Zmarł Andrzej Kasten „Zulejka” żołnierz Armii Krajowej, oddziałów majora Jana Piwnika „Ponurego” i Tomasza Wójcika „Tarzana”

TT
Andrzej Kasten pseudonim Zulejka
Andrzej Kasten pseudonim Zulejka Stanisław Dudek
W Warszawie zmarł Andrzej Kasten „Zulejka”. Służył u boku legendarnych cichociemnych ziemi świętokrzyskiej – majora Jana Piwnika „Ponurego” oraz majora Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”. Walczył również w oddziale wachmistrza Tomasza Wójcika „Tarzana”

Andrzej Kasten w 1940 roku wstąpił do konspiracji. Pracował również w Radzie Głównej Opiekuńczej.

– Od kwietnia do września 1940 roku pracował w firmie budowlanej Pronaszko jako praktykant budowlany (pomocnik murarski). We wrześniu 1942 roku rozpoczął naukę w Szkole Budownictwa Lądowego i Wodnego przy ulicy Koszykowej w Warszawie. Naukę przerwał w marcu 1943 roku. Rozpoczął wtedy, trwającą do czerwca 1943 roku pracę w fabryce pasty do obuwia „Olza” przy ulicy Siennej w Warszawie – powiedział doktor Marek Jedynak z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach.

Wiosną 1943 roku w obawie przed aresztowaniem ze strony Niemców opuścił Warszawę. – 25 czerwca znalazł się w oddziale partyzanckim wachmistrza Tomasza Wójcika „Tarzana” operującym w okolicach Zawichostu w powiecie sandomierskim. Przyjął pseudonim „Zulejka”. Z końcem sierpnia 1943 roku oddział dołączył do Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej „Ponury”. Z grupą żołnierzy "kawalerii spieszonej" (piechoty) został wyłączony z konnicy i przeszedł do drużyny podporucznika Józefa Kempińskiego „Krótkiego" w I Zgrupowaniu Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta" – zaznaczył historyk z kieleckiego Instytutu Pamięci Narodowej.

Pod koniec września 1943 roku z powodu pogarszających się warunków bytowych, Andrzej Kasten zdecydował się, wraz z 20 innymi partyzantami, na opuszczenie oddziału i ponowne przeniesienie w okolice Zawichostu. – Po przeprawieniu się przez Wisłę, dołączył do
oddziału Narodowych Sił Zbrojnych porucznika/rotmistrza Narodowych Sił Zbrojnych Leonarda Zub-Zdanowicza „Zęba”, operującego na terenie Lubelszczyzny. W tym oddziale przebywał do lipca 1944 roku. Pełnił w nim funkcję pisarza – podsumował doktor Marek Jedynak.

W połowie sierpnia 1944 roku został zmobilizowany do „ludowego” Wojska Polskiego, które opuścił w 1950 roku. „Zulejka” został uznanym artystą. Zrealizował kilka pomników, w tym między innymi: majora Jana Piwnika „Ponurego” w Wąchocku w 1984 roku, Podziemnego Państwa Polskiego w Wąchocku w 1989 roku oraz figurę świętego Franciszka w Warszawie. Był również autorem pamiątkowych medali poświęconych niepodległościowej działalności konspiracyjnej. Andrzej Kasten był również zaangażowany w działalność kombatancką. Można było go regularnie spotkać na uroczystościach w Wąchocku oraz na Wykusie.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

J
J.

Jak u Tarzana służył, to mógł brać udział w słynnej akcji w Trójcy. Jeżeli tak, to dziwne, że dożył starości, bo Tarzana dopadli nawet w Ameryce.

P
PL

Chwała Bohaterowi

c
ciekawostka historyczna

Warto dodać, że Tarzan (Tomasz Wójcik) był dowódcą oddziału Akcji Specjalnej - Narodowych Sił Zbrojnych. Oddział ten zlikwidował generała Kurta Rennera (dowódcę 174 Dywizji Pancernej). Był to najwyższy rangą niemiecki oficer zlikwidowany przez polskie podziemie w czasie II wojny światowej.

Odpowiedzialność za tę akcję próbowali sobie przypisać w czasach PRL zarówno komuniści, jak i historycy innych organizacji podziemnych (w tym AK) tłumacząc, że nie chcieli aby tak ważna akcja została zapomniana.

Dowódcą akcji był Tomasz Wójcik ps. „Tarzan” z Narodowych Sił Zbrojnych, który 26 sierpnia 1943 urządził zasadzkę na transport 14 Polaków aresztowanych przez Gestapo w Ożarowie. Okazało się jednak, że Niemcy zmienili plany i transport odbył się inną drogą do więzienia w Opatowie. Partyzanci szykowali się już do wymarszu, gdy usłyszeli nadjeżdżające samochody:

"Tarzan” rozpoznaje przez lornetkę mundurowych Niemców. Przebrany za żandarma „Urwis” podnosi tzw. lizak i zatrzymuje samochody. Niemcy zorientowali się jednak, że to zasadzka. Kilku SS–manów zdążyło uskoczyć do rowu i otworzyć do partyzantów ogień. „Tarzan” nie rezygnuje z walki. Widzi wśród Niemców generała i za wszelką cenę chce go dostać. Przeskakuje przez szosę. Niemcy dostawszy się w dwa ognie, są bezradni. Bronią jednak generała do upadłego. W końcu generał ginie od serii „Tarzana”. Partyzanci zdobywają cztery MP, 8 pistoletów i ważne dokumenty".

- relacja z akcji (Leszek Popiel ps. „Antoniewicz”)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3