"Zmień się na zdrowie": Sześciopak na brzuchu w...półtora miesiąca

Luiza Buras-Sokół
- Szóstka Weidera to wymagający, ale skuteczny trening - mówi instruktorka fitness Olga Chaińska, która prowadzi Centrum Odchudzania przy ulicy Szczecińskiej 1 w Kielcach.
- Szóstka Weidera to wymagający, ale skuteczny trening - mówi instruktorka fitness Olga Chaińska, która prowadzi Centrum Odchudzania przy ulicy Szczecińskiej 1 w Kielcach. Łukasz Zarzycki
Wystający brzuch to problem dla wszystkich - zarówno mężczyzn, którzy mięsień piwny woleliby zamienić na efektowny "sześciopak", jak i dla pań, które latem chciałby wskoczyć w skąpe bikini. Uczestnicy piątej edycji programu "Zmień się na zdrowie" pilnie pracują więc nad wyszczupleniem talii.

Brzuszki tak, ale...

Platforma wibracyjna pomoże ujędrnić ciało po odchudzaniu. Na zdjęciu uczestnik piątej edycji akcji "Zmień się na zdrowie" Radosław
Platforma wibracyjna pomoże ujędrnić ciało po odchudzaniu. Na zdjęciu uczestnik piątej edycji akcji "Zmień się na zdrowie" Radosław Winiarski.

Platforma wibracyjna pomoże ujędrnić ciało po odchudzaniu. Na zdjęciu uczestnik piątej edycji akcji "Zmień się na zdrowie" Radosław Winiarski.

- Błędem jest myślenie, że w zrzuceniu brzucha pomoże nam wykonywanie tak zwanych brzuszków. Nazwa jest nieco myląca. Takie ćwiczenia mogą wpłynąć na ujędrnienie skóry, która podczas procesu chudnięcia wiotczeje i traci napięcie, ale nie sprawią, że brzuch będzie widocznie mniejszy - tłumaczy Olga Chaińska, instruktorka fitness, właścicielka kieleckiego Centrum Odchudzania Expert Fitness przy ulicy Szczecińskiej 1. Dodaje, że regularne wykonywanie brzuszków jest bardzo wskazane, chociażby po to, by ruszać się także w domu, poza klubem. - Jeśli ktoś stracił już 10-15 kilogramów i skóra na brzuchu zrobiła się wiotka, brzuszki pomogą ją uelastycznić - wyjaśnia trenerka.

Jednak na samo pozbycie się brzucha poleca ćwiczenia na urządzeniach cardio. - To one powodują spalanie tkanki tłuszczowej, która jest odpowiedzialna za zbyt duży brzuch - tłumaczy Olga Chaińska.

Według specjalistki to właśnie tak zwany trening fatburningowy, czyli nastawiony typowo na redukcję tłuszczu, pomoże pozbyć się brzusznej "oponki". - W trakcie takich ćwiczeń będziemy tracić tłuszcz z całej powierzchni ciała, w tym także z brzucha. Nie da się ustawić treningu fatburningowego tylko i wyłącznie na wybraną partię. Każdy będzie chudł w różny sposób, ale przy odpowiedniej pracy zamierzony efekt zostanie osiągnięty - zauważa Olga Chaińska. Dodaje jednak, że są pewne ćwiczenia, które już po wstępnym odchudzaniu pomogą ujędrnić, pięknie wyrzeźbić brzuch i nadać mu atletycznego charakteru.

Brzuch na szóstkę

We wzmocnieniu mięśni brzucha pomoże zestaw ćwiczeń nazywany aerobiczną szóstką Weidera (w skrócie A6W). - Całość treningu trwa 42 dni i trzeba przyznać, że nie jest on łatwy. Wykonuje się go regularnie, codziennie zwiększając ilość powtórzeń poszczególnych ćwiczeń - informuje Olga Chaińska.

Przestrzega jednak, że nie każdy za aerobiczną szóstkę Weidera powinien się zabierać. - Te ćwiczenia są nieodpowiednie dla osób mających problemy z kręgosłupem, ponieważ są bardzo obciążające - mówi specjalistka.

Rozpoczynając A6W warto mieć już jakieś doświadczenie i kilkanaście wizyt w klubie fitness za sobą. Ćwiczenia są męczące i wymagają niezłej kondycji.

Jak ćwiczyć?

Zrzucić brzuch i co dalej?

Po zastosowaniu treningu spalającego tkankę tłuszczową często pozostaje wisząca, luźna skóra. Ujędrnienie jej to kwestia czasu. Im jesteśmy starsi, tym dłużej to trwa, ale nie jest niemożliwe.
W tym właśnie momencie przydadzą się ćwiczenia na siłowni. Błędem jest myślenie, że takie treningi podziałają odchudzająco, ale w kolejnej fazie naszej przemiany wzmocnią i ujędrnią ciało. Dlatego właśnie siłownia jest kolejnym etapem po treningach fatburningowych.
Po zrzuceniu "oponki" brzusznej warto skoncentrować się na wzmocnieniu właśnie mięśni brzucha, które napną też zwiotczałą skórę. Pomogą w tym tradycyjne brzuszki, szóstka Weidera albo ćwiczenia na platformie wibracyjnej. Ta ostatnia jest niezastąpiona w pobudzaniu do pracy wszystkich mięśni, nawet głębokich, do których trudno dotrzeć poprzez zwykłe treningi. Z pomocą trenera można na niej wykonywać ćwiczenia w wielu pozycjach, angażując wszystkie partie ciała wymagające ujędrnienia.

- Zaczyna się delikatnie, ale z czasem stopniowo zwiększa się ilość brzuszków. Ważne, by ćwiczyć systematycznie i nie opuszczać żadnej sesji - przestrzega Olga Chaińska z Centrum Odchudzania Expert Fitness w Kielcach.

Szóstka Weidera pomaga spalać zalegającą tkankę tłuszczową i kształtować mięśnie. Program nadaje się dla osób, którym zależy na wyrzeźbieniu brzucha, lecz także dla tych, którzy chcą pozbyć się "oponki" i zbędnych kilogramów. Ćwiczeń, jak wskazuje nazwa, jest sześć. Wszystkie wykonujemy leżąc na plecach. Są to brzuszki w unoszeniem nóg osobno, razem, z rękami wzdłuż tułowia i splecionymi na karku. W kolejnych tygodniach zwiększa się ilość wykonywanych serii.

W pierwszym ćwiczeniu podnosimy na zmianę raz jedną, raz drugą nogę zachowując w kolanie kąt prosty. Unosimy jednocześnie barki bez odrywania tułowia od podłoża. Napinamy mięśnie i wytrzymujemy w takiej pozycji około 3 sekundy.
W drugim ćwiczeniu unosimy jednocześnie obie nogi pamiętając o odpowiednim kącie nachylenia i uniesieniu barków. Wytrzymujemy w takiej pozycji 3 sekundy zachowując napięcie mięśniowe.

Trzecie ćwiczenie - leżąc splatamy ręce na karku i, podobnie, jak przy pierwszym ćwiczeniu, unosimy nogi na przemian. Wytrzymujemy za każdym razem 3 sekundy
Kolejne to połączenie ćwiczenia numer 2 i 3. Polega na podnoszeniu obu nóg z jednoczesnym spleceniem rąk na karku i utrzymaniu w pozycji napięcia mięśniowego przez około 3 sekundy.

Ćwiczenie numer pięć. Zaplatamy ręce na karku i unosimy klatkę piersiową. Podnosimy raz jedną, raz drugą nogę i każdą 15 razy wykonujemy ruch przypominający nożyce.
Ostatnie ćwiczenie polega na unoszeniu barków i jednoczesnego podnoszenia obu nóg. Wytrzymujemy 3 sekundy.

Trening należy wykonywać sześć tygodni, po trzy serie (w pierwszym dniu jedną, w drugim i trzecim dwie żeby stopniowo przyzwyczaić organizm do wysiłku). Zwiększa się za to ilość cykli - najpierw po sześć, w drugim tygodniu osiem, potem po cztery dni dziesięć, dwanaście, czternaście, szesnaście i tak aż do dwudziestu czterech cykli. Z tygodnia na tydzień staramy się też zwiększać tempo ćwiczeń.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wdowiec nie z własnej winy
Ja mam koleżankę w pracy która ma płaski brzuszek i się w niej zakochałem bez pamięci
Dodaj ogłoszenie