Zdobyli Łysicę zimą

Lidia Cichocka
Pamiątkowe zdjęcie na szczycie Łysicy.
Pamiątkowe zdjęcie na szczycie Łysicy. Fot. Lidia Cichocka
Kieleccy turyści nie boją się zimy - w 32 rocznicę pierwszego zimowego wejścia Polaków na Mount Everest i 25 zdobycia Annapurmy na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich - Łysicę.

Wprawę zorganizował Klub Górski PTTK, dołączyła się klub Przygoda a także niezrzeszeni. Najambitniejsza grupa około 40 osób szła z Ameliówki. Podejścia pod Radostową i Wymyśloną był rozgrzewające, ale na polach wiał bardzo zimny wiatr, zachęcajacy do szybkiego marszu. Grupa idąca od strony Kakonina miała bardziej zacisznie.

Po krótkiej rozgrzewce w Jodełce ruszono do źródełka św. Franciszka, przy którym Krzysztof Krogulec dmuchał żółte i czerwone baloniki, które później ozdobiły szlak na górę. - Zaproponowałem żeby nasze tegoroczne wejście było trójkolorowe, by do narodowych barw dodać żółty, bo żółto-czerwony to kolor Kielc - wyjaśniał.

Na szczycie żółto-czerwonych elementów było znacznie więcej. Nas uczestników spadł deszcz nagród w takich kolorach. Niektóre z nich zawisły na drzewach i trzeba było się nieźle gimnastykować by je zdjąć.
Siarczysty mróz nie pozwolił zostać zbyt długo na szczycie, trzeba było szybko zarządzić odwrót.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie