Zmarnowane dwa karne i stracone dwa punkty. Zaskakujący remis Orlicza Suchedniów z Lubrzanką Kajetanów [ZDJĘCIA]

Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
W meczu IV ligi świętokrzyskiej Orlicz Suchedniów zremisował z Lubrzanką Kajetanów 1:1. Gospodarze już po raz drugi z rzędu w meczu na własnym stadionie zmarnowali dwa karne.

Kibice w Suchedniowie mieli w niedzielę podwójną porcję emocji futbolowych. Najpierw odbył się ciekawy mecz derbowy w Klasie B pomiędzy dwoma najlepszymi zespołami Grupy I – Orliczem II Suchedniów i ULKS Łączna. Potem przyszli na mecz IV ligi.

Gospodarze grają ostatnio dobrze i utrzymują wysoką pozycję w tabeli, a goście w ostatnich meczach doznawali pogromów. To sprawiało, że w Suchedniowie oczekiwano łatwego zwycięstwa Orlicza. Tak się jednak nie stało.

W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Goście nie tylko nie tracili wielu goli, ale sami starali się strzelić i to oni otworzyli wynik za sprawą Damiana Kopycińskiego. Chwilę potem jedna gospodarze wyrównali po golu Mateusza Tumulca.

Obraz gry zmienił się w drugiej połowie. Dominowali gospodarze, ale bili głową w mur, zderzając się z obroną gości. Orlicz mógł zdobyć gole z karnych, ale najpierw jednego zmarnował Piotr Solnica, a potem Andrzej Paprocki. W obu sytuacjach świetnie spsiał się Antoni Stąpór. Golkiper Lubrzanki bardzo dobrze zachował się jeszcze w paru innych sytuacjach.

Pomimo straty punktów Orlicz Suchedniów zachował pozycję wicelidera tabeli, a Lubrzanka Kajetanów pomimo zdobycia punktu nadal jest w strefie spadkowej – na 17 miejscu.

W następnej kolejce Orlicz zagra na wyjeździe z Nidą Pińczów, a Lubrzanka Kajetanów będzie mieć kolejnego rywala z czołówki i to samego lidera – podejmie u siebie Czarnych Połaniec.

– Ciężko coś na gorąco powiedzieć o tym meczu. Pierwsza połowa przeciętna w naszym wykonaniu. W drugiej połowie graliśmy to, co zamierzaliśmy grać, ale to nie wystarczyło. Zmarnowane dwa karne i gdyby nie to, mecz wyglądałby inaczej – powiedział trener Orlicza Łukasz Ubożak.

– Chłopcy dali z siebie wszystko. Szacunek dla naszego bramkarza za to, co wyczyniał. Zagraliśmy dziś lepiej niż w poprzednich meczach, ale na ławce mieliśmy tylko jednego piłkarza. W końcówce meczu chłopcy oddychali już rękawami – powiedział Jan Król, kierownik drużyny Lubrzanki.

Orlicz Suchedniów - Lubrzanka Kajetanów 1:1 (1:1)

Bramki: Mateusz Tumulec 31 - Damian Kopyciński 32

Orlicz: Szram - Czeneszkow, Boleń, Bator, K. Tumulec, Solnica (89 Sikora), Skarbek (46 Jaworski), Paprocki, M. Tumulec (78 Zygmunt), Grzejszczyk (46 Kokosza), Supierz (69 Krzymieński)

Lubrzanka: Stąpór - Zawierucha, Motyl, Gryz, Pokora, Kopyciński, Żak, Kołomański, Cedro, Skrzyniarz (77 Górzyński), Gaj

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie