Zgubne skutki łasuchowania. Jak spalić kalorie po pączkach?

Luiza BURAS-SOKÓŁ / esw
Średniej wielkości pączek waży 60 gramów, zawiera prawie 10 gramów tłuszczu i dostarcza organizmowi ponad 300 kalorii, czyli tyle, co sześć jabłek lub trzynaście pomidorów! Węglowodany stanowią ponad połowę wagi pączka, białko około 5 gramów, a wpływający na przemianę materii błonnik zaledwie 1 gram.
Średniej wielkości pączek waży 60 gramów, zawiera prawie 10 gramów tłuszczu i dostarcza organizmowi ponad 300 kalorii, czyli tyle, co sześć jabłek lub trzynaście pomidorów! Węglowodany stanowią ponad połowę wagi pączka, białko około 5 gramów, a wpływający na przemianę materii błonnik zaledwie 1 gram. Dawid Łukasik
Dziś Tłusty Czwartek. Tego dnia króluje pączek - pyszny, ale kaloryczny, jak mało który przysmak. Tradycji musi stać się zadość, bo, jak mówi przesąd, kto w Tłusty Czwartek nie zje choć jednego pączka, ten przez cały rok nie będzie miał szczęścia. Więc jemy - jednego lub kilka dostarczając w ten sposób organizmowi pustych kalorii, które, jeśli dbamy o linię, trzeba jakoś spalić.

Lubimy pączki

Lubimy pączki

Na naszym portalu www.echodnia.eu zapytaliśmy, ile pączków w Tłusty Czwartek zjedzą internauci. 54 procent osób, które odpowiedziały na pytanie zadeklarowało, że zje od 1 do trzech pączków, 21 procent szykuje się na łasuchowanie i zamierza zjeść więcej niż 6 pączków, 16 procent nie zje żadnego, a 9 procent od 4 do 6 pączków.

- Ciasto drożdżowe, biała mąka, cukier, jajka, w środku dżem, a wszystko smażone w głębokim tłuszczu, tradycyjnie najczęściej na smalcu - nie ma się co oszukiwać, pączek to obciążenie dla naszej sylwetki - stwierdza doktor Katarzyna Krekora-Wollny, lekarz chorób wewnętrznych, specjalista leczenia otyłości i dodaje, że puszysty wypiek, jeśli dodatkowo jest obficie polany lukrem, to nawet 470 kalorii.

W ZAMIAN

- Jeśli ktoś jest osobą aktywną, ćwiczącą, może sobie na pączka śmiało pozwolić. Zresztą jeden błąd żywieniowy w postaci takiej przekąski nie jest jeszcze zagrożeniem. Gorsze są błędy popełniane stale - zauważa doktor Krekora-Wollny.
Tym, którzy jednak z aktywnością fizyczną są na bakier, ale nie wyobrażają sobie nie uczcić należycie Tłustego Czwartku specjalistka radzi sięgnąć po faworki. - Oczywiście też są smażone w głębokim tłuszczu, ale ciasto jest lżejsze. Podobnie oponki, które są mniejsze od pączków, bo mają dziurkę w środku i nie zawierają słodkiego dżemu - tłumaczy lekarz.

Dodaje, że zabierając się do jedzenia słodkości warto zwrócić uwagę na tak zwane ukryte kalorie. - Znajdują się one w cukrze pudrze, którym posypujemy faworki czy lukrze na pączkach. Rezygnując z takiej dekoracji ujmiemy słodyczom kalorii - radzi doktor Katarzyna Krekora-Wollny.
Należy jeszcze pamiętać, że pączek to produkt powodujący wzrost insuliny we krwi. Aby obniżyć indeks glikemiczny posiłku dobrze jest po zjedzeniu słodkości zjeść też łyżeczkę otrąb.

CZAS NA RUCH

O konsekwencjach pączkowego obżarstwa można pomyśleć w piątek. Ważne, by nie wpadać w panikę, tylko racjonalnie obliczyć, ile kalorycznej nadwyżki zafundowaliśmy sobie poprzedniego dnia i jak się jej pozbyć. - W zależności od tego, ile pączków zjemy, tyle musimy ćwiczyć, tak, by nasz bilans energetyczny utrzymać na poziomie 0 i nie przytyć - tłumaczy Olga Chaińska, instruktor fitmess i rehabilitacji ruchowej, właścicielka kieleckiego klubu Expert Fitness.

Jako najlepszą formę pozbycia się zbędnych kalorii poleca spinning, czyli grupowe ćwiczenia na rowerach stacjonarnych. - Godzina takiego wysiłku to spalenie nawet 800 kalorii. W ten sposób "odpracujemy" dwa i pół pączka - mówi półżartem Olga Chaińska. - Warunki sprzyjają też uprawianiu sportów zimowych, możemy więc wybrać się na narty czy na łyżwy. Dobrym wysiłkiem będzie też spacer, ale nie spokojny, tylko intensywny, tak, byśmy poczuli zmęczenie - radzi specjalistka. Spacerując w godzinę spalimy jednego pączka.

Chcąc pozbyć się nadmiernych 300 kalorii można też skupić się na czystej przyjemności i…przez pół godziny uprawiać seks lub przez 10 godzin oglądać telewizję, albo połączyć przyjemne z pożytecznym i dwie godziny odkurzać mieszkanie.

Pączek niejedno ma imię

Tłusty czwartek był niegdyś początkiem tłustego tygodnia - czasu wielkiego obżarstwa. Początkowo nasi przodkowie objadali się słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką. Teraz dzień ten kojarzy się głównie z pączkami.

Zwolennicy tradycji uważają, że prawdziwe pączki powinny być z nadzieniem różanym. Ale w sklepach pojawia się coraz więcej tych smakołyków nadziewanych marmolada wiśniową, śliwkową, czekoladą, budyniem, kremem śmietankowym, serem czy likierami. Dawniej przyrządzając pączki nadziewało się niektóre migdałem lub orzechem. Wierzono, że kto na nie trafi, będzie miał w życiu szczęście. - Kilka dni przed tłustym czwartkiem zaczynają się pączkowe wariacje. Nadzienia są bardzo różne, tak, jak nasze gusta, ale w tym jednym dniu w roku niezmiennie króluje pączek z różą - mówi Iwona Wójcik, właścicielka cukierni Świat Słodyczy w Kielcach.

Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka - nie będzie mu się wiodło. Tego dnia przeciętny Polak zjada 2,5 pączka na głowę. Ale pierwsze pączki nie przypominały dzisiejszych. Pieczono je z chlebowego ciasta, nadziewanego słoniną i smażonego na smalcu. Podawano je z tłustym mięsem i zapijano wódką.
Dopiero w XVI wieku zaczęły pojawiać się słodkie wypieki w postaci racuchów, blin i pampuchów. Zaokrągliły się one na przełomie XVII i XVIII wieku. Zwano je również blinami, babałuchami lub, na Śląsku, kreplami. W Polsce zwyczaj smażenia tego specjału pojawił się w XIX wieku.

Pączki znane są na całym świecie, ale nie wszędzie wyglądają jednakowo. Te hiszpańskie są znane jako "gniazdka". Mają w środku dziurkę i oblane są zwykle lukrem. Przygotowuje się je z ciasta parzonego, takiego jak na ptysie. Holendrzy pączki "oliebollen", czyli nieforemne słodkie kule z ciasta drożdżowego nadziane rodzynkami, żurawiną czy kawałkami jabłka, jedzą w sylwestrową noc i Nowy Rok. Włosi jedzą swoje pączki "zeppole" 19 marca, kiedy obchodzony jest w tym kraju dzień ojca. Przypominają one polskie ptysie udekorowane z wierzchu różnymi kremami. Coraz popularniejsze są też amerykańskie donuty. Mają one kształt pierścienia z dziurką w środku, często polane są lukrem lub polewą, posypywane wiórkami kokosowymi, orzechami czy kolorowymi posypkami. "Lokma" to z kolei małe, tłuste tureckie kuleczki, nasiąknięte gęstym cukrowym syropem lub miodem. Według tradycji są rozdawane biednym podczas uroczystości pogrzebowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
samminka

Seks to jeszcze rozumiem, ale co przyjemnego jest w sprzątaniu to ja nie wiem Jak się żarło pączki, to czas na wysiłek fizyczny, trzeba ruszyć tyłek i pobiegać, albo poćwiczyć na orbitreku lub używając innego sprzętu do ćwiczeń

F
F_D

z tym ogladaniem tv przez 10 godzin to ją pogieło chyba ,,,, kto to wytrzyma.. jak tam tylko wiadomosci.Fakty itp informacjie i to ze D.T. zagarnał niezłą pule kasy z UE albo ze dają sobie premie .. masakra

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3