Syndyk przejął zarząd nad Kieleckimi Kopalniami Surowców Mineralnych. Załoga gotowa do współpracy

Redakcja
Syndyk przejął zarząd nad Kieleckimi Kopalniami Surowców Mineralnych. Załoga gotowa do współpracyPracownicy podczas środowego Zgromadzenie Wierzycieli KKSM.
Syndyk przejął zarząd nad Kieleckimi Kopalniami Surowców Mineralnych. Załoga gotowa do współpracyPracownicy podczas środowego Zgromadzenie Wierzycieli KKSM. Paweł Więcek
W piątek Sąd Rejonowy w Kielcach ogłosił upadłość likwidacyjną „Marmurów”. To efekt braku porozumienia między byłym już szefostwem przedsiębiorstwa a głównym wierzycielem, czyli Bankiem Zachodnim WBK co do programu spłaty zobowiązań.

Przypomnijmy. W środę odbyło się Zgromadzenie Wierzycieli KKSM, na którym głosowano nad przedłożoną przez zarząd spółki propozycją planu spłaty sięgających 200 milionów złotych zobowiązań. Za zawarciem układu opowiedzieli się praktycznie wszyscy wierzyciele KKSM – zarówno podmioty prywatne, jak i instytucje państwowe oraz samorządy. Ofertę odrzucił jednak Bank Zachodni WBK, u którego „Marmury” mają ponad 140 milionów długów. Bank propozycje układowe uznał za „niesatysfakcjonujące”. Stanowisko BZ WBK przesądziło o wyniku głosowania i losie przedsiębiorstwa. 

W piątek Sąd Rejonowy w Kielcach wydał postanowienie o zmianie trybu postępowania upadłościowego KKSM z układowego na likwidacyjne. Na syndyka masy upadłościowej wyznaczono dotychczasowego nadzorcę sądowego „Marmurów” – Tycjana Saltarskiego. Syndyk jeszcze w piątek objął zarząd na spółką.
Tego samego dnia odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność”. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele zakładowej organizacji „S” w przedsiębiorstwie. Związkowcy spotkali się również z Tycjanem Saltarskim.

- Nasza rozmowa była krótka, ale satysfakcjonująca. Syndyk oświadczył, że nie zamierza zwalniać pracowników. Powiedział ponadto, iż planuje kontynuować działalność gospodarczą i sprzedać w całości przedsiębiorstwo jednemu wiarygodnemu partnerowi – relacjonuje Waldemar Bartosz, przewodniczący „Solidarności” w województwie świętokrzyskim.

Jak podkreśla, regionalne władze „S” oraz szefostwo komisji zakładowej w KKSM deklaruje gotowość współpracy w syndykiem w tym kierunku. - Traktujemy upadłość likwidacyjną jako szansę dla przedsiębiorstwa. Gdyby ziściły się zamiary syndyka, istnieje szansa na uzdrowienie spółki, czyli odcięcie długów i złego zarządzania i wyprowadzenie spółki na szerokie wody, bo profil jej działalności jest taki, że powinna hulać – twierdzi Waldemar Bartosz.

 

Paweł WIĘCEK

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie