,,Żywa biblioteka" w Muzeum Dialogu Kultur w Kielcach

MB
Żywa książka. Co to, a raczej kto to taki? O tym można było przekonać się i to nie tylko na własne oczy, ale również na własne uszy w Muzeum Dialogu Kultur w Kielcach, gdzie 7 grudnia miał miejsce niesamowity event określony mianem ,,Żywa biblioteka" organizowany przez placówkę muzealną przy Rynku oraz Regionalne Centrum Wolontariatu w Kielcach.

Tytułowa Żywa Biblioteka to nic innego, jak spotkanie, w którym udział brały osoby reprezentujące różne kultury, narodowości, religie oraz mniejszości seksualne. Każdy ,,czytelnik", jaki brał udział w tym przedsięwzięciu miał za zadanie przedstawić swoją historię i opowiedzieć kim jest. Celem akcji realizowanej przez Regionalne Centrum Wolontariatu oraz Muzeum Dialogu Kultur jest zainicjowanie dialogu pomiędzy młodzieżą pochodzącą z różnych środowisk i udostępnienie im przestrzeni, w której mogą wzajemnie się poznawać i integrować. Akt komunikacji, do którego uczestnicy zostali niejako sprowokowani miał dla nich dosyć duże znaczenie personalne, bo dzięki niemu mogli nie tyle ,,się wygadać", co też skonfrontować swoje zdanie z innymi ludźmi, którzy reprezentują zupełnie inne stanowisko w kwestiach takich, jak chociażby wiara.

Podążając nieco krętymi ścieżkami w tych aktach komunikacyjnych rysowało się ogólne przesłanie całej inicjatywy, która z czasem stała się jasna dla wszystkich uczestników projektu. W zamyśle twórców bowiem było ukazanie tego, że każdy z nas oceniając drugiego człowieka bazuje na schematach i powszechnie propagowanych stereotypach przez co trudno dostrzec nam, co naprawdę kryję się za znanymi z mediów hasłami.

Podczas Żywej Biblioteki dało się zaobserwować, że warto ,,czytać" historie innych między wierszami i zawsze robić to ,,od deski do deski". Wydarzenie spotkało się z ogromnym zainteresowaniem i uznaniem, a co warto dodać, wzięło w nim udział szerokie grono odbiorców takich jak: Romka, Ukrainka, Turczynka, Ormianin, Włoch, Francuska, ateistka, chrześcijanka, muzułmanin, gej i feministka. I tutaj wszyscy, którzy spodziewali się, że w takim towarzystwie, jeśli do czegoś dojdzie, to jedynie do zamieszek, będą mieli powody do rozczarowania, bo jak się okazuje, spotkanie przebiegało w niezwykle pokojowej atmosferze, a wszyscy zgromadzeni w muzeum goście znaleźli nawet ,,wspólny język"!

Czekamy więc na drugą część Żywej Biblioteki... Jednak czy kielczanie doczekają się sagi? O to należy zapytać organizatorów!
Jak zdradza Barbara Biskup:

-Myślę, że niebawem będziemy kontynuowali spotkania z cyklu Żywej Biblioteki. To inauguracyjna edycja i jesteśmy mile zaskoczeni, bo nie tylko nasi wolontariusze z RCW nas poparli, ale również inni ludzie, którzy na co dzień współpracują z Muzeum Dialogu Kultur. Osoby w godzinach od 12 do 15 rozmawiały ze sobą ,,oko w oko" w różnych miejscach w muzeum, tak by każdy czuł się swobodnie. Rozmowy, oczywiście, w większość odbywały się w języku angielskim, bo brały w niej reprezentanci różnych narodowości. Po evencie mogę powiedzieć jedynie, że jestem strasznie zadowolona z przebiegu tych spotkań, bo każdy świetnie się ze sobą dogadywał.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Boguś

Niech Białek jedzie z tym do Palestyny.

y
yjurhegfed

Czyli co , znowu Żydzi?  

Dodaj ogłoszenie