Szokujące dane. W Świętokrzyskiem najgorszy klimat dla biznesu!

Marzena SMORĘDA smoreda@echodnia.eu
Na mapie kondycji finansowej polskich firm świętokrzyskie zajmuje ostatnie miejsce.
Na mapie kondycji finansowej polskich firm świętokrzyskie zajmuje ostatnie miejsce.
Świętokrzyski biznes znalazł się na ostatnim miejscu w rankingu zmian na lepsze. W ubiegłym roku zanotował najwyższy w kraju, bo 6-procentowy, spadek dynamiki kondycji finansowej. Zamiast do przedsiębiorców, którzy mogli dać miejsca pracy – unijne pieniądze trafiły gdzie indziej.

Największą, 19-procentową, poprawę sytuacji finansowej małych i średnich firm zanotowano we wschodnich rejonach Polski – na Podlasiu i Podkarpaciu. Rentowność i efektywność gospodarowania bardzo poprawiły też firmy z Lubelszczyzny, województwa pomorskiego, śląskiego i łódzkiego. Najwolniej zmiany na lepsze zachodziły w przedsiębiorstwach czterech regionów - Małopolskiego, Lubuskiego, Dolnośląskiego i Świętokrzyskiego. Przy czym nasz region zdobył w 2011 w tej stawce niechlubny tytuł marudera roku. Jeśli chodzi o efekty ekonomiczno-finansowe zanotował 6 procent na minusie w porównaniu do roku 2010. Takie są wyniki raportu finansowego D&B - międzynarodowej wywiadowni gospodarczej z ponad 165-letnią tradycją.

Przeczytaj też: Siarkopol na sprzedaż. Skarb Państwa chce sprzedać 85 procent akcji.

PIENIĄDZE Z UNII

 

Poprawa sytuacji wschodnich rejonów to efekt pozyskania i przekazania funduszy unijnych przedsiębiorcom działającym w tych województwach. W ramach programu Rozwoju Polski Wschodniej pomoc otrzymało pięć najbardziej potrzebujących województw: lubelskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. Z tego programu finansowane są przede wszystkim inwestycje wspierające działalność naukową i badawczą. Pieniądze można także przeznaczyć na modernizację infrastruktury, a także miejskich lub regionalnych systemów komunikacyjnych, przedsięwzięcia zwiększające atrakcyjność inwestycyjną i turystyczną. Pieniądze, jakie Bruksela przeznaczyła na działania w ramach Polski Wschodniej to 2,3 miliarda euro.

 

MORZE POTRZEB

 

Ale nie we wszystkich województwach małe i średnie firmy skorzystały na tych pieniądzach. W Świętokrzyskiem nie widać żadnego efektu.

Przeczytaj też: Świętokrzyscy przedsiębiorcy chcą stworzyć strefę kibica na EURO 2012.

Na co poszły pieniądze z Unii, a może nie miał kto się o nie starać? – Pieniędzy dla świętokrzyskich przedsiębiorców jest ciągle za mało. Sektor małych i średnich firm wymaga dużego wsparcia. Te środki unijne, które były do pozyskania w ramach programów specjalnych, już zostały rozdysponowane. Było ich bardzo mało, a chętnych ogromnie dużo. Zresztą większość poszła dla gmin, tak było wygodniej. Stąd takie, a nie inne wyniki naszego regionu – mówi Tomasz Tworek, prezes Świętokrzyskiego Związku Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Przeczytaj też: Jajka nawet po złotówce! Dlaczego?

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie