Szansa dla Odlewni Polskich

/jap./
Leszek Walczyk wiceprezes zarządu Odlewni Polskich: Jestem dobrej myśli
Leszek Walczyk wiceprezes zarządu Odlewni Polskich: Jestem dobrej myśli
Udostępnij:
Ponad 300 pracowników Odlewni Polskich może spać w miarę spokojnie, chociaż zapewne nie obędzie się bez cięcia płac. Ale są sznase na uratowanie firmy. Spółka ze Starachowic liczy nawet na to, że aż 50 procent długu zostanie przez banku umorzone, a z tego co zostanie do spłacenia, firma chce większość uregulować nie gotówką, a w dużej mierze własnymi akcjami.

   Jak przyznał wiceprezes Odlewni Polskich, Leszek Walczyk firma walczy w bankach o zdecydowanie wyższą niż 50 procent redukcję zobowiązań opcyjnych. To, co pozostałoby do spłacenia w gotówce, banki otrzymałyby w ciągu kilku najbliższych lat. 

   Plan ratunkowy został już przedstawiony wszystkim wierzycielom. Ci poprosili o trochę czasu do namysłu. Co ważne, nikt na razie nie powiedział „nie”. I nie ma się co dziwić, bo mimo pewnych perturbacji starachowickie Odlewnie Polskie, to bardzo dobra firma ze znakomitymi kontaktami w branży. Zarząd spółki przyznaje, że pierwsze dwa miesiące roku, były dla firmy wręcz dobre, a prezes Walczyk nie wyklucza nawet, iż pierwszy kwartał może zakończyć się finansową nadwyżką.

    - Wciąż działamy. Liczba zleceń z zagranicy spadła o około 20 - 25 procent, ale za to pomaga nam wysoki kurs euro. Wprowadzamy ostrą restrukturyzację, tniemy koszty. Ale nie planujemy w Polsce zwolnień grupowych, choć przyznaję, że rozmawiamy ze związkami zawodowymi o okresowym obniżeniu wynagrodzeń. Byłoby to jednak rozwiązani tymczasowe. Związkowcy patrzą na to przychylnie. Wszyscy rozumieją trud-ną sytuację i wiedzą, że mamy wielką wolę wyjścia z tej trudnej sytuacji - mówi wiceprezes Odlewni Polskich, Leszek Walczyk.

   Tak więc na razie 320 osób z polskiej załogi firmy może spać w miarę spokojnie. Pięć banków, które sprzedały Odlew-niom Polskim opcje, czyli: Bank Handlowy, Fortis, BGŻ, ING oraz Millenium doskonale zdają sobie sprawę, że albo pójdą na ustępstwa i po jakimś czasie odzyskają chociaż część pieniędzy, albo od razu skażą same siebie na straty. Podpisania porozumienia układowego można się jednak spodziewać najwcześniej jesienią.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie