówkowskiej w Kielcach, znajdująca się w budynku, w którym przed laty działała kultowa kawiarnia „Biruta”. Zniknął nawet szyld z nazwą sklepu.

ZOBACZ TEŻ: W dopalaczach jest cała chemia z naszego domu

Dostawca: x-news.pll

Uspokajamy, Biedronka nie wyprowadzi się z tego budynku i za kilka tygodni będzie ponownie otwarta.
- Od soboty 18 lutego trwa remont sklepu przy ulicy Karczówkowskiej 1. Prace będą prowadzone przez kilka tygodni. Nie potrafimy jeszcze podać dokładnej daty otwarcia. Remont ma na celu podniesienie komfortu zakupów oraz odświeżenie pomieszczeń. Prace obejmują między innymi montaż nowego wyposażenia, czyli urządzeń chłodniczych i elementów oświetlenia LED – poinformowano nas we wtorek w Biurze Prasowym Jeronimo Martins Polska.

Zostanie również powiększona powierzchnia chłodni oraz uruchomiony dział cukierniczy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 41

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
ort
W dniu 25.02.2017 o 01:01, Monia napisał:

Nie wiem o jakiej 'beczułce' mówisz. Owszem, pracuję w innej Biedronce i widzę, jak zachowują się klienci. Każdy napieprza na ten sklep, a od 6 rano wystają pod drzwiami jak bydło na pastwisku. Jak tylko drzwi się otworzą, to zaczyna się wyścig szczurów. Łażą po tym sklepie przez pół godziny, a kupują kilka kajzerek. Przyjdzie 'jaśnie pan' do kasy z luksusowym trunkiem zwanym Amareną i od razu woła o otwarcie drugiej kasy, bo przecież zaraz zejdzie z powodu braku alkoholu. Starsze panie potrafią robić zakupy przez dwie godziny, ale w kolejce nie wystoją pięciu minut. Zero szacunku do pracowników. Każdy pisze, że brudno i śmierdzi. To Wasza zasługa, drodzy Klienci. Robicie chlew jakich mało. Grzebanie w kartonach na samym dole, bo 'tam jest lepsze'. Coś spadnie na podłogę? Ch** z tym, ktoś to posprząta, ja idę dalej jak dziecko we mgle. Woreczki na warzywa są w podajnikach? Ch** z tym, wyciągnę sobie i walnę gdzie popadnie, tak mi jest wygodniej. Mam mrożone frytki, ale jednak z nich rezygnuję? A pierdzielnę je między ciuchy, nikt nie zauważy. Ktoś musi po Was sprzątać, drodzy Klienci, ktoś może dostać naganę za te porozrzucane woreczki. Szanujmy się nawzajem. Bądźmy uprzejmi, bo kasjer to też człowiek.

 

Tak jest, nic dodać, nic ująć. Sam mam biedronkę po drugiej stronie ulicy i codziennie rano jak wychodzę z domu, widzę kilka osób, które nie mogą się doczekać na otwarcie drzwi.

 

A co do zamknięcia biedronki.. Prędzej zaczną kościoły zamykać niż biedronki

G
Gość

MONIA ,,,  ja CIEBIE  DOBRZE  ZNAM I Z OSTREGO JĘZYKA  I Z WYGLĄDU , TAK JESTEŚ MALUTKA  BECZUŁKA ,,, ALE MIŁA , KOBIECA , czesć MAŁA  BIEDRONECZKO,   znasz mnie  dobrze  poznali my się z biedronki koło ,LEC,LECR, 

M
Monia

Nie wiem o jakiej 'beczułce' mówisz. Owszem, pracuję w innej Biedronce i widzę, jak zachowują się klienci. Każdy napieprza na ten sklep, a od 6 rano wystają pod drzwiami jak bydło na pastwisku. Jak tylko drzwi się otworzą, to zaczyna się wyścig szczurów. Łażą po tym sklepie przez pół godziny, a kupują kilka kajzerek. Przyjdzie 'jaśnie pan' do kasy z luksusowym trunkiem zwanym Amareną i od razu woła o otwarcie drugiej kasy, bo przecież zaraz zejdzie z powodu braku alkoholu. Starsze panie potrafią robić zakupy przez dwie godziny, ale w kolejce nie wystoją pięciu minut. Zero szacunku do pracowników. Każdy pisze, że brudno i śmierdzi. To Wasza zasługa, drodzy Klienci. Robicie chlew jakich mało. Grzebanie w kartonach na samym dole, bo 'tam jest lepsze'. Coś spadnie na podłogę? Ch** z tym, ktoś to posprząta, ja idę dalej jak dziecko we mgle. Woreczki na warzywa są w podajnikach? Ch** z tym, wyciągnę sobie i walnę gdzie popadnie, tak mi jest wygodniej. Mam mrożone frytki, ale jednak z nich rezygnuję? A pierdzielnę je między ciuchy, nikt nie zauważy. Ktoś musi po Was sprzątać, drodzy Klienci, ktoś może dostać naganę za te porozrzucane woreczki. Szanujmy się nawzajem. Bądźmy uprzejmi, bo kasjer to też człowiek.

M
Monia

Nie wiem o jakiej 'beczułce' mówisz. Owszem, pracuję w innej Biedronce i widzę, jak zachowują się klienci. Każdy napieprza na ten sklep, a od 6 rano wystają pod drzwiami jak bydło na pastwisku. Jak tylko drzwi się otworzą, to zaczyna się wyścig szczurów. Łażą po tym sklepie przez pół godziny, a kupują kilka kajzerek. Przyjdzie 'jaśnie pan' do kasy z luksusowym trunkiem zwanym Amareną i od razu woła o otwarcie drugiej kasy, bo przecież zaraz zejdzie z powodu braku alkoholu. Starsze panie potrafią robić zakupy przez dwie godziny, ale w kolejce nie wystoją pięciu minut. Zero szacunku do pracowników. Każdy pisze, że brudno i śmierdzi. To Wasza zasługa, drodzy Klienci. Robicie chlew jakich mało. Grzebanie w kartonach na samym dole, bo 'tam jest lepsze'. Coś spadnie na podłogę? Ch** z tym, ktoś to posprząta, ja idę dalej jak dziecko we mgle. Woreczki na warzywa są w podajnikach? Ch** z tym, wyciągnę sobie i walnę gdzie popadnie, tak mi jest wygodniej. Mam mrożone frytki, ale jednak z nich rezygnuję? A pierdzielnę je między ciuchy, nikt nie zauważy. Ktoś musi po Was sprzątać, drodzy Klienci, ktoś może dostać naganę za te porozrzucane woreczki. Szanujmy się nawzajem. Bądźmy uprzejmi, bo kasjer to też człowiek.

M
Monia
W dniu 24.02.2017 o 09:26, GOSC napisał:

monia, co to znaczy że każdy jedzie po biedronce a będzie warował przy dzwiach jako pierwszy , bo ja jadę po biedronce i mówie jak było że śmierdziało a nie waruje przy drzwiach o 6 jako pierwszy i nie myśle od 2 lat , a byłem 3 razy i 3 razy śmierdziało , WIĘC NIE PISZ ŻE KAŻDY BO JA NP,, NIE I DALEJ NIE MYŚLE WAROWAĆ TAM . A CO DO CIEBIE JAKO ,MONIA , TO CHYBA CIĘ ZNAM ,PRACUJESZ TAM, JESTEŚ TAM ,,OCHRONIARZ, taka maleńka kobietka masz 152 cm wzrostu . TAKA PUSZYSTA BECZUŁKA,

M
Monia
W dniu 24.02.2017 o 09:26, GOSC napisał:

monia, co to znaczy że każdy jedzie po biedronce a będzie warował przy dzwiach jako pierwszy , bo ja jadę po biedronce i mówie jak było że śmierdziało a nie waruje przy drzwiach o 6 jako pierwszy i nie myśle od 2 lat , a byłem 3 razy i 3 razy śmierdziało , WIĘC NIE PISZ ŻE KAŻDY BO JA NP,, NIE I DALEJ NIE MYŚLE WAROWAĆ TAM . A CO DO CIEBIE JAKO ,MONIA , TO CHYBA CIĘ ZNAM ,PRACUJESZ TAM, JESTEŚ TAM ,,OCHRONIARZ, taka maleńka kobietka masz 152 cm wzrostu . TAKA PUSZYSTA BECZUŁKA,

K
Klient

Ty będziesz pierwsza bo nie sądze że ktoś z komentujących zaraz poleci a po drugie czytaj ze zrozumieniem zobacz jakie ludzie. Mają problemy z tą biedronką a może zatrudnij się zobaczymy ile wytrzymasz i napisz wtedy komentarz do usłyszenia na forum

G
GOSC
W dniu 23.02.2017 o 12:09, monia napisał:

Tak każdy jedzie po tej biedronce a jak tylko otworzą to każdy z wypowiadających się poleci i zakupy zrobi i pewnie jeszcze od 6 będzie warował przy drzwiach coby pierwszy wlazł, heh szkoda mi was ludzie...

monia, co to znaczy że każdy jedzie  po biedronce a będzie  warował przy  dzwiach  jako pierwszy ,  bo ja  jadę  po  biedronce   i mówie  jak  było  że  śmierdziało  a  nie  waruje  przy  drzwiach o  6  jako pierwszy  i nie  myśle  od  2 lat  , a byłem  3  razy i 3  razy  śmierdziało ,  WIĘC  NIE  PISZ  ŻE   KAŻDY  BO  JA  NP,, NIE  I DALEJ  NIE  MYŚLE  WAROWAĆ  TAM .                                                              A  CO  DO  CIEBIE  JAKO  ,MONIA  , TO CHYBA  CIĘ  ZNAM  ,PRACUJESZ TAM,    JESTEŚ TAM  ,,OCHRONIARZ,   taka maleńka  kobietka  masz  152 cm wzrostu .  TAKA   PUSZYSTA  BECZUŁKA, 

m
monia

Tak każdy jedzie po tej biedronce a jak tylko otworzą to każdy z wypowiadających się poleci i zakupy zrobi i pewnie jeszcze od 6 będzie warował przy drzwiach coby pierwszy wlazł, heh szkoda mi was ludzie...

G
Gość

bywałam tam kiedyś
zszokowało mnie to, że pracownicy ochrony nie reagują na
za przeproszeniem obsikanych pijaków w wejściu
bardzo nieprzyjemnie robiło się tam zakupy
mam nadzieję, że już nie otworzą tego sklepu
BIRUTO WRACAJ !!!!!!!!!!!!!

G
GOSC

sory, ale byłem z żoną koło 2 lat temu  tam , i cuchnęło jak  jaśnisty pieron,    więcej tam nie byłem i nie pójdę, 

G
Gość
W dniu 22.02.2017 o 13:35, Mcc napisał:

Tak kojarzę cie wiecznie miałaś taka niezadowolona minę jak gej w żeńskimi akademiku Teraz gdy cie juz nie ma bardzo się poprawiło może dlatego że zatrudnili dobrych pracowników którzy w sposób staranny i nawet gdy mają dużo pracy i ogólnie mówiąc dość to wciąż są uprzejmi dla klientów nawet gdy ci są upierdliwi Tak więc dobrze ze juz tam nie pracujesz bo atmosfera się polepszyla

piszesz, że jest tam lepiej? ja czasami tam bywam, ale nic nie uległo zmianie. pracownicy chodzą i robią co chcą. ostatnio robiłam tam zakupy i po prostu wyszłam, bo na wymioty mi się zbierało. obleśny sklep i tyle.

D
Degustant

Jeszcze Jodłowa.... nie zginęła , niech żyje!!!,niech żyje !!!

M
My nie tancjory, my...

Biruty nie oddamy, urra!!!!!
Tam się tańczyło na okrągłym parkiecie, i dziewczyny były młodsze.
Budynek w kształcie rotundy,przeszklony, stoliki w półokręgu na dwóch poziomach, wygodne fotele, kolorowe drinki z parasolką, słomki z prawdziwej słomy, soczki greckie z puszki, kawa po turecku, galaretka z agrestem, szampan Pieniawa, koniak Ararat, polococta, napój firmowy z bulgotającego balona, tonic, i woda borżomi, lody Casate, Calipso, W-Ztka, wino Malaga.
Co jeszcze......
W ramach rewitalizacji dworca PKS żądamy rewitalizacji Biruty.

g
gość

A Lubawski obiecywał ,że nie będzie marketów w Kielcach?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3