Żydowska kultura dotarła też do Buska. Byli goście z...

    Żydowska kultura dotarła też do Buska. Byli goście z Ameryki, Izraela

    Adam Ligiecki

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    To buski kirkut. Cmentarz żydowski przy ulicy Widuchowskiej - zniszczony i zapomniany po II wojnie światowej - został odbudowany.

    To buski kirkut. Cmentarz żydowski przy ulicy Widuchowskiej - zniszczony i zapomniany po II wojnie światowej - został odbudowany.

    To było najważniejsze wydarzenie minionego weekendu w stolicy powiatu. Piątek - rededykacja cmentarza żydowskiego, msza ekumeniczna; sobota - prezentacje artystyczne, prelekcje, koncerty. Tak w największym skrócie wyglądał program buskich Spotkań z Kulturą Żydowską 2016.
    To buski kirkut. Cmentarz żydowski przy ulicy Widuchowskiej - zniszczony i zapomniany po II wojnie światowej - został odbudowany.

    To buski kirkut. Cmentarz żydowski przy ulicy Widuchowskiej - zniszczony i zapomniany po II wojnie światowej - został odbudowany.

    Pierwsza tego rodzaju impreza w naszym mieście rozpoczęła się mocnym akordem. W piątek przed południem miała miejsce rededykacja cmentarza żydowskiego przy ulicy Widuchowskiej.

    W czasie II wojny światowej buski kirkut był miejscem egzekucji Żydów schwytanych przez hitlerowców po likwidacji getta, na początku październiku 1942 roku. Stał się także miejscem kaźni, gdzie rozstrzelano kilkoro Polaków. W tym Zofię Dytkowską i Helenę Żurkiewicz - w odwecie za akcję partyzancką - w październiku 1943 roku.

    Teraz zniszczony cmentarz został odbudowany.
    Dzięki staraniom Towarzystwa Miłośników Buska-Zdroju, przy wsparciu Fundacji Nissenbaumów w Warszawie oraz buskich samorządów. Końcowe prace prowadzone były w pośpiechu, by zdążyć na czas. Może dlatego... przyplątał się błąd - w angielskiej nazwie cmentarza, na tablicy na kamiennym murze. To koniecznie trzeba poprawić.
    W południe - msza ekumeniczna w kościele parafialnym Świętego Brata Alberta. W intencji Żydów, byłych mieszkańców Buska-Zdroju. Menora - tradycyjny świecznik żydowski - ma siedem ramion, zatem nabożeństwo koncelebrowało siedmiu kapłanów.
    Drugi dzień spotkań - sobota - to duża impreza w sali widowiskowej Buskiego Samorządowego Centrum Kultury. Z udziałem dostojnych gości. Z Kalifornii przyjechała do nas Eleonora Shapiro, gorącymi oklaskami został też powitany Leopold Kozłowski - legendarny „ostatni klezmer Galicji”.

    Dopisali samorządowcy. Gościliśmy w Busku włodarzy Szydłowa, Pierzchnicy, a nawet wójta gminy Lelów w województwie śląskim. Gimnazjalistki z Szydłowa prezentowały na scenie tańce żydowskie. Świetny koncert zagrała grupa Chmielnikers - to także zasługa... przystojnego marynarza z Ustki, który publicznie złożył hołd liderce zespołu, skrzypaczce Beacie Misztal.
    Do tego prelekcje ekspertów, spektakl „Aj waj!”, film „Busko wczoraj”, wystawa „Żydzi w Busku” autorstwa Piotra Kalety. Skoro było „coś dla ducha”, to było też „coś dla ciała”- prezentacja potraw kuchni żydowskiej.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.echodnia.eu

    Solec-Zdrój z lotu ptaka. Wrażenie robi nie tylko park [WIDEO]

    Tak z lotu ptaka wygląda Busko-Zdrój

    Powiat buski z perspektywy lotu ptaka wygląda pięknie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone