Zjazd Andreovian w Jędrzejowie

Bartłomiej BITNER [email protected]
Nie mogło także zabraknąć przystanku w Wygodzie. Tam uczestnicy zjazdu mogli zobaczyć między innymi zwierzaki w minizoo, które jest częścią tamtejszego kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego. Mariusz Seńków
To było wyjątkowe wydarzenie w skali całego jędrzejowskiego powiatu. 19 lipca odbył się zjazd Andreovian, przyjechało na niego wiele osób, które w Jędrzejowie albo się urodzili, albo chodzili do szkoły, a teraz mieszkają gdzie indziej.
Muzeum imienia Przypkowskich spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników zjazdu. Niektórzy byli w nim po raz pierwszy, niektórzy po bardzo wielu
Muzeum imienia Przypkowskich spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników zjazdu. Niektórzy byli w nim po raz pierwszy, niektórzy po bardzo wielu latach. Mariusz Seńków

Muzeum imienia Przypkowskich spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników zjazdu. Niektórzy byli w nim po raz pierwszy, niektórzy po bardzo wielu latach.
(fot. Mariusz Seńków)

Aż z Australii przyleciał jeden z uczestników zjazdu Andreovian, który po raz pierwszy w historii odbył się w Jędrzejowie. 19 lipca w sumie zjechało się na niego ponad 90 osób.

Imprezę zorganizował Krzysztof Maziarz. Przygotowania do niej zaczęły się wczesną wiosną i nic dziwnego, skoro trzeba było poinformować o tym mających związki z Jędrzejowem ludzi z bardzo dalekich zakątków. Do Jędrzejowa ściągnęło wielu byłych mieszkańców tego miasta.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu JĘDRZEJOWSKIEGO

- Założenie było proste. Chcieliśmy skupić w jednym miejscu w jednym czasie możliwie jak największą liczbę osób, które albo się w Jędrzejowie urodziły, albo chodziły do szkoły, albo też po prostu mieszkały w nim przez jakąś część swojego życia, a teraz żyją gdzie indziej, aby razem powspominały to miasto i jak się zmieniło na przestrzeni tych wielu lat, kiedy w nim nie byli - mówi Krzysztof Maziarz. Dodaje, że jego zdaniem się to udało. - Widziałem, że uczestnicy zjazdu byli zadowoleni. Pojawiło się naprawdę wiele osób, najstarsza miała 88 lat, zaś najmłodszą była 11-letnia dziewczynka, która przyjechała z mamą z Włoch. Zresztą osób zza granicy przyjechała całkiem niemała liczba. Najdłuższą drogę przebył Andrzej Sędek, bo przyleciał na spotkanie aż z Australii - zdradza organizator zjazdu Andreovian.

Podczas spotkania wszystkim uczestnikom zjazdu humory dopisywały. Od lewej: wybitny specjalista radiolokacji profesor Edward Sędek, oficer marynarki
Podczas spotkania wszystkim uczestnikom zjazdu humory dopisywały. Od lewej: wybitny specjalista radiolokacji profesor Edward Sędek, oficer marynarki i koordynator budowy tankowców Leszek Szymkiewicz, doktor nauk medycznych Halina Bartocha-Stachurska, doktor prawa Uniwersytetu Oksfordzkiego Rafał Zakrzewski (z tyłu), Dorota Szymkiewicz, specjalista z zakresu elektroniki Andrzej Sędek (z tyłu) z Australii oraz Izabela Caban (siedzi). Mariusz Seńków

Podczas spotkania wszystkim uczestnikom zjazdu humory dopisywały. Od lewej: wybitny specjalista radiolokacji profesor Edward Sędek, oficer marynarki i koordynator budowy tankowców Leszek Szymkiewicz, doktor nauk medycznych Halina Bartocha-Stachurska, doktor prawa Uniwersytetu Oksfordzkiego Rafał Zakrzewski (z tyłu), Dorota Szymkiewicz, specjalista z zakresu elektroniki Andrzej Sędek (z tyłu) z Australii oraz Izabela Caban (siedzi).
(fot. Mariusz Seńków)

W imprezie wzięli udział ci, którzy na co dzień są znani i widywani w Jędrzejowie, a także ci, którzy w nim od dawna nie byli i mało kto wie, że mają styczność z tym miastem. Takim przykładem był plastyk oraz grafik Jarosław Koziara. Na co dzień mieszka w Lublinie, a w Jędrzejowie się urodził. Jest autorem choćby loga znanego zespołu rockowego Elektryczne Gitary, czyli elektrycznego kota.

- Przyjechał na zjazd także Rafał Zakrzewski z Anglii. To też nietuzinkowa postać, bo jest doktorem prawa Uniwersytetu Oksfordzkiego i uznanym ekspertem w zakresie angielskiego prawa dotyczącego kontraktów handlowych. Z Jędrzejowem łączy go fakt, że w tutejszym kościele Świętej Trójcy brał chrzest. Ponadto przyjechali znany pisarz Andrzej Kalinin, dziennikarz Wojciech Brzezinski, oficer marynarki i koordynator budowy tankowców Leszek Szymkiewicz, były wiceminister spraw zagranicznych, dyplomata i długoletni Ambasador Polski we Włoszech Józef Wiejacz czy profesor Politechniki Świętokrzyskiej Włodzimierz Makietą, który w dniu imprezy obchodził urodziny - wymienia Krzysztof Maziarz.

"Andreovianie", bo tak spokojnie można nazwać uczestników specjalnego zjazdu, nie tylko odwiedzili po wielu latach - zdarzały się nawet przypadki, że po ponad 20 - Jędrzejów, ale i okolice. Najpierw w mieście odwiedzili Centrum Kultury, Muzeum imienia Przypkowskich i Klasztor Cystersów, potem odbyła się wycieczka kolejką wąskotorową "Ciuchcia Express Ponidzie" po malowniczych okolicach naszego oraz pińczowskiego powiatu.

- Bardzo udana impreza. Opinie zaproszonych osób były po zjeździe bardzo pozytywne i przeważały nawet zdania, by kiedyś go powtórzyć. Na razie ciężko powiedzieć, czy tak się stanie, ale myślę, że byłoby warto. Bo dla wielu uczestników zjazd był czymś w rodzaju pielgrzymki sentymentalnej. Spotkali się ze sobą ludzie, których łączy pochodzenie i spędzone dzieciństwo w tym samym miejscu. Poza tym tą imprezą chcieliśmy podkreślić, że ci, którzy są związani z Jędrzejowem, a w nim nie mieszkają, bo tak potoczyło się ich życie, nie muszą się czuć w naszym mieście obcy. Wręcz przeciwnie, niech wiedzą, że zawsze będą jędrzejowianami - podkreśla burmistrz Jędrzejowa Marcin Piszczek.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gaga

,,,

n
niemagister
W dniu 15.08.2014 o 18:19, ello napisał:

i jak rozumiem każdy z tych kilkunastu tysięcy ludzi zrobił doktorat za granicą czy nawet w kraju?

 

 

A to była impreza dla ludzi z doktoratem tylko ?

 

Ja znam takiego jednego doktora co SB współpracował, a teraz nieźle się wybiela...

e
ello

i jak rozumiem każdy z tych kilkunastu tysięcy ludzi zrobił doktorat za granicą czy nawet w kraju?

m
megi
W dniu 14.08.2014 o 15:14, lolo napisał:

Trzeba było przyjść zobaczyć, miny i zapytać o  wrażenia ludzi zaproszonych związanych w jakiś sposób z Jędrzejowem.Powiem ,tak naprawdę było warto i na pewno to w ten czy inny sposób powtórzymy :) A na zawiść i malkontenctwo nie ma rady najlepiej nic nie robić :wub:

Z Jędrzejowem to jest związanych przynajmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Ot i co.

l
lolo

Trzeba było przyjść zobaczyć, miny i zapytać o  wrażenia ludzi zaproszonych związanych w jakiś sposób z Jędrzejowem.Powiem ,tak naprawdę było warto i na pewno to w ten czy inny sposób powtórzymy :) A na zawiść i malkontenctwo nie ma rady najlepiej nic nie robić :wub:

B
BRZEZNICA

WIELKIE NIC ! CZYTAJ MIEDZY WIERSZAMI. ZAPROSZONO TAM KOGOS PO TO ZEBY ZA NASZE PIENIADZE SIE DOBRZE BAWIL BO COS WLADZA CHCE OD NIEGO UZYSKAC I OSIAGNAC. SPED LUDZI URODZONYCH TUTAJ. ZAPEWNE M.IN. PO TO ZEBY POLANSOWAC SIE PRZED WYBORAMI I WYPLYNAC NA SZERSZE WODY. NIC W PRZYRODZIE NIE GINIE I ZAWSZE MA SWOJ CEL. JAKI TEGO SIE DOWIEMY...

l
lolo pindolo

Zrobili sobie imprezę i co z tego wynika ?

Dodaj ogłoszenie